No to Kinucha zaczynamy od nowa Kilogramki muszą szybko polecieć bo ja je do tego zmuszę, jeśli 1000 kcal nie pomoże to SB wejdzie do gry, a ćwiczeniami zamorduję ten cholerny tłuszcz i już dziaiaj zaczęłam i tetraz wpadki żarłocznej nie będzie

Magi fajnie,że zajrzałąś do mnie, od dzisiaj będę urzędować tutaj i zwalcać to i owo Dobrze,że Ty już wparacasz do normy,bo taki atak jedzeniowy kieedy się zbyt przeciąga daje takie efekty jak u mnie A tego byś nie chciała cio

Ja jak do tej pory pełna optymizmu, motywacji i wiary w to,że się uda....szkoda tylko,że to tyle trwa

Ważenia co tydzień w sobotę...może to bardziej zmobilizuje