-
Oj to nieźle sobie rozregulowałaś organizm, nie schodz poniżej 1000kacl bo sobie jeszcze bardziej zaszkodzisz, ruszaj się duzo, napewno będzie dobrze, a głodówki i diety to najlepszy sposob na szybkie schudniecie i na szybkie jojo.
Nie poddawaj sie, tylko jedz zdrowo
Pozdrawiam:)
-
Wstałam dzis rano-i w te pedy na wage>Pewna,ze po wczorajszym wybryku zobaczę 1,5kg wiecej-a tu nie spodzianka-waga pokazała troszke mniej niz 56kg!!!!(mam mechaniczna).
No i nabrałam nowych sił do dalszej walki. :D
Musze przyznac,ze gdy zobaczyłam sie wczoraj-przezyłam szok i zniechecenie, ale dzis te uczucia minely i ich miejsce zajeła bardzo silna motywacja.Ja poprostu MUSZE schudnac!!!!
Zastanawiam się nad waga kuchennna-kupie na pewno cyfrowa-tylko wyglad pozostaje pod znakiem zapytania.Musze sie szybko zdecydowac-kupuje na allegro,zeby jeszcze dzis zrobic przelew.W koncu porzadnie zaczne liczyc te kcal, bo ta stara mechaniczna potrafi z 3kg jabłek(zwazonych w sklepie)zrobic 150g...ech....a Mama nadal sie upiera,ze jest dobra :lol:
No i tradycyjnie-widoczek-dzis zamglony bo za oknami tez brak słoneczka :(
http://images4.fotosik.pl/130/1ec07a0e4f6782a5.jpg
-
Brawo!
Ja też muszę kupić sobie wagę kuchenną, ale pewnie wtedy usłyszę od mamy: nie masz na co pieniędzy wydawać? znów się odchudzasz?
Dobrze, że chociaż tata nic nie mówi, a nawet przeciwnie, mówi mi na oko ile co waży i ile ma kcal. Oczywiście potem to sprawdzam, ale w większości przypadków się nie myli :)
-
No witam!!!!
Fajnego masz Tatę :lol: Mi Mama też gada:Ja do tego złotówki nie dołożę!Głupot Ci się zachciewa...ech taka jest i już jej nie zmienię :D
Zamówiłam tę wagę i myślę,że najpóźniej w poniedziałek dojdzie :D Dziś dietka mi idzie bardzo ładnie-choć mam żołądek jak worek-ale wlewam w niego płyny i naiwny myśli,ze jest pełny :lol:
No cóż-troszkę czasu minie zanim się obkurczy :lol: Dziś pełna mobilizacja-przejechałam własnie godzinkę na stacjonarnym-najpierw zdrapałam kurz-a potem wskoczyłam na siodełko.Może poźniej jeszcze się z nim poprzyjaźnię :D
Od roku akademickiego zaczne rano robić ćwiczonak siłowe a wieczorkami godzinkę na rowerku-plan dość ambitny-i mam nadzieje,że będzie zrealizowany.No a teraz poczytam inne temaciki :twisted:
http://images4.fotosik.pl/134/b00a6ccc3fc20869.gif
-
Świetny plan i na pewno się uda :)
Ja też w taki sposób próbuję oszukiwać żołądek. Czasem na to idzie ale nie zawsze ;)
Też bym chciała mieć rowerek stacjonarny, chyba muszę się zainteresować tym sprzętem :)
A od października pewnie będę musiała się zapisać na jakieś zajęcia na w-f'ie. Tylko nie wiem na co... siłownia czy aerobic... Wolałabym aerobic ale ja jestem tak mało giętka i wyćwiczona, że troszkę się boję, że nie będzie mi to dobrze szło...
Pozdrawiam cieplutko, 3maj się :)
-
Myslę,ze aerobik lepiej spala tłuszczyk>Ale mi i tak nie wychodzi-nigdy nie nadazałam :oops: :lol:
Ja moj stacjonarny kupilam jakis miesiac temu-oczywiscie na allegro :lol: I jestem bardzo zadowolona.Szczerze polecam bo to fajna sprawa miec w domu taki sprzet.Mozna jezdzic niezaleznie od pogody i pory :D
-
tez bym sobie stacjonarny kupila ale mi nie pozwalaja :( na aerobik tez bym poszla ale nie mam gdzie :( ajj masakra :roll:
-
Iwonka- faktycznie nie ciekawie.Ale ja kupowałam za swoje pieniądze-no i widać po mnie,że schudnąć trzeba-więc mi pozwolili.Zreszta ja i tak bym go kupiła.Wiec nie pytałam o pozwolenie-a tylko oznajmiłam,że JUŻ zamówiłam. :lol:
Wczorajszy dzień zkończyłąm dosć pomyślnie-mianowicie zaczęłąm robić na drutach.Strasznie mnie wciągnęło no i odciągnęło od lodówki :D No i mam nowe hobby :D Fajana sprawa :D Jak skończę to nie omieszkam sie pochwalić :D
Dziś rano-mimo wcześniejszych postanowień wskoczyłam na wagę-i mam 55kg!!!! :lol: :lol: Cieszę sięjak młody piesek pchłami :D Dało mi takiego powera,że postanowiłam być przez 10dni na niskowęglowej-nawet bez warzyw-dodam je dopiero 1.października i wtedy też sie zważę :D Ale się cieszę :D
http://images1.fotosik.pl/180/8c75e2eb10fe8ec5.jpg
-
Brawo! Gratuluję :) jej, ja też chcę tyle ważyć :) może zrobisz dla każdej z nas kilka sweterków na zimę? :> spalisz kalorie i nie będziesz miała czasu na jedzenie :) ja poproszę zielony w zółte paski i czerwone kropki :D buziulka :*
-
Korcia-jeszcze mnie przegonisz i będziesz szczuplejsza :D
A co do sweterków-hehehe jak jeden zrobię to bedzie dobrze :D
__________
Dziś jem bardzo białkowo-umieram z głodu-ale piers z kurczaka jest jeszcze w piekarniku...słyszę jak mi brzuszku burczy :oops: Nic jeszcze nie cwiczyłam-dopiero za godzinkę, bo dzis uruchomiłam przetwórnię-robiłam przetwory z kapusty czerwonej na zimę :D
Mama kupiła mi dzis o,5kg!!! :shock: orzeszków ziemnych light-są bez soli i prażone bez tłuszczu.Co prawda moge je jesc,ale to cholerstwo ma prawie 600kcal/100g i kusi, oj jak kusi :oops: :lol: