-
Wszystkiego najlepszego, żeby wszystkie sprawy poukładały się jak najlepiej dla Ciebie i dzieciątka:
Poszybować przez życie jak ptak niezależny, wolny, szczęśliwy...Poczuć prawdziwy jego smak...wszystkie kolory...jasne i ciemne odcienie...Mieć odwagę by wzbić się wysoko...przekroczyć sztywne granice....i nie bać się spełniać swych marzeń ...tego z całego serca Ci życzę!!!
-
DZIĘKUJĘ KOCHANE :D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D
Ja zaczynam całkiem nowe życie i na początku muszę Wam powiedzieć, że juz nie bede płakać :!: O, nie :!: No chyba, że ze szczęścia :roll: :wink: :D Tamten rozdział zamykam oficjalnie :!: :D I cieszę się, że udało mi się to wszystko poukładać :)
Co prawda jeszcze długo będę wspominać a Tomek w moim życiu jeszcze bedzie nie raz obecny, ale juz jako ojciec mojego synka, a nie mój mąż... :) Pora się otrząsnąc z tego głupiego odrętwienia...
A więc:
1. Mam wspaniałego synka :D Kochanego :!:
2. Mam perspektywiczną pracę, którą kocham, uwielbiam i spełniam się w niej :)
3. Mam przyjaciół i rodzinę, która mnie wspiera i pomaga i mam się z czego cieszyć :D
4. Mam gdzie mieszkać :D Nikt mnie stąd nie wyrzuci :D
5. Jestem szczupła i ładna - poradzę sobie w życiu i jeszcze przyjdzie taki czas, kiedy będę CHOLERNIE SZCZĘŚLIWA :D
6. ŚWIAT JEST WCIĄŻ KOLOROWY I BĘDĘ SIĘ CIESZYĆ KAŻDYM PRZEŻYTYM DNIEM :D
7..
8...
.
.
.
100... :D
Mam 27 lat i całe zycie przed sobą :D :D :D :D :D
-
Cieszę się, że wróciłaś.
Czytałam Twój wątek jednym tchem jak najlepszą lekturę, przeżywając z Tobą chwilowe niepowodzenia i ciesząc się Twoimi sukcesami.
Jesteś bardzo silna wierze, że będziesz CHOLERNIE SZCZĘŚLIWA.
-
Zaczęłam żyć na NOWO :) I czuję się świetnie :) :) :)
Witaj anowiczka :wink: Cieszę się, że przeczytałaś mój wątek ... nie sądziłam, że może on być tak wciągający :wink: :) :D Witaj zatem :) Jakbyś potrzebowała jakiejś rady, wsparcia, albo chociażby porozmawiania, to zapraszam albo na gadu-gadu, albo na pocztę :)
TRZYMAM SIĘ, BABKI :!: TRZYMAM SIĘ :D
-
Już dawno nie było mnie u Ciebie Dorotko , ale pamiętam o Tobie . Najważniejsze , że w końcu udało Ci się podjąć słuszne decyzje .
Miłego wieczorku i spokojnej nocki
http://images26.fotosik.pl/155/d3e06ee09ab5b832.jpg
A jutro miłej niedzieli .
http://images31.fotosik.pl/136/318bf4ecc798315b.gif
-
Czesc Dotty!!!
Jak super ze wróciłas.:D Widze ze całkiem odmieniona na wadze tez ci spadło. Extra. No kochana młodziutka jestes i CAAAAŁE zycie przed Tobą.
Napisałas ze bardzo lubisz swoja prace i sie w niej spełniasz- w jakim zawodzie pracujesz jesli można spytac:)
Buziaki i miłej nocki! :D :D
-
Witam :)
Odmieniona, uśmiechnięta :D
Pracuję jako ekonomistka w biurze :) Z wykształcenia jestem ekonomistką i uwielbiam to co robię :) Zestawienia... porównania... liczenie.... mmmm/..... to jest to, co uwielbiam :D
A na wadze spadło, bo nie jadłam znów... Ale jem normalnie już :) :D
CZUJE SIĘ ŚWIETNIE :D
-
witaj kochana,
skoro zaproponowałaś pomoc, nie omieszkam tego wykorzystać :lol:
wspominałaś kiedyś o takiej kartce, którą spisałaś na początku diety, czy mogłabyś mi ją przesłać, chciałbym znaleźć w niej inspiracje do odchudzania ( mail: anowiaczek@interia.pl )
Ważę 67 kg, muszę zrzucić ok. 12 kg, staram się przestrzegać diety 1200-1300, 4-5 razy w tygodniu intensywna jazda na rowerku, wydaje mi się, że mam spowolniony metabolizm, bo przez miesiąc schudłam tylko 1 kg, czy to możliwe? Wdzięczna będę za Twoje cenne rady.
Pozdrawiam poniedziałkowo
-
O, Dotty, a czy mogłabyś wkleić tą karteczkę na forum ? :lol: :lol: :lol: Może i mi POMOŻE :_
-
Kochane moje.
U mnie dobrze :) Motylki w brzuchu nie ustają, a dziś Walentynki :)
Nie wchodziłam na razie na wagę, bo szczerze mówiąc nie czuję takiej potrzeby... czuję się atrakcyjna, szczupła i nic mnie nie ugniata :wink: :lol:
Dziewczyny moje drogie, chętnie udostępnię tą kartkę, a nawet wkleję ją tu na forum, ale muszę ją odnaleźć, nie wiem, gdzie się ona znajduje :roll: takie życie... Jak tylko poszukiwania zaginionej się skończą sukcesem oczywiście Wy pierwsze się o skutkach dowiecie :D
Tymaczasem zmykam do pracy, bo mam bilans roczny i wiele innych spraw też się nawarstwiło i ktoś za to musi oberwać, a kto jak nie ja :lol:
Trzymajcie się cieplusio, bo pogoda okropna, u nas pada mokry śnieg z deszczem i jest... brrrr.... zimno.... a ja dizś w krtókiej spódniczne :D :lol: Jak się przeziębię zgonię na Walentego :wink: :lol:
Do następnego :!: Pozdrawiam :!: