GRATULACJE TEGO 8 PIĘTERKA ,PÓZNIEJ JUŻ BĘDZIE LEPIEJ JAK MOTYLEK LEKKO BĘDZIESZ FRUNĄĆ PO TYCH PIĘTERKACH.ZOBACZYSZ, :)
Miłego dnia :)
Wersja do druku
GRATULACJE TEGO 8 PIĘTERKA ,PÓZNIEJ JUŻ BĘDZIE LEPIEJ JAK MOTYLEK LEKKO BĘDZIESZ FRUNĄĆ PO TYCH PIĘTERKACH.ZOBACZYSZ, :)
Miłego dnia :)
dziękuje ci doty za wszystkie rady i wsparcie duchowe. wpadłam się pochwalić swoim małym sukcesem :D .
miłego dnia :) :) :)
He, he... dziewczyny... kochaiutkie jesteście wszystkie :D
jestem po lunchu i nie jestem obżarta, ani najedzona... popijam herbatkę i czuję takie dziwne ssanie w dołku :? A na koncie juz 620 Kcal... :) potem jabłuszko wszamam... i pomidorowa z ryżem w domku... mniam....
tak sobie czytam to forum i myślę, że nie tylko mi daje ono tyle siły :) Ja też chcę coś dać :D
Daję więc mój :D i zmykam do pracy :D
Miłej pracy Doty i jeszcze milszego popołudnia :D
Oby się to ssanie wyłączyło :!: :wink: :wink: :wink: :wink:
50min ćwiczeń zaliczone reszta wieczorkiem.Miłego wieczorku doty. :)
Doty, wielkie brawa za to 8 piętro.
Jak kiedyś w akademiku mieszkałam na 9, to rzadko windą jeździłam i kondycja była, na 5 wbiegałam, dalej już "tylko" wchodziłąm" A teraz? Trzecie piętro i już jakaś zadyszka, wrr. :cry:
Mam nadzieję, że dziś już będzie tysiączek. I może nawet uda Ci się zawinąć w folię i odwinąć... - sama z Ciebie pomysł ściągnę i spróbuję się dziś "zafoliować" :wink:
Czesc Doty, jak tam ssanie? Pewnie minęło tak nagle jak przyszło. Ja nadal w pracy i tak tu cicho, ze słychać jak mój żołądek woła o pomoc :wink: W domu jakoś mniej mnie to męczy, może dlatego, że mój Maluszek jest głosniejszy niż żołądek:) Całusy, dzięki za wsparcie i narka:)
Witaj dotty :wink:
ssanie cie meczy ale to dobrze gdzies wyczytałam ze wtedy sie chudnie:D:D:D:D
i pomidorowke miałąs ..mniam mniam moja ulubiona:D jednak ja na mojej dietce moge tylko z makaronem:P razowym of course:D
czytam o jakims wskakiwaniu na 8 pietro brawooo , ja dopiero zaczne nabierac kondychy za jakis czas ale wierze ze sie uda:)
a co do wiary jestem swietym przykładem ktoremu Ty i reszta dziewczyn daje mi nadzieje wspiera mnie dajac mi poczucie wiekszej wartosci niz kiedykolwiek i buzka za to:-*
Dobry wieczór :!:
Dobry, dobry... :D W pracy ssanie zagłuszyłam wodą, a potem małym jabłuszkiem :D No, no... :shock: Dorota... jestem z Ciebie dumna :lol: Mam mnóstwo energii dziś i wszystko mi się układa i moze uda mi sięw końcu zawiną w tą folię :wink:
Spowiedź dzisiejsza nie będzie dla nikogo szokiem zapewne :D A więc:
X Musli owocowe emco 70g :arrow: 242,20
X Bacoma naturalna z prebiotykiem opakowanie 150g :arrow: 71,25
X Popularny pszenno-żytni średnio 60g :arrow: 150,00
X Majonez light Hellmans średnio 10g :arrow: 44,50
X Brie pełnotłusty średnio 20g :arrow: 66,40
X Mielonka średnio 10g :arrow: 28,20
X Pomidory surowe średnio 100g :arrow: 17,00
X Jabłko średnio 80g :arrow: 40,00
X Pomidorowa ze śmietaną talerz 250ml :arrow: 87,20
X Ryż długoziarnisty gotowany czubata łyżka 30g :arrow: 42,00
X Dżem niskocukrowy porcja 18g :arrow: 27,00
X Czarne jagody średnio 20g :arrow: 12,40
X Naleśniki średnio 80g :arrow: 121,50
W sumie kalorii: 949,65 :!: :!: :!:
Ludzie, jest OK :D
Zabieram się za gimnastykę, no nie dam się, a co :!:
arletap pobiję Cię w tej gimnastyce dziś, mogę :?: :wink: :lol: Ja dziś 60 minut, tyle mam energii. :D
Wiecie, co :?: Coś Wam opowiem, bo sama uwierzyć nie mogę :D Dziś wróciłam z pracy i zapomniałam wstąpić po drodze do apteki... weszłam na 8 piętro, synek juz na mnie czekał z obiadkiem :wink: Głodny jak wilk... :D Zjadłam i przypomniało mi się o tej aptece, więc sięubrałam, zlazłam na dół po schodach i popędziłam co tchu do apteki, oddalonej od domku o jakiś kilometr :D (dodam, że byłam w kozaczkach na 7 cm obcasie :lol: ) Musiałam śmiesznie wyglądać :lol: Ale... wróciłam zatem czym prędzej do bloku i na schody... a tam :?: Młodzież między 6 a 7 piętrem i się śmieją... :lol: no niby ze mnie :lol: " Czemu pani tak się męczy?" (słyszeli moja zadyszkę ? :? ) "Winda się zepsuła znowu!" "biedna pani musi wchodzić" słyszałam komentarze... a ja w duchu uśmiechnęłam się i poszłam dalej :D Wiecie, powera dostałam, że szok :D :D :D A jutro się zważę... pewnie nie ma większej różnicy, ale cóż... i tak bedzie ok :D
Sairko kochana, Ty wiesz, jak ja kiedyś wchodziłam na 4 piętro, to musiałam stanąć po drodze... ale trening czyni mistrza :D Zafoliuj się, to dobrze robi na samopoczucie współmieszkańców... :lol:
A niech się młodziki śmieją, za kilka lat to oni będą się odchudzać, a ty będziesz ekstra laską. Kurcze to dziś ćwiczeniami Mnie pobijesz, Ja miałam tylko 30min. gimnastyki, ale za to ciężkiej, więc nie narzekam.