hej, hej!!
jak tam dzień rozpoczęty?? jak poszło wczoraj ??
czekam na relację, zajrzę później :lol: :lol: :lol:
a na razie miłego dnia życzę
Wersja do druku
hej, hej!!
jak tam dzień rozpoczęty?? jak poszło wczoraj ??
czekam na relację, zajrzę później :lol: :lol: :lol:
a na razie miłego dnia życzę
Dziewczyny dzięki!!!
Wczorajszy dzień minął sportowo :D i jestem naprawdę zadowolona, czułam sie wczoraj naprawde wypoczeta po mojej gimnastyce. Na studiach, na pierwszym roku, chodziłam na aerobik i nieźle mi szło, ale jestem niestety leniwa i nie chciało mi isę :oops: Ale co tam... Chciałam napisać, że wykorzystywałam niektóre ćwiczenia i świetnie się rozciągnęłam. Ciesze się z tego jak dziecko, bo mąż był w domu, a na naszych 47 m2 nie ma jak się ukryć z ćwiczeniami. Próbował mi dogryzać, że tąńczę i że i tak nie przyniesie mi to rezultatów, a ja nic, niewzruszona jak skała. Matko, chciałam naprawdę tąńczyć, miałam tyle energii, że nie pamiętam kiedy tak było!
Na obiadek miałam sosik z pieczarek i kaszę jęczmienną, a na surówkę: buraczki z papryką w zalewie octowej :) Wiecie, bardzo się zmęczyłam a zarazem odpoczęłam.
Acha, miałam też wczoraj godzinę korepetycji z matmy z tym moim studentem. Już było lepiej tym razem, bo mąż pilnował Antka i nikt mi nie biegał koło nóg :wink:
PO gimnastyce, poszłam zrobić sobie salon kosmetyczny, wydepilowałam nogi i... miejsca intymne (dbam o to, golę się tam co tydzień :) ) Potem wzięłam chłodny prysznic i zrobiłam sobie masaż najpierw gąbką szorstką a potem z kremem na rozstępy i celilit. Wiecie, wyszłam wypiekniona i czułam się wspaniale :D
Mąz w tym czasie zasnął :lol: Nigdy nie może siędoczekać, aż skończę. Tak mi minął wczorajszy wieczór :D
A dzisiaj wstałam z energią na cały dzień, zjadalm muslii z jogurtem, popijając kawką i teraz piję herbatkę czerwoną :D Wiecie dziewczyny, tak sobie pomyślałam, że warto się dietkować, żeby czuć się właśnie tak, jak ja dzisiaj :D
mała25 dzięki za odwiedziny :D
edheel dziękuję za radę, bo dzisiaj jadę do sklepu i kupiłabym elektroniczną, a teraz to ja wiem, ze szkoda na niąkasy :D :wink:
Pamiętajcie:
UJEMNY BILANS ENERGETYCZNY DOPROWADZI DO UTRATY MASY CIAŁA
doty22 gratluję wczorajszego dzionka :!:
Ja mam wagę elektroniczną, ale póki co różnie wskazujei coś mnie przez nią trafia. Kupiłam ją za 40 zł w Kauflandzie. Niby jej wskazania się czasem różnią, ale z czasem może się ustabilizuje... mam taką nadzieję :wink:
Domi87postaram się popracować nad sygnaturką i wstawić linka :wink:
Powodzenia dziś życzę :!: :!: :!:
Dziękuję Sairko, że do mnie zajrzałaś :) Choć przykro mi, że nikt do mnie oprócz Ciebie nie zagląda :( Ale co tam!
Mam dzisiaj taki świetny humor, że nic mnie nie pogrąży 8) A co do wagi, to właśnie sobie zamówiłam dzisiaj, mam nadzieję, że będzie w piątek i że juzw piątek będę mogła skontrolować stan mojej masy ciała :lol: Zakupiłam sobie wagę z Avonu, razem z kremem wyszczuplającym :? chyba...
Miejmy nadzieję, że waga przyjdzie cała i że będzie dobrze ważyła :)
ooo, przepraszam bardzo - a ja to do ciebie nie zaglądam ???? :lol: :lol: :lol: :lol:
drugi raz już u ciebie dziś jestem.
ja też mam dziś dobry humorek - ale niestety jestem jakaś padnięta, nie wiem czy dam radę poćwiczyć wieczorem.
ja odkąd kupiłam sobie wagę elektryczną, nie mogę sobie odpuscić kilkakrotnego "skoku na nią", oczywiście codziennie.
aha, różnica między mechaniczną, a elektroniczną była około kilograma, na korzyść elektronicznej.....
Wielkie przepraszam milushka widzisz... :oops: jakaś gapa ze mnie :wink: 8)
Co do wagi, to juz nie ma odwrotu, kupiłam zwykłą i juz :) zmykam do domku :D
Hej:)
Odnośnie wagi, ja mam elektroniczną, która mierzy także poziom tłuszczu i wody i jestem bardzo zadowolona:)choć widzę ile własnie tego tłuszczu mam za dużo;) hahahaha
A tak to pozdrawiam i zyczę wytrwałego dietkowania:)
Musze się komuś wyżalić, a Wy jesteście jedynymi osobami o których w tej chwili pomyślałam...
Dziewczyny, ja wiedziałam, że to tak będzie, że mąż sięwkurzy za tą wagę, ale wierzyłam, ze jakośto przejdzie bez echa, a tu, co?? Burza z piorunami!!!! :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:
Powiedział wiele przykrych słó, których jużdawno nie słyszałam... Że pusta jestem, i głupia i nie chce ze mną być, rozmawiać i żyć :( Jest mi bardzo, bardzo przykro :( Aż się nie chce wierzyć, że to przez głupiąwagę :(
Ach... dietka w toku, dzisiaj wiele nie zjadłam i w sumie siępogimnastykowałam 20 minut, to dla mnie i tak dużo i uwierzcie mi spociłam się :) to było przed tą burzą :(
Eh...
Prosze pocieszcie mnie... jwest mi ciężko... Niedawno dostrzegliśmy problem przemocy psychicznej, jak tak dłużej potrwa, to przestanie mi chodzić mąż do psychologa i skońćzy sięsielanka :(
A swojądrogą... to i tak długo wytrzymał bez wużywania się... miesiąc...
uuu... ja nie wiem o co tam u was dokladnie chodzi ale brzmi bardzo przykro i niestety powaznie. Nie wiem jak powinnas postepowac w tej sytuacji, bo sie nie znam. Moge tylko napisac, ze nie bierz do siebie tego co powiedzial, faceci tak maja, ze mowia to, co im slina na jezyk przyniesie, a pozniej w srodku bardzo tego zaluja, tylko sa za dumni by przeprosic. Nie wiem moze porozmawiaj z nim? ale na spokojnie, nie po klotni, tylko jak juz troszke sie uspokoi i ulzy to sobie wszystko w glowce. Wytlumacz mu jak sie czujesz, ze ta waga to po to by moc zapobiegac krytycznym sytuacjom - np. jak waga pojdzie w gore to powiedz ze musisz to wiedziec, by zaczac dzialac, a bez wagi zylabys nieswiadoma tego i pozniej bylonby juz za pozno...
nie wiem czy to dobry sposob, ale napewno trzeba porozmawiac. Nie martw sie ulozy sie wszystko! Jestem z toba, jak bedziesz chciala pogadac zawsze mozesz napisac...
ie rozumie facetów tu oglądają sie za szczuplutkimi laskami w krótkich spódnicach a jak oznajmia im się że się odchudza to od razu po co, niestety taka facetów natura. Tyle się krzywd dzieje na świecie ,a on ci robi awanturę o głupią wagę.