-
Nie poddam się NIGDY W ŻYCIU!
I przyszedł mój dzień
Postanowiłam założyć swój temacik mimo, że jeszcze wczoraj gdzieś pisałam, że nie zrobię tego w najbliższym czasie...a tu taka niespodzianka. Może liczę na to, że jak będę miała swój pościk to łatwiej będzie mi się trzymać? Będę musiała przyznawać się do porażek i chwil zwątpienia i może z biegiem czasu będzie ich coraz mniej. Nie wiem. Jedno wiem na pewno chcę w końcu na stałe schudnąć! Kiedyś mi się to nawet udało. Jakieś 3 lata temu schudłam nie wiem ile bo nie miałam jeszcze wtedy wagi, więc nie wiem od jakiej wagi startowałam ale z 10 kilo na pewno. Doszłam do 57 kilogramów i czułam się wspaniale. Niestety nie nacieszyłam się zbyt długo wymarzoną sylwetką
Przytyłam po roku i tak już dwa lata jak próbuję bezskutecznie powrócić do tamtych cudownych lat
Ciągle sobie powtarzam, że tym razem to już ostateczna próba, no ale chyba same wiecie, że to nie takie proste. Dlatego mam ogromną nadzieję, że kiedyś to nastąpi, a to kiedyś to będzie jeszcze ten rok
Parę słów o mnie i moim sposobie odchudzania. Mam 20 latek, 168 cm wzrostu i obecnie 64 kilo żywej wagi
Nie stosuję żadnej specyficznej diety, jem zdrowo, regularnie około 1000-1200 kcal. 3 razy w tygodniu chodzę na aerobik, czasem staram się ćwiczyć też w domu np. w weekendy. Jak na razie od dwóch tygodni (bo tyle "już" trwa moja dieta) nie jem słodyczy i nie jem po 17. Na razie to tyle jak mi się coś przypomni to dopisze.
Wpadajcie do mnie kochane, serdecznie zapraszam. Liczę na słowa otuchy. Z mojej strony również możecie na to liczyć.
Powodzenia!!
[/code]
-
Witaj
JA zaczelam diete 9 wrzesnia i to dzieki forum przetrwalam. Wszyscy sa tu cudowni. Uda Ci sie - zobaczysz
Powodzenia
-
Pierwszy akapit Twojego wywodu, Newa, jest jakby o mnie...Też sie odchudziłam, ale potem za bardzo sobie pofolgowałam i efekty wiadać :/...Tak jak Ty zaczynam od nowa(chyba już setny raz...)
-
Dziękuję laseczki za odwiedziny
Podświadomość wierzę, że z forum mi się uda. Bo kiedy wchodzę i czytam, że wszyscy tak dobrze dietkują to przecież nie mogę być gorsza prawda? Niestety na razie mam mały kryzys, bo waga stoi a to mało motywujące
Mam ochotę na jogurtową czekoladę, która jest niestety w zasięgu ręki, ale jak na razie się trzymam. Zaparzyłam sobie zieloną herbatę i nie myślę o niej...no przynajmniej się staram
KawaZMleczkiemLight (uff ale długi nick)
no niestety z tym folgowaniem tak bywa. Schuść (efekt mieszkania z polonistką
) to połowa sukcesu, utrzymać tą wagę to nielada wyzwanie. No ale tym razem nam się uda...heheh
[/b]
-
Za bardzo wczoraj się pospieszyłam z pisaniem, że nie jem słodyczy, bo wczoraj miałam mały kryzys. Ale naprawdę mały (tak mi się przynajmniej wydaje), bo zjadłam batona musli. To chyba nie jest tak źle prawda? I tak się powstrzymywałam, żeby nie zjeść czekolady. Na początku pomyślałam sobie, że zjem tylko 2 kosteczki, ale znając siebie jakbym już otworzyła tą czekoladę to zjadłabym cała. Poza tym zjadłam trochę za dużą ilość sałatki, ale była zdrowa więc się nie przejmuję. Ważne, że wszysctko przed 17
A dzisiaj nadal ładnie dietkuję.
Na śniadanko owsianka, później jogurt do picia, jabłko, kanapka oczywiście z chleba pełnoziarnistego i przed chwilą zupa warzywna
I to by było koniec na dzisiaj, bo za 2 godzinki śmigam na aero a później to już nie wypada jeść. Zreszta po ćwiczeniach nie chce mi się jeść... i całe szczęście
-
Hejka :] Pozwolisz, że się przyłączę :] Miałam tu juz 2 tematy, ale się utopiły niestety - mam nadzeję, że to nie moje posty tak działały i że Twój temat też się przeze mnie nie zakopie gdzieś na 3 stronie od końca :P Ja moje ostatnie odchudzanie skończyłam 2 miesiące temu - dietkowałam sobie i schudłam ok 4 kg. Ale zrobiłam sobie przerwę i już wrócił jeden :> Dlatego teraz zaczynam znów i mam nadzieję zrzucić całe 5 - i ważyc 55 przy wroście 165 cm. Właśnie robię sobie którąś z superliniowych diet na rozkręcenie, a później mam zamiar trzymać się górnej granicy 1500 kcal.
Batonem musli się nie przejmuj - czasem się może przecież zdarzyć - byle nie za często. I pilnuj się żeby nie jeść za mało bo to też niedobrze :>
To co, razem damy radę, nie? :D
がんばれ!
-
Pgosia! Ależ oczywiście, że możesz się przyłączyć. Bardzo się cieszę z tego faktu
Przynajmniej nie będę pisała monologów, ktoś będzie mnie czytał
Mam nadzieję, że niedługo będzie nas więcej i wątek się nie utopi.
Ja na razie dąże do 60kg, to tak na początek, później się zobaczy. Ważyć się nie mam zamiaru "aż" do soboty ciekawe co z tego wyjdzie. A "aż" dlatego, że jestem uzależniona od ważenia i robię to codziennie, a wolałabym stanąć raz w tygodniu i zobaczyć, że schudłam cały kilogram a nie 100g
Z jedzeniem to się nie martw za mało to chyba nie jadam. Czasem (jak dzisiaj) jestem cały dzień na uczelni i nie mam kiedy nawet zjeść. Ale jak mam więcej czasu to pilnuję, żeby co 3 godziny coś wszamać
A powiedz mi uprawiasz jakiś sport, ćwiczysz? Ja jak już pisałam chodzę na aerobik i jestem w nim zakochana
Wiem, wiem powtarzam się, ale naprawdę daje mi on niesamowicie dużo energii i satysfakcji. A, że właśnie z niego wróciłam to jestem naładowana pozytywną energią i nawet perspektywa nocnego wkuwania nie wydaje się być taka straszna
No nic zmykam, bo jutro wejścióweczka, trzeba pożytecznie spożytkować moją energię
Sija!
-
Ja niestety też z tą wagą mam problemy..sorry miałam
Co chwilę włąziłam na nią..z 6 razy na dzień ale znalazłam na to spsób.
Wyniosłam wagę na strych! Tam jest teraz tak zimno, że nie mam zamiaru latać na strych codziennie i się ważyć,...raz na 2-3 tyg w zupełności mi wystarcza
-
Blackmonia ja niestety nie mam strychu, ale spróbuje schować ją na najwyższą półkę w domu wtedy na pewno nie będzie mi się chciało jej wyciągać, bo bym musiała latać po taboret itp.
mówisz, że to działa? W takim razie będę się ważyła raz w tygodniu. Cóż za ambitne postanowienie
Co do dietki to na razie idzie dobrze. Rano tradycyjnie owsianka, a na drugie śniadanko sałatka (z ryżu, kurczaka gotowanego, kukurydzy i majonezu). Na szczęście minęła mi chęć na słodycze...alleluja
Pgosia a jak u ciebie? Nie ciągnie cię do zakazanych owoców?
-
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki