Strona 1 z 6 1 2 3 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 55

Wątek: MISTERY will win this war :]

  1. #1
    mistery jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    04-07-2006
    Posty
    0

    Domyślnie MISTERY will win this war :]

    juz tu kiedys bylam i udalo mi sie zrzucic jakies 5-6 kg, a teraz chce jeszcze 8-9 i to juz zrobilo sie strasznie trudne,wiec mam nadzieje,ze znajdzie sie ktos kto wspomoze mam zamiar byc na 1100 kcal, bo poczytalam i kilka dziewczyn na tym dobrze wyszlo i ja tez tak chce :] nie przeraza mnie wizja kilku miesiecy odchudzania i zmiany sposobu odzywiania a motywacja tez calkiem spora, wiec MUSI sie udac najgorzej u mnie z czasem na cwiczenia, bo mam w dziwnych porach zajecia na studiach itd., a poza tym rodzina niezbyt akceptuje to,ze nie chce jesc juz niczego jak wracam..hmm...czy ktoras z Was odchudzala sie nie jedzac przez kilka dni w tyg. czegos gotowanego? (chodzi mi o to,ze przez kilka dni nie mam jak sobie gotowacx, bo jestem daleko od domu, na zajeciach :/ )

    to pozdrawiam Wszystkich, wish me luck as I wish it to You :]

  2. #2
    Guest

    Domyślnie

    Cześć Mistery, na dietce 1100kcal napewno szybciutko schudniesz, trzymam za Ciebie kciuki i powodzenia życze

  3. #3
    mistery jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    04-07-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    agacishii wielkie dzieki, obys miala racje i abym wytrzymala :] trzymaj(my) sie

  4. #4
    aga512 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    13-05-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    witam

    kiedys tak miałam co chwile ochote na chleb ze zamiast obiadu jadłam kanapki, ale to nie wyszło mi na dore bo mojemu organizmowi zaczełam dostarczac za duzo weglowodanów i potem jak chciałam je odstawic strasznie miałam ochote je dalej jesc i jadlam duzo innych rzeczy zeby nie jesc weglowodanów ale pod koniec dnia i tak napadało mnie na ich zjedzenie i tak sie zaczał mój efekt jojo, wiec proponuje nie jedz duzo chleba, tylko np sałatke a kurczakiem wez z domu ona moze byc przeciez zimna itp.

    teraz mam problem bo nie moge zaczac diety bo wieczorami mam chetke na wszystko co wokoło mnie jest i tak sie zaczyna wieczorne jedzenie i konczy sie powiedzeniem ze od jutro zaczynam i oczywiscie dzisiaj jest tak samo, wiec jezeli jutro nie zaczne to albo bede musiała zrezygnowac z diety albo sama nie wiem.

    pozdrawiam

  5. #5
    mistery jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    04-07-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    aga512 hej, dzieki za porade, tak wlasnie mialam zamiar zrobic.. kurcze nie mam czasu na zagladanie czeste do komputera, a chce wiedziec ile taka salatka moze miec kalorii i wogole co ich ile ma...ile moze kosztowac taka ksiazeczka z tabelami kalorycznosci? i ktora jest dobra?

    niech moc bedzie z Nami

  6. #6
    Kasztana jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    19-01-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    przyjazne nastawienie i 1100, dasz radę powodzenia i pozdrowienia:P

  7. #7
    mistery jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    04-07-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    Kasztana mam nadzieje,ze sie uda :] tylko czy 1100 to zdrowe jest? hmm..tak sie zaczelam zastanawiac...

  8. #8
    Guest

    Domyślnie

    Wiesz, zależy co będziesz jeść. Jak jakieś zdrowe rzeczy to ok, ale jak to 1100 będzie zapełnione czterema kitkatami to nie za bardzo

  9. #9
    Awatar armida
    armida jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    30-09-2005
    Mieszka w
    Sopot/ Olsztyn
    Posty
    793

    Domyślnie

    Właśnie xD
    Bardzo ważne jest co jesz od tego ile.

    Ja jutro zaczynam SB.
    Trzymam kciuki za Ciebie.. jejku.. tez miałam przed wakacjami 69..

    POZDRAWIAM CIEPŁO
    Mój wątek: Armida wita wiosnę .
    Zapraszam, każde wsparcie mile widziane, tym razem nie mogę się poddać.

    Cel na 1.08.2014:

  10. #10
    mistery jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    04-07-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    to sprawdzie,czy jem dobrze, oto jadlospis za wczoraj i zxa dzis (tzn. takie plany mam na dzis )

    wczoraj;

    sniadanie:
    *3 kromeczki chlebka z siemieniem lnianym,ciemnego (ok. 330??), plasterek pasztetu (100??), ketchupu troszke (no wiem, ze nie trzeba,ale coz ) + o,5 l wody [ ok.450?kcal]

    2 sniadanie:
    *danone Activia (ok. 110 kcal)

    obiadek:
    *3-4 krazki z ryzu brazowego, czy jak to nazwac (120 kcal), woda

    kolacja:
    * kotlet schabowy ( ) i herbata zielona (350 kcal?)

    Cwiczenia- na uda z Vity (ale fajne sa ), troche na ab-swingu (robie na ilosc a nie na czas ) , 700 rowerkow..

    dzis:

    sniadanie:
    * 2 ryzowe krazki (72 kcal), cieniiutko posm. serkiem kanapkowym (ok. 55 kcal?), troche surowki (40 kcal) , herbata zielona [ok. 170 kcal]

    2 sniadanie:
    * Activia (110 kcal)

    obiad:
    * surowka z ogoreczka, pomidorka, papryki (kazdego po troche, nie w calosci)= maly kotlecik schobwy bez panierki (wkrojony do surowki ) [ok. 300kcal?] , woda

    podwieczorek:
    *jablko

    kolacja:
    *hmm, nie wiem, ale cos, zeby nie przjejsc limitu

    cwiczonka: rowerki, bo na wiecej czassu miec nie bede

    i jak? wiem, ze ten kotlet itd. to niedobrze, ale nie mialam nic innego, a rodzice sie wkurzaja, jak nie jem miesa...

    trzymajcie sie i dzieki za porady

Strona 1 z 6 1 2 3 ... OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •