Możliwe że niektórzy mnie kojarzą, jakiś czas temu dosć aktywnie udzielałam się na tym forum i nawet miałam swój pamiętnik
Generalnie mogłabym go kontynuować ale tamten był obrazem mojego upadku i wpędzenia się w bulimię.
Teraz czuję że chyba coś się zmieniło - ot takie dziwne silne przeczucie - że teraz już dam rade . Od 6 dni jestem na diecie i idzie bardzo dobrze. Jutro sobota, potem niedziela - czyli dni które najgorzej mi wytrwać więc pomyślałam że jeśli wróce tutaj na forum to tym bardziej doda mi motywacji i siły aby przetrwać te dwa okropne dni, aby sobie udowodnić że potrafię.

Mam 160 wzrostu
opuszczając to forum ważyłam ok 63 kg
teraz jest ok 67 :/ (straszne!)... jutro sie zważe
Jako pierwszy cel wyznaczam sobie 60.

Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie i licze na wsparcie.