Mysle teraz zeby od nastepnego tyg. zaczac dochodzic do 1200 kcal..to chyba dobry pomysl..jak myslicie?
Wersja do druku
Mysle teraz zeby od nastepnego tyg. zaczac dochodzic do 1200 kcal..to chyba dobry pomysl..jak myslicie?
ano dietka jakos idzie..z malymi grzeszkami np. dzisiaj, ale i tak sie trzymam:)
juz mysle co tu od jutra dodac do jedzonka, zeby 1200 wyszlo razem:)
dietka dietka..jakos leci..:)
no i dietka znowu rozpoczeta:)
tym razem chce dobic do 50:)))
3majcie kciuk!!!
no i jakos idzie:)))
zero slodyczy i jakos zyje:)coz, chyba da sie zyc bez slodyczy:)))
oby tak dalej!!
http://images21.fotosik.pl/141/6be7eae4cdf6d13e.jpg
Wesołych Świąt Wielkanocnych!!!
Rzucil mnie facet...:( dietka jakos tak sama idzie, nie mam ochoty nic jesc, czasami sie zmuszam..ehh;(((