-
wiktoria444, nie martw się na pewno nie zostaniesz sama. Ja obiecuję wpadać jak najczęściej. Co prawda, długo mnie na forum nie było, ale już wracam i obiecuję nie znikać=].
A jeśli chodzi o Twoje postanowienie 2dniowe, to ja uważam, że nie masz się o co martwić i skoro owocki łagodzą ból, śmiało możesz te dwa dni pozwolić sobie na owocowe szaleństwo=).
Tylko w sobotę postaraj się wrócić do dietki.
(wiem, że pytanie kierowałaś do tagotty, ale pozwoliłam sobie się odezwać=P)
Zapraszam też do mnie, chociaż u mnie niewesoło ostatnio=P=|.
-
ja tez sie przyłaczam Wiktorio444...
Razem razniej...zapraszam tez do mnie...:)
Damy rade...
-
madziii-jak super ze jednak postanowilas zemna dietkowac :D :D :D :D .pisalam do tagottki bo tylko ona mnie tu odwiedza.dziekuje za odpowiedz,pewnie ze moglas sobie pozwolic :) .wpadaj do mnie jak najczesciej.widze po twoim posciku ze cosik ostatnio mialas problemy w dietkowaniu.nic sie nie martw kochaniutka kazdemu sie zdazaja wpadeczki.do lata jeszcze troszke czasu wiec i tak osiagniesz swoj cel.oj,miniowki i obcisle bluzeczki pojda w ruch :D .wpadne pozniej bo zaraz musze uciekac do pracy.buziaczki:)
-
osmiorniczka-witam cie goraco i zapraszam jak najczesciej :D :D :D .ja rowniez odwiedze twoj wateczek.
widze ze jednak tutaj nie zostane sama,zapraszam do siebie jak najczesciej :D :D :D
-
wiktoria444, niestety mi wpadeczki zdarzają sie bezustannie i nie mogę sobie z nimi poradzić=|.
Do lata sporo czasu, ale do maja już coraz mniej, a moim głównym celem na dzień dzisiejszy jest właśnie maj, a właściwie 5 maja.
Obiecuję, że od jutra postaram się do Ciebie przyłączyć w 100% bo dzień dzisiejszy jest już stracony, jeśli chodzi o dietkowanie.
-
Viki, czy u Ciebie tez jest snieg???? Wszyscy mowia, ze pada i pada, a u mnie ani jednego platka sniegu :shock:
Pomysl z dwudniowa zmnejszona iloscia kalorii nie jest zly. Dwa dni nie zaszkodza :) :) :) Ja czasem tez jadlam 800 - 900 kcal, jak nie mialam czasu. I wcale mi to na zle nie wyszlo :) Wlasciwie to przez cala moja polroczna diete nie mialam zadnych przestojow, ze waga np stala przez dwa tygodnie itp...ale wiem, ze to dosc nietypowe i przewaznie po jakims czasie waga sie na chwile zatrzymuje, poniewaz organizm sie broni.
Viki, a Ty juz kiedys sie odchudzalas, czy to jest Two pierwszy raz?
-
madziii-to ja bede trzymala za ciebie kciuki i od jutra ci kibicowala.moj cel to 13 maj(komunia mojej corki).wiec jak widzisz mamy wspolny cel :D :D :D :D
tagottka-u mnie tez niema sniegu.moze jutro dojdzie do nas.oby nie bo do pracy jezdze rowerem
oj kochana,bylam na twoim wateczku i jak narazie przeczytalam 15 stron.bardzo ladnie dietkowalals i bardzo ciekawie piszesz.twoj wateczek wciaga jak ksiazka. :D :D :D :D
musze rowniez przyznac ze ladna z ciebie kobitka,niema to tamto :) .
no i torebeczki istne cudo :!: :shock:
ja w czasie ciazy przytylam 36kg :shock: :shock: (z 49-do 85kg).po urodzeniu coreczki wazylam 80kg.w ciagu roku wrocilam do swojej wagi ,no bylam o 1kg grubsza bo wazylam 50kg.ja uprawialam duzo sportu moze dlatego tak latwo mi to poszlo.przy dziecku zreszta tez mialam troche roboty.z tego co pamietam to nie stosowalam zadnej specjalnej diety,za slodyczami tez za bardzo nie przepadalam(nie tak jak teraz).
nie wazylam sie wcale bo sie balam tego co zobacze.raz jak weszlam i zobaczylam ze waze 61kg to mi omalo oczy nie wyszly :shock: :shock:
wiesz ostatni raz jak sie wazylam to bylo 80kg a tu taka zmiana.
co jest najlepsze z tego ze jak pozniej zaczelam sie czesciej wazyc to waga nie chciala pokazac mniej niz 60-59kg :?
znowu sie zniechecilam i schowalam wage a jak ja nastepnym razem wyciaglam bylo juz 50kg :D :D :D
nie wiem jak udalo mi sie schudnac tak duzo bo naprawde nie przywiazywalam do odchudzania zadnej uwagi.wiem na 100% ze schudlam w ciagu nawet nie calego roku i to bez zadnej specjalnej diety ale rowniez bez obzerania sie.
jak chrzcilam moja coreczke(bylo to w jej pierwsze urodzinki)to juz bylam szczupla.
jaki moral z tego tagottko ?zeby schudnac musze schowac wage
:D :D :D :D :D .
raczej byloby to nie mozliwe bo cos ostatnio mam manie ciaglego wazenia sie.
ale cos musi w tym byc poniewaz jak wiem ze jestem na diecie to mysle ciagle o jedzeniu a jak nie to nawet nie mam glodu :shock: :shock: :?
wracajac do mojego terazniejszego dietkowania to dzisiajszy dzionek byl owocowy.jeszcze nie liczylam kalorii ale napewno to zrobie i jeszcze tu wpadne by napisac.teraz uciekam na twoj watek troche sobie poczytac i sie zmobilizowac do dalszego odchudzanka :D :D :D
musze ci sie na koniec poskarzyc na mojego mezusia.przytulalismy sie do siebie a on w pewnym momencie mnie pyta(niby to zartem):
-powiedz mi gdzie jest moja nunulka(tak mnie nazywa),chyba jej nie zjadlas? :shock:
ja chyba juz musze strasznie wygladac jak moj mezus mowi ze teraz wygladam dwa razy wieksza :( :(
niby mowi to zartem bo twierdzi ze chociazbym wazyla 100kg to wciaz by mnie kochal a nawet bardziej ale ja mu cosik niewierze :wink:
bo po co by robil takie dziwaczne na moj temat komentarze :?: :?: :?:
wpadne pozniej a teraz uciakam do ciebie.buziaczki:) :o
-
wiktoria444, dzięki.
Cel mamy rzeczywiście podobny, prawie taki sam=). Dlatego od jutra przyłączam się do Ciebie, trzymam kciuki i chudniemy! Do maja będziemy piękne=).
-
madziii-pewnie ze bedziemy :!: :!: :!: wiec jutro tu kochaniutka na ciebie czekam.
-
tagottka doszlam do 40stronki :D .cos nie umialam sie oderwc od twojego watka ale oczy przypomnialy ze czeba spac.
obliczylam ze ty w pierwsze 2 tyg schudlas 5kg :shock: :shock: :shock:
ty naprawde jestes niesamowita.
zycze wszystkim kobitka kolorowach snow 8)
do jutra moje dietkowiczki,pa:)