-
W gruncie rzeczy Asiu mysle że juz mój zywieniowy dzien moge podsumować zostawiając malutką luke na wieczór czyli:
:arrow: śniadanko: kefir 450ml + jabłko
:arrow: obiadek: brokuły gotowane na parze +tuńczyk w kawałkach w sosie własnym
:arrow: teraz jeszcze jem mandarynke i popijam kubeczkiem kakałka takiego jak zawsze czyli mleczko 0,5% ze slodzikiem:)
Na razie dobrze zostawiam sobie jakas swobode na wieczor, ale tylko w obrebie owocow i warzyw, albo napojow ew. serek wiejski:) koniec grzeszenia:)
buziaki słonka a i obiecuje że postaram sie dzisiaj poćwiczyć... adwent sie zaczął dobry czas na postanowienia i walczenia ze swoja silną-słabą wola:)
http://portalwiedzy.onet.pl/_i/zorza_3.jpg
-
Boojcia, wyslalam Ci pierwsza partie zdjec reporterskich :) Mam nadzieje, ze masz ten sam adres e-mail co kiedys :roll:
Troche mam zaleglosci w czytaniu. Musze nadrobic :)
-
ohhh Figuś normanie zabójczo wygladalaś... jak Cie widze na tych zdjeciach, to pewnie łatwo byłoby Ci dostać prace jako modelka sukien ślubnych:) wygladasz tak naturalnie w niej jakbyś chodzila w niej na codzien:) taka ksiazniczka:) juz to mowilam, ale powtorze sie... mam śliczny uśmiech i takie bielusie ząbki :lol: i wygladasz tak młodziutko:)
z przyjemnościa sie ogląda ahhh:)
-
a do mojego dziennego jadłospisu dorzucam jeszcze jedno kakałko:)
no i troche pocwiczyłam... nie rozumiem swojego złego samopoczucia, ale czuje sie jak słonica... tak mi ciezko, a przeciez dziś dietetycznie ładny dzien :? psychoza :?
-
Jak mi sie milo slucha takich komplementow :oops: Ty tez slicznie wygladalas na slubie. Juz to mowilam zreszta :D
Moj maz najbardziej byl zazdrosny o to zdjecie ze swiadkiem ;) I o plenerowe jak swiadekowie mnie caluja ;)
Jutro kolejna partia - przygotowania mojego meza ;)
A dzis obchodzimy pol roku :D
-
Hejka Boojeczko,
co to za depresyjne odczucia :!: Słonica :?: :?: :?: Zaraz mi się tutaj optymistycznie nastawić i niedawać jesiennej depresji. Każdego ona w pewnym momencie dotyka, jednakże z różną siłą. A wtedy trzeba z nią walczyć i nie tracić pogody ducha. Co do spacerów- bardzo szybko robie się obecnie ciemno i tym bardziej nasz organizm potrzebuje światła a i świeżego powietrza. Więc następnym razem lenistwo Cie złapie- nie myśl o tym jak bardzo Ci się nie chce tylko ubierz ciepłe ciuchy i maszeruj, zobaczysz że nie będziesz żałować.
Dziś niedziela, mam nadzieję że humorek się poprawił i dużo się uśmiechasz.
Pozdrówka
Notta
-
Kasiu masz rację z tym jadłospisem - faktycznie bardzo ciężko jest go uożyć tak żeby nam niczego nie zabrakło - nawet jeśli jemy mięsko - a co dopiero jeśli go nie jemy :)
Mam jednak nadzieję, że jak już waga Ci się unormuje, to znajdziesz chwilkę, aby popracować nad tym :)
Co do obsługi i klienteli - w sumie mam małe doświadczenie - ale czasem przykro mi się robi jeśli przychodzi klient i prosi o porade mężczyzn co do sprzętu - a ja czuję się troszkę dyskryminowana.... Ostatnio pracowałam z facetem, który ma taki sam staż w tej firmie ( całe 2 tyg :twisted: ) i dużo mniejszą wiedzę na ten temat ( choć moja też jest niewielka), i było paru klientów, którzy nawet nie zwracali na mnie uwagi - nie mówiąc już o moich wypowiedziach.... Przykre.... No ale mam ich gdzieś :P :twisted:
Współczuję CI tej sytuacji w Telepizzy (bez prądu) to musiało być okropne :!: Nie znoszę takich ludzi....
Nie martw się tym kg - to tylko @. Zobaczysz... :*
Miłego i spokojnego tygodnia :)
-
Właśnie siedze i popijam sobie ciepłą herbatke ziołową:)
Mam pytanie dziewczyny słyszałyscie gdzies może ilke dziennie można spozywac tych słodzikow w tabletkach?? ja nie mówie o aspartamie tylko o sacharynie...
Bo aspartam wiadomo, że be.. a sacharyna to podobno jest neutralna dla organizmu i jest wydalana.. ja słyszlam kiedys ze 12 tabletek dziennie to jest dozwolona ilosc ale nie wiem gdzie slyszalam i czy to pewne.. tak sie pytam bo czasem pije sobie takie 3 kakałka dziennie, owsianke jem, moze jakiś serek, albo jogurt sama robie i dodaje sodziku i troche tego wychodzi...
:arrow: Martuś ja nie wiem co to będzie jak mi sie unormuje waga... troche potrzymam i bedzie trzeba zaczac myslec o dzieciach i znow tycie i znow odchudzanie i kolejna dzidzia:) jak ja pomysle o tym to bialej goraczki dostaje ... ale w koncu schudnac nie jest tak trudno jak sie czlowiek zawezmie a dzieci sa na cale zycie.. a rozstepow to mam jeden na drugim wiem raczej niewiele gorzej moze byc:)
Dyskyminacja to nic miłego, ale myśl pozytywnie... dzieki takim facetom masz mniej roboty :twisted: Racja Kochana w tele bez prad to byl prawdziwy koszmar.. kilka dni pod rzad mielismy awarie i normanie jak szlam na popoludnie do pracy w sezonie (miasteczko turystyczne) to mnie brzuch bolal z nerwow i sie modlilam o prad i dobry system w kompach... czasami ludzie ok życzliwi, poczekali spokojnie, a niektorzy mysleli ze my na akord pracujemy i jak w mc wdzystko gotowe... a to jednak jest robienie i pieczenie pizzy namiejscu.. na szczescie byla to tylko praca na sezon... pełna doswiadczen :P mam nadzije ze te kg to tylko @ i zleci razem z nim waga:)
:arrow: Nottuś już troche mi lepiej... pierw poszłam z mężem kochanym do kościołka a potem na spacerek po ciemku z pieskiem... na działeczki i nad kanał:) jest calkiem ciepło i fajne powietrze :) takze mialas racje spacerek dobrze mi zrobil... ja w ogole swietnie sie czulam jak duzo cwiczylam i nawet czasem biegalam... chyba musze do tego wrocic , choc pogoda teraz taka nieciekawa czasem na takie wybryki:) pozostaje dom:) zawsze to jakis ruch:)
:arrow: Figuś u Ciebie na zdjęciach widac dopracowanie w każdym detalu... u mnie na pewno tak nie było :P bardziej żywiołko :) ale powiem Ci że ciesze sie że na sesje zdjeciowa na drugi dzien poszlam taka rozczochrana.. dzieki temu mam jednak ciekawe zdjecia pod tym wzgledem że oryginalne... a Twoje naprawde sa piekne :) oj no to czekam na partie z Twoim małżonkiem:P no i gratuluje juz pol roku:) my za 2 i pol miesiaca bedziemy obchodzili swoja pierwsza rocznice:) w ogole jak sie czujesz w roli żony??:)
ide do Was na wieczorne odwiedziny:)
http://fc01.deviantart.com/fs15/p/20...6d0320aa6a.jpg
-
Siedzialam sobie na necie i przegladalam rozne rzeczy fora itd. wiecie znalazłam jakies zdjecie jakies slawnej dziewczyny.. za groma nie wiem kilm jest ale poewnie jakas aktorka i tu jest porownanie przed odchudzaniem i po... Mężczyźni wolą podobno kobiety o bardziej kobiecych ksztłtach zaokrąglone tu i ówdzie... myslałam ok.. moze faktycznie tak jest, ale sama do tego nie mam przekonania, bo prewaznie chudsze dziewczyny sa ladniejsze ale jak zobaczylam te zdjecie to przynaje racje facetom... wg mnie ta dziewczyna z wieksza waga wygladala duzo lepiej... nawet patrzac na same piersi :) a Wy jak myslicie??
http://www.naughty.com/news/lindsay_..._Crack_Pic.jpg
-
Masz rację z tym zdjęciem - ta w niebieskim stroju duuuuużo ładniej wygląda :) To pewnie przez tę modę na rozmiar 0....