-
Hej Ziutka :)
fajne foty, tak tam egzotycznie :D chciałabym kiedyś urlopik spędzić na jakiejś wyspie, wyleniuchować się.. 8) :lol: oj rozmarzyłam się :D
no i też się podpisuję pod słowami dziewczyn - jaka góra tłuszczu? bez przesady :wink:
poza tym zobaczysz na następnym wyjeździe na pewno będziesz juz szczuplejsza i zadowolona z siebie! czego Ci bardzo zycze :D buziaczki
-
Problem w tym, ze ja tak sobie za kazdym razem mantruje "nastepnym razem bedzie lepiej". I nie jest, jest albo tak samo, albo nawet gorzej.
Teraz daje sobie czas do tej wizyty u lekarza, a potem mam nadzieje wreszcie cos zrobic. Czuje sie fatalnie w swoim ciele, nadwaga skutecznie psuje mi dobry nastroj i checi, wplywa na reszte zycia. W czerwcu stuknie mi magiczna -dziestka i po prostu MAM byc szczupla. Zostaly mi 3 miesiace, ciekawe jakim cudem zrzuce caly ten tluszcz? Jestem juz nie tylko podlamana, ja zaczynam byc wsciekla. :roll:
-
Ziutka, nie dziwię Ci się wcale, że zaczynasz być wściekła!
Też bym była...
Naprawdę mam wielką nadzieję, że wreszcie znajdziesz sposób na siebie z pomocą fachowca :P
Buziaki :)
-
http://www.regional.niagara.on.ca/mo...ges/200728.jpg
W SUMIE TO CIĘ ROZUMIEM . NAPRAWDĘ
JA SOBIE USIADŁAM OSTATNIO I PRZEMYŚLAŁAM SPRAWE. ODCHUDZAM SIE ROK /ZACZEŁAM W LUTYM 2007/ I SCHUDŁAM 8 KG. ZAŁOSNE TO NAWET NIEJEST 1 KG MISIECZNIE.
ZAWSZE SOBIE POWTARZAM, ZE NASTEPNY WEEKEND PODIETKUJE PRZYKŁADNIE, ALBO OD JUTRA ITD ZE BEDĘ REGULARNIE CWICZYC ITD
DLATEGO POSZŁAM NA SIŁOWNIE. BO JAK WYDAŁM FORSE TO SZKODA JEJ STRACIC :)
ZIUTEK MOŻE JAK POGADASZ Z SPECJALISTAMI TO ONI PRZEMÓWUIA DO CIEBIE JEYKIEM KTÓRY CIE ZMOTYWUJE, A TWOJEMU ORGANIZMOWI DADZĄ KOPA DO ODCHUDZANIA SIE
GRUNT TO WALCZYC, NIE PODDA SIE.
MOŻE PRZEGRAŁAŚ BITWE ALE NIE WOJNĘ :)
-
No to sobie jeszcze dolozylam do pieca :( Poszlam do fruzjera i po raz pierwszy w zyciu zrobilam sobie trwala. Wygladam OKROPNIE :( :( :( :x
-
JEJCIU ZIUTEK CO CIĘ SKŁONIŁO DO TRWAŁEJ ???
BARDZO CI WSPÓŁCZUJE :(
MAM KILKA KOLEŻANEK PO NIEUDANEJ TRWALE I TERAZ SZALEJA Z PROSTOWNICĄ ABY BYŁO JAK DAWNIEJ
CHOLERCIA KAŻ FRYZJEROWI WSZYTKO NAPRAWIC :(
-
Ziutko, ja jutro idę do fryzjera też z pewnymi obawami, bo jeszcze nigdy tam nie byłam ...
Wcześniej chodziłam gdzie indziej, ale mają tak astronomiczne ceny, że sobie ich odpuściłam :wink:
Wprawdzie trwałej nie robię, ale też różnie może być :lol: :lol: :lol:
I pamiętaj: włosy nie zęby, odrosną :wink: :wink:
-
-
Flex, uwielbiam Twoje fotki :D .
Ziutka, mam nadzieję, że Ci lekarz jednak pomoże. Wyekspediuj się do niego z całą swoją historią diety, czyli tym. co tak skrzętnie notowałaś: ilości kcal, btw, ruch, i zmiany na wadze. Nie daj się w razie czarnego scenariusza zbyć standardem dietowym. Ale Ty raczej z tych, co tupnąć nogą umieją, tak sobie myślę.
Współczuję nieudanej trwałej, też kiedyś wpadłam na taki szatański pomysł. Na szczęście włosy odrastają, jak napisała Kasia.
Głowa do góry, ma być dobrze.
-
Sama chcialam :roll: Co prawda chcialam wieksze loki i nawet fryzjerce przynisolam wydrukowana fotke z przykladem. Trzy razy ja pytalam, czy jest w stanie cos takiego na moich wlosach zrobic i czy to mi nie zniszczy wlosow. Raz, ze loki sa male, co skrocilo mi wlosy o polowe i po prostu one odstaja od glowy, jakby mi piorun walnal. Dwa, ze przesuszylo mi to wlosy niemozebnie, a mialo nie byc tak tragicznie.
Poza tym nie moge sie rpzyzwyczaic, przesapalam sie z tym i nadal porazka. Nie wiem, kazala mi przyjsc w poniedzialek na farbowanie... Pogadam, moze da sie wlosy obciac...
Zreszta, na torudno, odrosna jak piszecie. Niemniej jednak mialam sobie poprawic nastroj, a tymczasem od wczoraj chodze i jeszcze bardziej marudze, moj maz juz mnie sluchac nie moze :lol: :lol: