-
hehehe lalika tak to chyba po prostu był gorszy dzień..
no ja naprawde nie mam duzej wiedzy jesli chodzi o odchudzanie i dlatego tak was męcze na tym forum..
a chodziło ci o to,ze jabłko jest słodkie i wzmaga głód czy o to,ze jabłko to za mało?
ty wieczorem lepiej nie wpadaj tylko po prostu zajrzyj na forum heheeh
-
witam,witam!!!!!!!!!!!!!!!
dzis mam już za sobą:
rano: 3 małe kromeczki chleba z serem feta i pomidorem,jajko
II śniadanie:3 kromki razowego z feta(mniam,mniam i jeszcze raz mniam)i dwa jabłka
obiad:barszcz czerwony i jeszcze nie wiem co to tego heeh
-
vampirku tylko ze mnie nie czerp przykładu, bo ja się ciagle kręcę w kółko, jestem tutaj na forum od października, i byłam z wagą startową niższą niż ta dzisiejsza.
Probówałam 1000, nie wyszło, 1200, nie wyszło. Więc teraz robie to co robie
I mam nadzieję, ze coś z tego wyjdzie
A jabłka są zdrowe, słyszałam, że są dobre na trawienie.
3maj się
-
Z racji tego iż nie będzie mnie na forum przez święta chciałabym Ci życzyć już teraz
radosnych i miłych Świąt Wielkanocnych, smacznego Święconego oraz mokrego Dyngusa - nitunia17
-
Mecz nas męcz, po to jest to forum
kazda dorzuci swoje 3 grosze i cos poradzi
Ten Twój razowy z fetą to chyba już nałóg 
Tak jak mój to jogurt z musli - uwielbiam i mogłabym jeśc kilogramami.
Co do jabłka na kolacje to powiem tak: jeżeli późnym wieczorem nie odczuwasz głodu to jedź na zdrowie - masz moje pełne błogosławieństwo. Ale jak ja bym zjadła takie jabłko załóżmy o 18, a o 19 bym pojeździła na orbitku, to zapewne o 22 buszowałbym juz w kuchni i pochłaniała wszystko co się nasunie.I nawet owocowa herbatka( mój przepis na głód wieczorny) nic by nie pomogła. Zatem jesli wieczorkiem nie masz zajawki na wycieczki po kuchni, to jabłko jest na prawdę super
A co do świąt to masz absolutna rację - trzeba zjeść jak sie ma na coś ochotę (zjeść, nie pożreć) i małe takerzyki są super pomysłem. Święta sa raz, jemy coś dobrego, byle w rozsądnych ilościach i po nich wracamy do normalnego menu. Tak
PS nie wiesz co zrobić z rwacym mięsniem
Na stepie się przeforsowałam, i wyje z teraz bólu
.
-
porażka na całej lini
napad na lodówkę zaliczony
pochłonięte mnóstwo kalorii
budyn,draże,płatki,bułka,pierniczki dwa,chlebek razowy z miodem,feta,kotlet mielony..wszystko wylądowało w moim brzuchu..
jedzenie znowu mnie pokonało...
mam ochote schowac głowe w piasek
chwila słabości,przyjemności,a teraz godziny wyrzutów
Żeby przynajmniej mozna było zwalić winę na kogoś..a kto jest temu winny?!-ja,ja i jeszcze raz ja,bo co moze mam sie kłocic z tym kotletem?!
ide pobiegać...chociaz teraz to mi da tyle,ze....
dziewczyny przynajmniej wy sie nie dajcie...........
-
biedaczko, toś się rzuciła.
ja dziś też miałam małą słabość, ale nie tak wielką jak Twoja, ech biedaczko, to przez to że4 za dużo sobie odmawiasz na diecie, bo masz chęć na przyjemności - i tak się to kończy
ech... pozwól sobie małe co nieco jeść normalnie, to może uda Ci się ograniczyć napady
powodzenia
-
Vampirku drogi, chwila słabości - zdarza się nam wszystkim, zycie. Tylko najważniejsze jest wyciągniecie wniosków. Nie ograniczaj sobie na siłe kaloriii bo ogranizm się i tak o nie upomni i to w niekonwencjonalny sposób o czym się własnie przekonałaś. Bilans i jeszcze raz bilans. Widze że troszke się chweijesz z tą dietka i chciałm ci podsunąć taki artykuł:
(uprasza się przeczytac do konca
)
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
Mam nadzieję że Cie przekona...mi pomaga.
Trzymaj się, walcz dzielnie i nie rozpamiętuj, bo nie warto się tym dołować, jutro już będzie grzeczniutko
buziak
-
Z okazji zbliżających się Świąt Wielkanocnych składam najserdeczniejsze życzenia: dużo zdrowia, radości, smacznego jajka, mokrego dyngusa, mnóstwo wiosennego słońca oraz samych sukcesów.

Pociesz się że ja wczoraj też wylądowałam w lodówce..niewiem czy ma sens walczyć przed świetami
-
Przepraszam dzxiewczyny,że was teraz nie odwiedzam,ale nie mam czasu...
teraz wpadłam tylko na chwile życzyc Wam wszystkim Wesołych Świąt...
Wrócę po świętach śilniejsza i gotowa do ostatecznego starcia,bo fakt następne święta w grudniu,a więc koniec z odwlekaniem walki z kg
)))
Te dni zamierzam spędzic jak najlepiej jak potrafię oczywiście z rozsądkiem.Nie odmówie sobie nic,ale nie będe sie objadać...a więc do zobaczenia-10.04.07 jestem spowrotem i nadal będe sie tu spowiadać..
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki