-
o kurcze to mam nadzieje ze palec jednak nie jest zlamany, moze go tylko wybilas..
no i gratulacje ze sie w koncu zmobilizowalas do tego zeby zaczac dietke! :) bedziemy cie mocno wspierac :)
a tym ze ci przybyly 2 kg to powinnas sie cieszyc ze to TYLKO 2 kg! :)
nie znam sie na zasadach SB ale moim zdaniem zawsze mozna slodzic slodzikiem..po to on jest :D
milego wieczorku :*
-
Witaj Kasiu:)))
No no widze,że zabrałaś się pełną parą do dietki:))) I bardzo dobrze, tak trzymaj, dasz rade, bo dzielna z Ciebie babeczka:)))
co do palca auuuuu juz samo czytanie tego bolało, bardzo Ci współczuje, ale mam nadzieje,że ten czarny scenariusz sie nie spełni, tak czy inaczej szybciutko trzeba do lekarza :roll:
Życze Ci miłego wtorku Słoneczko,
Powodzenia w drugim dniu dietkowania:)
buziaczki :*****
http://img161.imageshack.us/img161/3572/tea3hj0.jpg
-
Czesc KAsiu.
Musze Ci powiedziec ze jestem z Ciebie dumna.
Swietna decyzje podjelas.Mam nadzieje ze wytrwasz....Trzymam kciuki....rowniez za paluszek;-)).
Buzka.
-
O jaaaa.... :( nieciekawie z tym palcem :( napisz, jak tam!
Super, że jestes na SB i Ci dobrze idzie :D
-
Kochane dziewczynki :)
U mnie wszystko jak najlepiej. Dzisiaj miałam typowy dla peirwszych dni na SB kryzys...czyli było mi słabo z braku cukru. Zrobiłam tak jak radzą w diecie w takich przypadkach...czyli zjadłam trzy kostki gorzkiej czekolady.
Martwi mnie tylko jedno...jadłam tak jak powinnam czyli co dwie godzinki...i jadłam sporo ale jak obliczyłam w naszym kalkulatorku tak z ciekawości kalorie to wyszło mi 850 a to przecież za mało!!!Dobrze, że dzisiaj nie ćwiczyłam :) bo bym jej jeszcze spaliła haha :):) No nie wiem...może taki dzień. Jutro zamierzam zjeść pangę więc będzie lepiej:) Na dzisiaj z jedzonkiem skończyłam i teraz piję herbatkę slim bo ją bardzo lubię :)
Z palcem - więc wczoraj postanowiłam pojechać na ostry dyżur ortopedyczny. Jak tam weszłam to się załamałam bo było tam brudno, brzydko a do tego chyba 100 osób czekało...jak zobaczyłam z czym czekają (jakieś połamane łuki brwiowe, nogi itp.) to stwierdziłam, że mój mały palec to pryszcz :) Dzisiaj już nie boli przy zginaniu, zeszła opuchlizna i siniak...i tylko boli przy naciskaniu w jedno miejsce :) Alr wychodzi na to, że nei jest złamany :):)
Raporcik
Dzień II faza I
Śniadanko - oczywiście jajeczniczka z dwóch jajek i ćwiartka czerwonej papryki +herbatka
Przekąska - połowa kostki sera białego 0% tłuszczu z mlekiem 0% tłuszczu i przyprawami
Lunch - zupka pieczarkowa cała miseczka :)
Przekąska - trzy kostki gorzekiej czekolady i 10 pistacji
Kolacja - dwa pomidorki z cebulką i oliwką pycha :)
Z ruchu to nic :) Byłam na kursie malowania w domu kultury :) Najpierw przygotowaliśmy bąbki (z masy mącznej na balonie...pamiętacie ztp?? ) potem malowaliśmy witrażyki świąteczne :)
Za 30 minutek M jak miłość więc lecę do Was szybciutko :):)
Dziękuję za wsparcie dziewczynki :)
-
Hej, Kasiu!
Wielki ukłon za tą SB, jak po tych 2 tygodniach pierwszej fazy kiedyś dawno temu nie porwałabym się na nią znowu. Zupełnie odbiera mi siłę. No ale to Twoja specjalność, więc raczej nie będziesz z nią miała większych problemów :wink: Myślę, tylko, że mogłabyś jednak jeść troszkę więcej, bo ten Twój jadłospisik taki marniutki, że nic dziwnego, że Cię osłabiło... a może po prostu zazdrośc przeze mnie przemawia :wink:
Dobrze, że paluszek czuje się lepiej, najgorsze, gdybyś musiała się dopchać do tego ortopedy - z tego, co napisałaś, było tak odpychająco jak w większości szpitali i przychodni...
Trzymaj się zdrowo i bezkryzysowo na dietce! Życzę Ci, żebyś w końcu dotarła do wymarzonego celu i na zawsze zapomniała o odchudzaniu :D
-
Więc z tą dzisiejszą dietką to postanowiłam, że za jakąś godzinkę jeszcze coś zjem bo i tak chodzę spać o 1-2 w nocy :)
-
Witaj Słonko:))))
I co w końcu zjadłaś, bo jestem ciekawa 8) ?
850 kcal to faktycznie za malo, trzeba tego pilnować, ale w ogóle to jestem z Ciebie dumna, bo jesteś dzielna, a najtrudniejsze są właśnie poczatki:))
ciesze sie,że z plauszkiem już lepiej, bo przyznam,że boleśnie to brzmiało :roll:
Mam nadzieje,że dzisiaj dzien przyjemnie Ci minie Słonko:)))
Trzymaj sie dzielnie dietkowo
Przesyłam Ci moooooc buziaczków mła:*;)
http://img124.imageshack.us/img124/4...owerwebpb4.jpg
-
Witam Kasie ;-)).
Dzielnie sobie poradzilas z kryzysem jedzeniowym. Pomyslec ze jak kiedys nie przepadalam za gorzka czekolada.Teraz mi nawet smakuje.Co prawda nie jest tak smaczna jak mleczna z bakaliami;-)),ale nie jest zle;-)).
Ciesze sie ze z palcem lepiej.
Pozdrawiam cieplo.
-
hej kasiu :) tak podejrzewalam ze palec nie jest zlamany bo za spokojnie o nim mowilas :D jakby byl zlamany to by cie cala reka napieprzala.. pewnie byl wybity i za niedlugo przejdzie :)
a dietka bardzo ladnie idzie :) ciekawe czemu to zaslabniecie ci sie zdarzylo... a moze to bylo jednorazowe :)
milego popoludnia :*