puellcia jestem teraz na małym odwyku ;)
lili213 też zyczę miłego weekendu :)
Wersja do druku
puellcia jestem teraz na małym odwyku ;)
lili213 też zyczę miłego weekendu :)
Mam nadzieję, że wkrótce powrócisz z nowymi siłami :) i że ładnie dietkujesz. Nie masz wyboru bo przytaczam Cie jako wzór dla moejgo misia :) Mówię mu:" jest taki Alex, zobacz ile schudł i powoli a mądrze i bez głodówek".( on bez przerwy chce się głodzić :twisted:)
Dzisiaj poczułem się beznadziejnie - wychodząc z domu jakoś prawie potknąłem sie na kablach komputerowych (których oczywiście mam pełno ...) i jak kopnąłem mój duży palec u nogi to przeżyłem mały wstrząs :shock: Więc jak poszedłem na spacer to skończyło się na utykaniu i szybko musiałem wrócić :(Cytat:
Zamieszczone przez puellcia
Na dodatek lewy kciuk też masz uszkodzony od podrzucania/zakładania plecaka kiedy idę do pracy: w plecaku ma dwa laptopy, i to takie porządne, nie żadne mini ale 15" etc, do tego zasilacze, rózne papiery, jakiś owoc (by jeść zdrową zakąskę ...) - ciężkie to ...
Tak więc do "szczęścia" brakuje mi uszkodzić prawą kończynę i będę miał równo :( Choć trzymam (zdrowy) kciuk za to, że bedzie lepiej :evil:
:) Głodzić się nie radzę bo nie tylko tłuszczyk się wtedy traci ale i mieśnie ... Jak nad tym popracuje systematycznie to z Miśka zrobi się Grizzli ;)Cytat:
Nie masz wyboru bo przytaczam Cie jako wzór dla moejgo misia :) Mówię mu:" jest taki Alex, zobacz ile schudł i powoli a mądrze i bez głodówek".( on bez przerwy chce się głodzić :twisted:)
Ja też będę miała przymusowy odpoczynek od biegania, bo łapie mnie grypa (nawet gorzej, bo coś na anginę się czuję :( )
Ale jak wiadomo, tak jak jedzenie pozwala schudnąć i podkręcić przemianę materii, tak leżenie do góry brzuchem pomaga podnosić kondycję :) I to jest najsympatyczniejsze w tym wszystkim :)
Ups... To rzeczywiście pech.
Trzymam kciuki za szybki powrót do formy! A że mam obydwa sprawne :P to podziałają :D
Hej leniuchy. Zabrać się za maszerowanie, a nie wyręczac się Alkiem :) Jak tak dalej pójdzie to nam się facet już na 100% kontuzji nabawi :wink:
Alek dziękuję za odwiedziny u mnie. Egzamin zdany wiec mogę wrócic do bezstresowego odchudzania czyli bez jakiegokolwiek podżerania :)
W zasadzie kciuki mam jeszcze OK, to potrzymam za te kontuzjowane ;)
Trzymam kciuki za szybki powrót do formy!
Mam nadzieję, że weekend był miły, mimo wszystko. :lol:
Cytat:
Zamieszczone przez etnomaniak
Cytat:
Zamieszczone przez 123mr
Dziękuje za trzymanie kciuków!!! Pomogło :)Cytat:
Zamieszczone przez lili213
Twoje słowa sie sprawdziły - dzisiaj było znacznie lepiej niz w sobotę. Przemaszerowałem prawie 7 km w 50 minut i do 15+ min spaerownia/rozgrzewki/rozciągania. Doszedłem też do tego, że to nie sama kostka mnie boli ale mięśnie na kostce i w górę - ciekawe jak coś takiego fachowo się nazywa?Cytat:
Mam nadzieję, że weekend był miły, mimo wszystko. :lol:
Mam nadzieję, że z tym na 100% sie mylisz ;) Ale, nawet kontuzjonowany, i tak idę do przodu, jak taka zepsuta zabawka na bateriach, hmmmm, może nie najlepsze porównanie :evil:Cytat:
Zamieszczone przez nargila
Bezstresowe!!! Dokładnie o to chodzi ;)Cytat:
Alek dziękuję za odwiedziny u mnie. Egzamin zdany wiec mogę wrócic do bezstresowego odchudzania czyli bez jakiegokolwiek podżerania :)
Mam nadzieję, że umkniesz grypie! A jeśli masz grypę to jedz, jedz by mieć siły szybko zwlaczyć grypowiaka!!!Cytat:
Zamieszczone przez 123mr
no to teraz wszystko jasne, czemu wczoraj roztrzaskałam sobie prawą nogę - żeby na Ciebie nie padło ;-) chociaż szczerze mówiąc nie jest mi do śmiechu, bo boli coraz mocniej i na coraz większym obszarze (uszkodzona kostka, a boli już do kolana :/)Cytat:
Zamieszczone przez AleXL
a to nie jest właśnie to słynne ścięgno achillesa? bo to było właśnie jakoś tak od kostki - tak niby z tyłu/na i w górę po goleniuCytat:
Zamieszczone przez AleXL
no ale ja się nie znam - ja się tylko uszkadzam co chwilę ;-)