-
Zaczynam od jutra pod okiem dietetyka ! :)
Od jutra zaczynam się odchudzać. 12 tygodni na diecie 1500 kalorii na początek. Hymm.. Zobaczymy, dzisiaj jadę po rozkład żarcia na najbliższe 2 tyg. Podobno mam jeść duże porcje i dużo mięcha - w końcu to białko. Jestem sceptyczna, ale dietetyk chyba w końcu WIE (?)
No i mogę pić coca-colę light, co przy moim zamiłowaniu do słodyczy jest dużym plusem. Pani dietetyczka powiedziała, że to tak, jakbym piła wodę. Zgrzewkę coca-coli RAZ 
Trzymajcie kciuki
Będę się spowiadać - obiecuję
-
hej
powodzenia zycze w odchudzaniu
i oczywiscie zdawaj relacje 
pozdrawiam
i zycze milkego dnia
-
Dzięki za dobre słowo
-
Napewno Ci sie uda.
Trzymamy kciuki.
-
Super, na pewno Ci się uda!! Trzymam mocno kciuki i życzę powodzenia
PS: Cieszę się że dietetyczka tak Ci powiedziała o coli light, mogę ją w takim razie pić bez wyrzutów sumienia, prawda??
Pozdrawiam
-
Oho... Jak wode - jasne
Ciekawe czy twoje zabki tez tak sadza :P
Ja uwielbiam cole light i potrafie jej wypic kilka litrow dziennie... Ale nie ludze sie, ze to zdrowe
Kiedys staralam sie ograniczyc, ale teraz jest cieplo, wiec chce sie pic...
Wez pod uwage, ze w coli light jest kwas ortofosforowy... no i aspartam
-
Dobra, dzisiaj jestem po pierwszym posilku. Poltorej kanapki z chlebka zytniego i do tego 15g serka zoltego. Plus herbata mietowa. Da sie zyc. Zaraz chlapne sobie kawe - oczywiscie bez cukru.
A odnosnie coli light - to wiadomo, ze nie mozna jej zlopac 24/24, bo - zabki. Ale plusem jest to, ze jak mam ochote na cos slodkiego to lyk coli mi nie zaszkodzi. Podobno na polskim rynku jedynie cola light i red bull bez cukru sa dozwolone w dietach. Oczywiscie rozsadnie.
A na obiad mam makaron pelnoziarnisty, pieczarki, fasolke szparagowa i jajeczniczke z 2 calych jaj i 4 bialek.
Zreasumujmy - 6 jaj na obiad. Będe kokac? 
No i na lunch - serek zolty 15g+rucolka do woli+100g ogorka kiszonego+100g papryki zoltej
Sporo.
Dodam, ze moja siostra chodzac do tej dietetycki schudla 8 kg w ciagu 2,5 mca i sie jej nie wrocilo. Zaczynala od 1350 kalorii, ja od 1500 - to dlatego tyle jajek
-
No to super!! Bardzo zdrowo 
A skoro Twojej siostrze pod okiem tej dietetyczki udało się tyle zrzucić, to Tobie również się uda! Trzymam kciuki
-
Dzien 2.
Wcinam lunch - trawa, trawa, trawa i 2 kromki chlebka.
Na obiad ochydztwo - cukinia. Ale dobrze zrobiona sie zje. Chyba...
Po wczorajszym obiedzie - makaron+pieczarki+fasolka+6 jajek - skorka na brzuszku trzeszczala. Ale pani dietetyk mowi ze tak byc ma.
Wazyc sie chyba nie bede po 1 dniu? Jak myslicie?
-
polecam cukinie z patelni podlana sosem sojowym
pycha 
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki