Witam
Świeta minęły, więc czas wziąść się za siebie. Postanowiłam równiez prowadzic dziennik i mam nadzieję że pomoże mi w odchudzanku, zwłaszcza licze na waszą pomoc i wsparcie.
Musze przyznac że od jakiegos czasu berdzo mi sie przytyło, jakies 12 kg .
Zaczełam pracować, praca siedząca, wiec o czym tu mówic Mój dzień najczęściej wygladał tak: rano do pracy ( w pracy jakaś kanapeczka, z baru zuki, czasmi fryteczki itp.a przy tym 8 h siedzenia na tyłeczku), po pracy obiad ok 17.30, i jakbym na tym zakańczała to myslę że było by ok, ale nie trzeba było przecież z chłopakiem zjeść porzęądna kolacyjkę (najczęściej pizzę, zapiekanke itp fast foody (które zresztą bardzo lubię) . No i oczywiście SŁODYCZE dodatkowe bez których nie potrafię żyć.
Po pracy zero ruchu, no bo jak się ruszać jak człowiek zmęczony ( tak sobie tłumaczyłam) Więc co robiłam, leżałam z moim słonkiem na kanapie i oglądaliśmy tv
Aż wstyd sie przyznać.

Ale wkońcu powiedziałam sobie DOŚĆ. Zresztą widze że moje Kochanie juz też zauważa moje krągłosci, i coraz częściej (niby w żartach,a ja wiem że to nie są żarty) że troszeczke mi przybyłu tu i ówdzie.

Od wtorku juz zaczęłam sie ograniczać. I narazie jakos sie trzymam. Wiem że nie ma się czym chwalić, ale jak początek bedzie dobry to potem sie (mam nadzieję) przyzwyczai do zmany trybu odżywiania itp.

Licze na Was ze bedziecie mnie wspierac i dopingować. Z wami na pewno mi sie uda.
Nie obiecuję iż codziennie bede pisać i zagładac na forum (po 8h pracy przy komputerze, ma sie dość tego sprzetu ), ale w miare czasu i chęci będę tu zaglądać.

Trzymajcie się
:P