-
Czy wiesz Kto jest naprawdę Kochaną osobą ;) ???
Cześć Dziewczyny !!
Może temat w ogóle się nie wiąże z dietą to szczerze mówiąc nie wiedziałam co wymyślić
,a to zdanie strasznie mi przypadło do gustu... a może i nawet trochę ma wspólnego bo i tak pomimo wszytsko jestesmy najbardziej kochane...
Zdecydowałam się na pierwsze kroki tutaj i szczerze Wam powiem ,że mi ulżyło- jakos nie mogłam tego ruchu wykonać i tak ciązyło to na mnie dosyć długo.Chce zadabac o zdrowie i jakieś bardziej racjonalne nawyki - nietety jestem słodyczo żercom no i jak jednego wafelka zjem to na nim sie nie konczy niestety
.Mój problem nie jest za duży - ale ma nazwę w postaci BOCZKÓW I WIELKICH UD FOREVER-TOOGOTHER
, no ale jakos mam nadzieję ,że się ich pozbędę. Niestety nie mam proporcji taliie mam - biustu nie ,a cały dół jest kloszowaty
Jeszcze nie ćwiczę ,ale po tym piątku zacznę , niestety sesja ....
Wagi Wam nie podam, bo tak naprawdę nie mam jej w domku
przynajmniej problem ważenia z głowy , będę sugerować się CM !!! Aha no i mam 173 cm
Cledine
-
Hejka
Zainspirowało mnie to; od 10.06 nie jem słodyczy. Powiedz mi jak ty to robisz?Bo ja mam ostatnio wrażenie, że jestem słodyczowym potworkiem
Wymiary nie są wcale złe, 66cm w talii, ja bym skakała pod sufit z radości
Nie napisałaś jaką diete chcesz stosować?masz jakiś pomysł, czy mniej jeść?
Pozdrawiam i 3mam kciuki
-
Hi Macy
No wiem na talie nie mam co narzekać - zanim zaczęłam się ograniczać ze słodyczami miałam 68 cm, no ale jakoś tak zostałam odbarowana że za to mam co z ud spalać no i tych boczków -najgorsze to jest ,że co z tego ,że mam taka talie - jak ubiore biodrówki to wszytsko z tyłu mi się wylewa
i przez to nienawidzę spodni... Moja mama ostatnio tak mnie pocieszyła - i tak nie zmienisz swojej figury -zawsze taka bedziesz !! Przkro mi się zrobiło
Ona po prostu nie lubi jak nie może mi kupowac słodyczy...
Ze słodyczami to mam tak ,że jak sobie postanowie ,że nie jem to po prostu nie jem , gorzej jak juz zacznę..a wczoraj byłam u dzidka na imieninach no i tam dopiero było słodkiego, pyszne ciasta mmmm, normalnie tylko slinotoku dostac hehe ,ale na szcescie dałam soobie rade
byłam dzielna , az ciocia mnie podziwiała ,ale oczywscie wczesniej musieli mnie pol godziny przetyrać abym cos jednak zjadła
no normalnie wszędzie jakies przeszkody
Jezeli chodzi o jedzonko to ja tak radykalnie nie mam zamiaru sie ograniczać, bo potem będe się czasem rzucać na wszystko, np. dzisiaj zjadłam chlebek pszenny mniam z chudą szyneczką, chce tak powoli zmniejszyc sobie cm w udzie głownie - myślisz ,że mi się uda przez trzy miesiące tak do 50 cm
No i oczywiście cwiczenia maja reszte zrobić !!! Naszczescie lubie sport i to akuarat będe z przyjemnością wykonywać , aha z takich zasad to - jem 5 posiłków dziennie , co 3 godziny , ostatni koło 21 , bo chodze spać o 00 i wtedy jedzonko zdąży się
uleżeć
Mam nadzieję ,że z wami sobie dam radę
Ech ale się rozpisałam
Cledine
-
To jestem pełna podziwu dla wczorajszego dnia
Ja w sumie jak gdzieś jestem to nie jem dużo, też potrafie sobie tortu odmówić..Ale jak jestem sama w domu to wtedy zaczynam jeść..
Ja mam trochę inną figurę, bo znów na górze mam dużo i im bliżej ziemi tym mnie mniej
Talii brak u mnie, tyłek płaski jak deska
A podejście masz takie do jedzonka jak ja, zdrowo, 5 posiłków. Ja też dopiero co zaczełam (już niewiem który raz, rachubę skończyłam) ale musi się nam udać
-
No jasne ,że musi się udać
, no to trochę Ci zadroszczę jak masz małe uda
, bo podobno z ud to najcieżej schudnąc ,ale w sumie Ty i ja musimy swoje przeżyć
, więc jakby co to damy radę razem 
Mieszkam zupełnie w innym mieście niż studiuje , więc ja niezbyt zdrowow się odżywiałam , bo na studiach nie za dużo tego było , a jak przyjeżdzałam po 2 tygodniach do domu to rodzice normalnie mnie przekramiali, więc zawsze byłam taka obżarta ze ho ho ho - w sumie to tez moja wina bo tez sie na to zgadzałam
, no ale coż teraz mam duuuże duuuże postanwoienei poprawy
no i się uda,a co
Cledine
-
A co studiujesz ciekawego i gdzie?
Ja mieszkam z moim chłopakiem(a raczej narzeczonym już
) w Wrocławiu. Gotujemy sobie sami obiadki, raczej zdrowo się odżywiamy plus mnóstwo słodyczy
. Ale bez fast foodów i gotowych dań się obchodzimy
A co do tego A6w to poczekam na ciebie, razem będę miała większą motywację
Teraz sobie będę ćwiczyć 8minute abs, żeby jakoś przyzwyczaić brzuszek
I będziesz mi musiała istrukcje podać taką dla laika, bo jak czytam co i jak, to nic nie rozumiem z tych ćwiczeń
-
Hejka Dziewczyny
Weszłam tylko na chwilkę , bo niestety jestem zakopana po uszy stertą kserówek
i tak będzie do piatku , boję się , cholernie sie boję tego egzaminu, więc nie mam za bardzo czasu na jakies wielkie odpisywanie ,ale z pewnoscią to nadrobie już w piatek
Oczywiście musze się pochwalić ,że dzisiaj ślicznie dietowo
, oby tak było dalej - koncze ten dzień z liczbą 1029
czyż nie urocza ??
Macy studiuję ochronę środowiska , nieźle nas tam tyraja ..a Ty co ciekawego studiujesz??
Ech musze już leciec , bo jak się rozsiedze , to nie wróce juz do nauki
Papatki wielkie i do jutra
-
Ucz się ucz
Ja mam w środę zaliczenie, więc też siedzę w książkach.
Ja technologię chemiczną studiuje, dawniej politechnika gdańska, obecnie wrocławska
Pozdrawiam i gratuluję dzisiejszego dnia
-
Hejka
Wpadłam sobie jak zwykle na chwilke ,naszczescie pogoda mi sprzyja do nauki , gorzej jakby bylo pieeekne słonce...
Na koncie mam pyszniutki jogobella z musli , ale cos ostatnio stwierdziłam ,że sie chyba pogorszył , bo tego musli to tam raczej nie ma za wiele , a ja uwiebliam jak cos mi pomiedzy zebami skacze hehe , dlatego tez nie lubie ziemniakow
fujjj , no i tez ponad pol zycia swojego ich nie jem , zawsze na obiad rodzice szykuja sobie ziemniaki , a mi ryz
Macy wow to sliczny kierunek studiujesz
, tak się składa ,że ja lubie chemie , na moim kierunku mielismy tego full -chemie ,geochemie , biochemie , no i atmosfera i jej ochrona- przedmiot również o chemii, tyle,że reakcje zachodzące w atmosferze
- ludzie te przedmioty przeklinali, pewnie u Ciebie nie ma przemiotu który nie ma przedrostka "chemiczny"
Lece do nauki- tak wcześnie wstałam , papatki
-
Witam z rana
Ja też wstałam, bo książki mnie wołają
Również życzę udanego dietkowo dnia
A tak sobie popatrzyłam na wymiarki twoich ud, jak to możliwe, że różnią się o 1,5cm
Ja oprócz talii gdzie mam 70cm to mam takie same prawie, tyle że uda 51cm
Ale góre to ja pewnie mam większą
Pozdrawiam
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki