-
-
ja też zwykle nie byłam rano głodna, ale jakoś się przekonałam, że śniadanie trzeba jeść i to nie byle co! i naprawdę jest w porządku, wieczorami głód mnie nie dopada
dobre masz postanowienia, więc na pewno się uda
trzymamy kciuki
-
Ha, faktycznie niewiele zjadłaś dzisiaj, ale można potraktować ten dzień jako wstęp do diety, taką oczyszczającą głodówkę, po której będziesz gotowa do dalszego działania. A czy sama dieta nie wystarczy, żeby schudnąć? 1000 kcal na pewno wystarczy, ćwiczenia nie są konieczne. Natomiast są konieczne, żeby ukształtować śliczną, zgrabną sylwetkę (a wierzę, że do takiej właśnie dążysz
)
Za przepis dziękuję, na pewno skorzystam 
A jeśli idzie o ranne jedzenie, warto się zmusić do jedzenia śniadań, nawet, jeśli nie jesteś rano głodna. To, co zjesz rano, momentalnie zamienia się w energię. Ponadto zaś czytałam gdzieś, że metabolizm, który nie zostanie "obudzony" śniadaniem najpóźniej godzinę po przebudzeniu, będzie spowolniony przez cały dzień. Nie wiem, ile w tym prawdy, ale ja tam wierzę na wszelki wypadek 
Plan ćwiczeń nie najgorszy, a jeśli dorzucisz do tego basen, będzie rewelacyjny i z pewnością skuteczny. Jeszcze raz powodzenia
-
Witam kolezanke 
Widze, ze plan ambitny i super poczatek a to znaczy, ze koniec niezbyt daleki
Sa cwiczonka, jest dietka i glowa podniesiona to juz jest sukces! Nie ma czasu na rozpaczanie nad soba i racja. Wezme przyklad i powalcze z Toba, a dokladniej to powalczymy razem 
Bede zagladac, buziaki!
-
Dzień dobry!
No to dzień pierwszy zaliczony
Wiem, że miałam się nie ważyć codziennie, ale nie mogłam się opanować i co?.. 69 kg! Ale chyba lepiej ulec pokusie stanięcia na wadze, niż zaglądnięcia do lodówki! ;P Wiem, że ten kilogram to raczej skutek oczyszczenia żołądka, niż faktycznego spalenia tłuszczyku, ale i tak się cieszę 
Dzisiaj zaczynam od śniadania i porannej porcji ćwiczeń: poziom A (lajtowy) z trenerem fitness, ciężarki i weider. Też gdzieś czytałam, że śniadanie jest ważne dla pobudzenia metabolizmu i dlatego nie będę go zaniedbywać, choć jak dla mnie standardowo najpierw poranna kawa z mlekiem, a dopiero jakąś godzinkę później właściwe śniadanie.
No to miłego dnia Dziewczynki! Trzymam kciuki, żeby był beztłuszczowy i udany 
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
-
ja to muszę do godziny po wstaniu zjeść bo umieram z głodu:P
-
Witaj Olu
)
Jesli pozwolisz to ja się dołacze do grupy wsparcia
))
Mamy podobny wzrost i ja z podobnej wagi staratowałam więc bardzo dobrze rozumiem Twoje zmagania dietkowe i chetnie bede wspierała!!
co do snaidania ja też kiedyś nie jadałam, ale odkad postawiłam sobie limit jedzenia do 18.00, później 18.30 to rano zawsze jestem taka głodna, że i śnaidanie jem z apetytem
. Poza tym to najważniejszy posiłek dnia
))
Życze Ci udanego dietkowo dnia
Trzymaj sie cieplutko!!
-
Hmm..
Ja z doświadcznia wiem, że nie mogę ograniczać pory jedzenia wieczorem. Zazwyczaj bywa tak, że jak sobie ustalę, że po godzinie 18 nie jem, to punkt 18.01 dopada mnie wilczy głód. I strasznie się męczę, zwłaszcza, że do pójścia spać mam jeszcze conajmniej 5 h. Na ogół jednak staram się już nie jeść na dwie godziny przed planowanym zaśnięciem, a jak jestem bardzo głodna to jem jabłko.

-
Hej Olu!!! Moim wielkim problemem jest brak mobilizacji do ćwiczeń. Ale jak coś czytam przy pedałowaniu na stacjionarnym, to zapominam o zmęczeniu i maogę tak pedałować bardzo długo. A przy telewizji też się trochę wyginam. Przyjemne z pożytecznym
-
dzien dobry!!
widze, ze pierwszy kilogramek w dol
oby tak dalej
przyjemnego dietkowego dnia bez pokus zycze
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki