No i jestem znów

Och, normalnie staram się rękami i nogami odpędzić to choróbsko od siebie i za radą Nicoletii wypiłam mleko z rozdrobnionymi 2 ząbkami czosnku. Ohydne straszliwie i jeszcze ten zapach... Ale cóż... czego się nie robi by być zdrowym
Tak więc do dzisiejszego jadłospisu dołączam:
szkl mleka 0.5 % z 2 ząbkami czosnku (fuuuuu)

Nudzi mi się, bo jestem sama. Mój wspaniałomyślny Mąż pojechał sobie 70 km od naszego miasta na hokej Mnie by się nie chciało No, ale na szczęście już wraca...

Asiool, Twoja obecność jest jak najbardziej mile widziana, więc zapraszam częściej

Panna xp () Kochana, jak Ty już nie możesz jeść to faktycznie musi być z Tobą bardzo źle :P A co do tabletek, to co jest najskuteczniejsze według Ciebie, hmm?

Yagnah, jak miło być dla kogoś guru Ja muszę sobie stawiać wyraźne granice, bo obawiam się, że jeśli by ich nie było to moja dieta szybko by się zakończyła... A tak to przynajmniej wiem na czym stoję Jeśli chodzi o ważenie to ja dość często się ważę chyba, że akurat wcześniej zjem więcej niż zwykle Ważyłam się dzisiaj i waga wciąż pokazuje 62. Następne żeby się nie zniechęcić będzie w środę (oczywiście jeśli wytrzymam do tego czasu)

A Wy Dziewczyny jak często się ważycie? Mówić mi tu

Ściskam Was WTN