Znow ucieklas.. pewnie jestes bardzo zajeta.
Mam nadzieje ze dietke trzymasz
http://www.foto-imagenes.com/foto_ga...kiekwiatyy.jpg
Wersja do druku
Znow ucieklas.. pewnie jestes bardzo zajeta.
Mam nadzieje ze dietke trzymasz
http://www.foto-imagenes.com/foto_ga...kiekwiatyy.jpg
Jestem tylko mi czasu brak
Doba dla mnie powinna mieć 30 godzin :)
Weszłam dziś na wage i załamka - 78,3 kg czyli od miesiaca nic nie schudłąm :( a na siłowni jestem codziennie.
Wiem ze na 100% robię błędy w diecie ale jak wyliczam sobie dzienne kcal to nie przekraczam 1200 - 1300kcal
I co gorsza - nie ma też wyników w ubraniach. Ani nie są luźniejsze ani nie wchodzę w te za małe :cry:
Trudno powiedzieć, jak nie wiemy co jesz. :) Nie zawsze ilość (kcal) przekłada się na jakość jedzenia. Jeżeli wiesz, że robisz błędy - warto się kogoś poradzić, aby ich unikać. :) Poza tym warto się też uzbroić w cierpliwość, bo odchudzanie niestety ma to do siebie, że nie zawsze idzie po naszej myśli, nieważne jakbyśmy się starały. ;) No i na koniec - mięśnie są cięższe od tłuszczyku, a także jest pewnie kilka innych powodów, dla których waga mogła wzrosnąć, więc nie warto się poddawać, ale walczyć dalej. :)
No właśnie, pisz raporty :lol: I nie załamuj się i absolutnie nie rezygnuj z ćwiczeń ani dietki!!!
Tylko się nie poddawaj, a waga w końcu ruszy.
I rzeczywiście - pisz raporty, wtedy w razie potrzeby powiemy ci, co jest nie tak.
Aloooooha moje drogie :)
Muszę znaleźć w końcu trochę czasu żeby tu wpadać i pisać bo jakoś tak smutno samemu się odchudzać :)
Ok trochę mnie tu nie było ale..... nadal namiętnie ćwiczę ;)
Od lutego niemal codziennie bywam na siłowni. W zeszłym tyg. zmieniłam klub i teraz bardziej nastawiłam się na fitness. Niby wszystko ładnie, pięknie i po tylu miesiącach powinno być fantastycznie. No właśnie powinno ale nie jest. A dlaczego? Wszystko przez nie trzymanie diety. Niestety dalej nie potrafię sobie odmówić słodyczy i pizzy :? No pizza jest tylko raz na jakiś czas i to mały kawałek, ale czekolada i słodycze to moja zmora :cry:
Z takim planem ćwiczeń powinnam mieć minimum 12 kg na minusie - niestety mam tylko 5 :( Ale zawsze coś ;)
Zmiana pracy i klubu spowodowała, że nie mam czasu prawie na nic. Siłownie miałam dosłownie pod nosem a teraz muszę dojeżdżać. Ale warto się poświęcić bo mam w jednym miejscu siłownię i fitness.
No i jeszcze pies. Ale on wychodzi na plus bo z nim muszę się nachodzić :)
Idę was poodwiedzać
Oj nikogo u mnie nie było ....ehh
No coż, walczymy dalej :)
Wczoraj były 2 godziny fitnesu. Dziś jedna :)
Niestety w sumie była też paczka pierniczków :x i to jest mój błąd
Jutro kolejne zajęcia ze stepu :)
Moments super, że jesteś :) :!: byłam u CIbie jakieś tydzień temu i zastanawiałam sie czy wrócisz no i oczywiśćie jak wróciłaś ja to przegapiłam :? ale obiecuję że będę wpadać do piątku na pewno bo w sobotę wyjeżdzam na miesiąc ale jak wrócce sprawdze postępy. GRATULUJE TYCH 5 KG NA MINUSIE :!:
pozdrawiam cieplo
Wow, tyle ćwiczeń, rewelacja! Pomyśl, że jeśli odstawisz słodycze, schudniesz ekspresowo- chyba warto, co?
Powodzenia!!!
super ze wrocilas ;))
No prosze, duzy plus za cwiczonka!! Duzo cwiczonek :))
A jaka stosujesz dietke?
Ostatnio sie naczytalam, ze trzeba jesc duzo bialka przy duzym wysilku ;)