-
Witajcie moje kochane :)
Widzę że stara kadra czuwa ;)
U mnie od środy kiepsko.
W srodę musiałam dłużej zostać w pracy a później jechać na zakupy i już na ćwiczonka nie zdążyłam :(
Wczwartek i piątek byłam w podróży służbowej a tu wiadomo jedzenie w restauracjach na lotnisku, knajpy :? czyli zero ćwiczeń i zero diety. Na dodatek w piątek wróciłam i na impreze poszłam :? czyli w sobotę też nie poszłam na cwiczenia bo kaca leczyłąm a wieczorem kolejny grill :? i dziś też zero ćwiczeń przez kaca :( Pozrażka
Monic - no właśnie żadnej diety nie stosuje :(
Lili no warto warto - ale nie jest łatwo :(
Agatko - dzięki i chcę kolejnych 5 ;)
-
Kochana, nikt nie mówił, że będzie łatwo :D Ale troszkę wysiłku i będzie dobrze.
Weekend czasem może być imprezowy, ja też taki miałam, ale dziś już ładnie dietkujemy, prawda?
Powodzenia!
-
No dietka....staram się :) ale wpadki są. Ale wróciłam do ćwiczonek :)
Wczoraj godzinka BS dziś TBC :) Jutro też :)
Muszę zaplanować jedzonko na jutro. Może jak zaplanuję to nie będzie wpadek ;)
-
i jak z jedzonkiem?
zaplanowalas sobie jakies??
milego wieczorku
-
Ech, ja też często zaliczam wpadki. Ważne, że ćwiczysz, a co do dietki, to planowanie to chyba dobry sposób.
Pozdrawiam!