Skoro wszystko wraca do normy to trzymam kciuki za normę i kontrolę :D
Wersja do druku
Skoro wszystko wraca do normy to trzymam kciuki za normę i kontrolę :D
Antybiotyki to poważna sprawa... Nie ma się co przemęczać jak się jest chorym... :roll:
kurcze ryżu na mleku nie cierpię... wogóle to nie lubię mleka... ale tak sobie myslę że w diecie raczej czekolady nie jadamy to przynajmniej zastępujemy ją czymś o smaku czekoladopodobnym ;)
miłego wieczorku
No przy antybiotykach to trzeba uważać i z tymi ćwiczeniami to ostrożnie. Najważniejsze zdrówko, a przy diecie to i tak organizm jest zwykle troszkę osłabiony, Ale gratuluję dzielnego trzymania się przez weekend. :) Oby tak dalej! :)
http://www.theflowerexpert.com/media...rted-roses.jpg
hej,
no właśnie dlatego dobrze sobie poradziłas, mimo złego samopoczucia nie zajadałaś tego słodyczami. Poza tym jedzeniowo uważam że było ok. Nie przesadzaj, poczujesz sie lepiej , odstawisz antybiotyk i weźmiesz się pożądnie za dietkowanie :D
A tymczasem ściskam mocno żebys szybko wracala do zdrowia :D
Pozdrawiam
No no super :) widze, że Ci dobrze idzie. Weekendy moge byc trudne w dietkowaniu nie wiem z czego to wynika chyba z tego, że wiecej jest czasu. No ale najważniejsze szybko wrócic do normy. :wink:
POZDRAWIAM CIEPLUTKO
Mam nadzieję, że ze zdrowiem już całkiem dobrze? Dbaj o siebie i pamiętaj, że dieta nie jest najważniejsza!
Wczoraj było bardzo ładnie, trzymam kciuki za ciąg dalszy! :D
Miłego dnia, pozdrawiam!
witaj kochana
wlasnie zauwazylam u Ciebie ryz na mleku Berliso - smak czekoladowy, moje ulubione cudenko, ale mi zrobilas smakaa. Ale narazie walcze z moja ukochana czekolada, i narazie wygrywam.
Kochana, Ty ciagle te zupki chinskie wcinasz?
Ja tez w niedziele zjadlam serowa z knora mniammm, najlepsza!! ale chyba zaczesto to nie mozna ich jesc przy diecie. Maja niby malo kalorii ale duco chemikali.
http://www.strykowski.net/zdjecia_de...wocowa_257.jpg
Witajcie moje drogie :)
Generalnie czuję sie dobrze - tylko od miesiaca jakiś karat i kaszel mnie męczy :? Skończyłam brać atybiotyk ale będzie mi siedział w organiźmie do 08/03 :?
Asoo, Nela :) już jest OK, w sobotę sobie odpuściłam ćwiczenia właśnie z powodu leków
SaraP - starałam się :) ale kusiło kusiło :) I oparłam się lodom w kawiarni i wziełam sobie zrdowy świeżo wyciśnięty soczek z pomarańczy :)
Agata - no właśnie są baardzo trudne :? a jeszcze gorzej jest gdy pogoda jest paskudna
Lili - ustaliłam sobie cel - do końca marca 73 kg - jak będzie 74 to też będę się cieszyła ;) więc wiedzisz muszę być dzielna :)
Monic - oj czekolada to też moja zmora :oops: ale właśnie wszytkim co ma posmak czekolady staram się jakoś zredukować chęć na czekoladę :)
Plan na dzisiaj :
jabłko 1 duże :) - już zjedzone
kanapka z pastą jajeczną - niestety chlebek pszenny
jogurt owocowy
na obiad ryż z jałbkiem i cynamonem :)
a kolacja - jeszcze nie wiem - coś się wymyśli - może płatki na mleku
Oczywiście siłownia minimum 1 godzina ;) tylko kurcze karnet podrożał :?
ja jestem uzalezniona od czekolady, i wszystkiego co czekoladowe ;))
a ile teraz u Ciebie kosztuje karnecik na silownie i jedno wejscie?
ja polecam jogurt naturalny ze zwykłym kakao w proszku no i słodzik, pycha, smakuje jak czekolada no i ma malutko kalorii bo takie kakao 1mł ma tylko 9
ja dodałam dzisiaj do tego jeszcze płatki kukurydziane, i śniadanko jak słodycz :wink: