Kasiu - co to za dołasy????
Jesteśmy tu po to, żeby wspierać, więc możesz ryczeć do woli, żalić się i marudzić. I lepiej będzie wyżalić się, niż zajadać smutki. Ja w ten sposób zrobiłam z siebie monstrum i teraz ciężko pracuję, żeby to naprawić. Nie popełniaj proszę moich błędów
Pomarudź trochę tutaj, a z jedzonkiem uważaj