-
Hej! Podjelam decyzje, ze wroce do I fazy sb. Nie wiem jeszcze na jak dlugo- moze 10 dni albo dluzej- zalezy ile wytrzymam. Takze zaczynam od dzisiaj. Wczoraj zaszalalam- bylam w klubie do 2 w nocy. Popilam ostro, glowa mi peka.... No, ale coz na wlasne zyczenie :wink: Zapomnialam napisac,ze wczoraj zaczelam cwiczyc A6W. Zobaczymy ile wytrzymam. Aha dzisiaj wieczorem zmierze sie (wreszcie zaopatrzylam sie w centymetr) i wrzuce na forum moje gabaryty.
Mam jeszcze pytanko: gdzie sie kupuje wage elektroniczna? I ile mniej wiecej kosztuje? zamierzam sobie kupic, bo ta zwykla waga jest beznadziejna. Na elektronicznej widac chocby najmniejszy spadek wagi- a to zawsze cieszy i mobilizuje... Buziaki dziewczynki!
-
zatem powodzenia na SB I...co do A6W...robiłam...działa na brzuszek rewelacyjnie...ale jest to ćwiczenie wymagające dużej dyscypliny i samozaparcia..ja nigdy nie dotarłam do końca...gdzieś koło 4 - 6 tygodnia odpadałam...była szkoła, późno zajęcia się kończyło i po prostu najzwyklej w świecie się nie chciało...ale wiesz..tak sobie pomyślałam, że może ja też powinnam się za weiderka wziąć...bo w następny czwartek wyjeżdżam i nie będę miała swojego rowerka do ćwiczeń...i to aż do 1 czerwca...to może chociaż brzuszek przez ten czas wytrenuję....tak....zdecydowanie tak zrobię...no dzięki za natchnienie:)
co do wag elektronicznych...to albo przez internet, albo po prostu w sklepie z agd itp. koszt zależny od marki...myślę że tak od 80 zł już coś można znaleźć...średnio 150 i potem wyższa półka...
zajrzyj tutaj:
http://www.nokaut.pl/wagi-lazienkowe/
http://www.webkupiec.pl/wagi_lazienkowe.htm
http://mmo.pl/waga-lazienkowa-pomiar...FQGu1AodbnAOgQ
http://www.agito.pl/male_agd/wagi_la...FQWg1AodxQxVgg
http://www.ceneo.pl/Wagi_lazienkowe;...sazienkowa.htm
wybór jest naprawdę szeroki...
-
Kochana dziekuje za tak wyczerpujace informacje! Myslalam, ze taka waga jest duzo drozsza... Obejrze sobie te stronki i na pewno znajde cos dla siebie :D
Fajnie, ze zdecydowalas sie na A6W- razem bedzie razniej :) Cwiczenia sa faktycznie ciezkie, ale da rade wytrzymac... Pozdrowionka!
-
właśnie sobie czytam o A6W na www.wdziek.info ... muszę teraz sporządzić plan dla siebie, wydrukować i powiesić w widocznym miejscu..potem fajnie jak skreśla się kolejny zaliczony dzień..
no i życzę owocnych zakupów:)
-
Ja juz wydrukowalam- wisi nad biurkiem :D
W zwiazku z dieta- niespodziewana zmiana planow. Dostalam od mojej przyjaciolki z Bialorusi duzy chleb razowy- ich specjal. Przeciez nie powiem jej,ze go nie zjem, bo sie odchudzam. Zamierzam jesc maks. 2 kromki dziennie, za to nie bede jesc wcale zadnych owocow. Mysle, ze I faze sb zaczne od poniedzialku. Buzki!
-
Maju - u siebie powiesilam dosc spory artykul - niestety wlasnego autorstwa jak odchudzalam sie kiedys
jest to troche sb troche montignaca troche wlasnej interpretacji
poczytaj sobie moze cos cie natchnie
mmmm taki chlebek razowy to bym wszamala
Weidera robilam - ale przerwalam bo strasznie wypchnal mi miesniami tluszcz do przodu
no ale teraz juz mam tego tluszczu mniej to moze zrobie znow
ale moja - troszke lzejsza wersje
-
Moj dzisiejszy jadlospis:
sniadanie- serek wiejski light, pomidor, szczypiorek, kromka ciemnego chleba
obiad- kurczak z zielonymi warzywami na patelnie z dodatkiem sosu sojowego
Na razie to tyle, na kacu nie bardzo mam apetyt...Moze zjem jeszcze jakis jogurt naturalny albo kefir... A zapomnialabym napisac! Zaliczylam kolokwium (to, ktore pisalam przed majowka) na 4+. Buziaki!
-
Drugi dzien weidera zaliczony :) Kurcze te cwiczenia sa rzeczywiscie dosyc ostre... Ide zjesc jogurt :D
-
hej...gratuluję zaliczonego kolokwium..i to jak ładnie..
ja zaraz na glebę i wajderkować się będę..będę robiła te ćwiczonka wg spisu z wdziek.info...ten układ bardziej mi się podoba..no i zaczynam od dnia 4-go, bo już miesiąc ćwiczę mięśnie brzucha, więc te 3 pierwsze dni są zbyt lajtowe...pozdrawiam serdecznie...
a wiesz u nas nie sprzedają kefirów..są różne inne mleczne dziwy, ale żadnego kefiru...jessssu co za kraj....jak pojadę do PL to sobie przywiozę kilka:)
-
Dziekuje za gratulacje :) Dobrze, ze zdecydowalam sie podejsc do tego kolokwium przed majowka, bo teraz byloby jeszcze gorzej- trudniejsze pytania no i pogoda, ktora zdecydowanie nie sprzyja nauce :)
Juz niedlugo nasze brzuchy beda pieknie wyrzezbione- juz nie moge sie doczekac!!!!!
Moja kolezanka z Bialorusi tez bierze sie za odchudzanie- od pazdziernika przytylo jej sie 7 kilo. W sumie to ona jest szczuplakiem, nosi rozmiar spodni 34/36 (168 cm wzrostu, waga 56 kilo), tylko brzuszek jej troche wywalilo :wink: Mamy zaczac razem biegac. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Najgorsze jest to, ze za bardzo nie mamy gdzie biegac- nienawidze biegac miedzy blokami. Dla mnie to zadna przyjemnosc. Najlepiej sie biega po lesie, no ale jak sie mieszka w Warszawie, to nie powinnam wymagac cudow :wink: Chyba, ze bedziemy jezdzic do parku praskiego, jeszcze sie zobaczy. Grunt zeby zaczac :) buziaki!