-
No wlasnie cyferki...one jednak motywuja czlowieka. Na razie musze sobie poradzic z ta zwykla waga lazienkowa, o zakupie elektronicznej pomysle w przyszlym miesiacu... Ale bede u rodzicow na majowke- oni maja wage elektroniczna i wtedy poznam moje prawdziwe gabaryty :) Chociaz z drugiej strony dobrym miernikiem wagi sa nasze ubrania- np. zwisajace z tylka spodnie :D Buzki!
-
:)
Ja postanowiłam nie wydawać pieniędzy na wagę elektryczną i podbiorę ją mamie z mojego rodzinnego domku :):)
Mi jeszcze nic nie zwisa :( no prócz tłuszczu hahahaha :):)
Cmoki Maju!! :) MissMaju :):)
-
ano...ja mam takie spodnie, które mówią mi jak tam moja sylwetka się trzyma...i na razie tzn. już dopinają się...ale jeszcze za bardzo opinają...i uda mi musiały sporo utyć..bo jak parówki..takie w tych spodniach ściśnięte:)a to nawet nie jeans, tylko sportowe bojówki...mam nadzieję, że już niedługo będę w nie wchodzić bez problemu..pozdrawiam
-
Kasia, ja tez chyba ukradne wage od rodzicow :), bo na razie nie mam kaski, a wydatkow mam sporo...
Dzisiaj zauwazylam roznice na moich udach- wyraznie wyszczuplaly (widac efekty cwiczen), nawet dzisiaj kolezanki stwierdzily, ze schudlam (a nic nie wiedza o tym, ze stosuje diete).
Nomorejojo- na pewno Twoje spodenki beda Ci leciec z tylka, masz super jadlospis, staraj sie go przestrzegac jak najdluzej.
Moj dzisiejszy jadlospis:
sniadanie- serek wiejski light, pomidor, papryka, szczyopior, 2 plastry chudej wedliny
obiad- duszona piers z pieczarkami + salatka grecka
Ide zobaczyc co u Was, a pozniej pocwicze. Buzki!
-
Czuje, ze codzienne cwiczenia wchodza mi w krew- juz jestem po dzisiejszej dawce. Musze przyznac, ze naprawde czuje sie po nich duzo lepiej, mam wiecej energii, nie chce mi sie spac, no i widac zmiany na sylwetce. Kurcze dziewczyny boje sie tego jutrzejszego dnia, poznam moja obecna wage...sama nie wiem czemu mam jakies obawy, chyba dlatego, ze dawno sie nie wazylam i dobrze mi z tym bylo....hmmm chyba najbardziej boje sie rozczarowania...
-
Witaj :D
właśnie zaczęłam SB i strasznie jestem ciekawa, jakie masz wyniki po tych 2 tyg :D
trochę mam zamiar też 'pościągać' z Twojego jadłospisu :wink:
pozdrawiam
-
Milo, ze wpadlas :D No coz, wyniki beda jutro...Ale generalnie polecam Sb- w ciagu tych 2 tygodni w ogole nie czulam glodu i nie musialam liczyc kalorii (czego nienawidze), po prostu mialam liste produktow dozwolonych i na jej podstawie komponowalam posilki. Pozdrawiam i ide poczytac Twoj watek :)
-
Jestem po kolacji- jogurt naturalny i 7 sztuk orzechow wloskich. Ide sobie zrobic herbatke- czerwona albo zielona waniliowa. Cos mi dzisiaj humor nie dopisuje... Pozdrawiam wszystkich!
-
hej...ej...o jakim ty tu rozczarowaniu mówisz...nie będzie żadnego...nawet koleżanki mówią że jakaś chudsza jesteś :wink: ...zatem waga na pewno tylko to potwierdzi...pozdrawiam serdecznie..a teraz idę do swojego pamiętniczka zdać relację...i zapraszam w odwiedzinki:)
-
hej..co do owocków to winogrona już mi się skończyły..ale rozmroziłam truskawki...tyle że jeszcze nie wymyśliłam w jakiej postaci je zjem...taki truskawkowy mus mi się marzy..więc może je po prostu zmiksuję..a tak w ogóle to chyba czas wybrać się na jakieś zakupy do warzywniaka..bo u mnie tylko cebula, koktajlowe pomidorki i kawałek selera się ostały...he he he
mam nadzieję, że nie chcesz mnie kopnąć w tyłek że ci tu tyle o owocach truję..ale od jutra ty też już możesz je jeść jeśli oczywiście chcesz... :wink: pozdrawiam papatki na dobranoc