nie jestem na diecie...ZMIENIAM STYL ŻYCIA
witam
po wielu wielu walkach z samą sobą i moimi chorobami metabolicznymi nadal chce mi sie walczyć :mrgreen:
ale jestem nie konsekwentna i zwalam to na różne rzeczy np ze pracuje tylko w nocy i ciezko trzmac diete jaką zaleca lekarz ... ćwiczenia tez niekoniecznie bo przecież 8 godzin towaruje market istny aerobik...ok spadek najpierw był ale i tak wróciło :roll:
miałam temat o tym samym tytule na starym forum
http://www.jestemfit.pl/pamietnik-od...tyl-zycia.html
no ale było minęło trzeba zacząć od nowa
aktualnie jestem na zwolnieniu lekarskim mam zapalenie ścięgna w ręce leki przeciw zapalne zatrzymały jak zwykle wodę i waga w 2 tyg wzrosła o 3 kg :(
Odp: nie jestem na diecie...ZMIENIAM STYL ŻYCIA
pytanko ile należy pić wody ... wszyscy twierdzą ze dorosła osoba 2 litry dziennie hmm... niestety to zależy jak duża jest ta osoba a mianowicie należy wagę podzielić przez 10 i pomnożyć przez 0,3
czyli ja powinnam pic 3,12 litra płynów tak płynów czyli wody zupy itd
ha ha ciekawe czy mi się uda
dziś na śniadanko płatki owsiane z jabłkiem
na obiad barszcz ukraiński a dalej to nie wiem
Odp: nie jestem na diecie...ZMIENIAM STYL ŻYCIA
Witaj, bardzo się cieszę, że do nas wróciłaś:)
Ja piję 2,5 litra płynów dziennie i też na początku wydawało mi się, że za dużo. Jaka dietę stosujesz, u mnie diety specjalnej nie ma. Ograniczyłam jedzenie, wprowadziłam więcej aktywności i machina ruszyła. Trzymam się dzielnie, choć mam chwile załamania. :) Będę do Ciebie zaglądać i brać przykład :)
Odp: nie jestem na diecie...ZMIENIAM STYL ŻYCIA
z dietą to ja mam big problem :(
nie moge niektórych rzeczy z powodu cukrzycy innych rzeczy z powodu kwasu moczowego we krwi a jeszcze innych rzeczy z powodu cholesterolu i tu jest problem po prostu to nawzajem sie wyklucza musze znaleźc złoty środek :)
z powodu bóli stawowych (kwas moczowy) teraz się staram na tym skupić czyli mało mięsa gdzie wcześniej by obniżać poziom cukru trochę go jadłam trzeba przerzucić sie na ryby :)
z cwiczeniam to mam tak jak pisałam wczesniej po 8 godzinach twarowania sklepu poprostu mi sie niechce w dobrych okresach chodziłam z kijkami, no a teraz na zwolnieniu lekarskim jestem wiec tylko siedze w domu ... trzeba sie poruszać bo wszystko wróci musze odkurzyć twister na dobry początek :)
Odp: nie jestem na diecie...ZMIENIAM STYL ŻYCIA
jestem pewna, że uda Ci się znaleźć złoty środek. Musisz tylko próbować, a to jak widzę doskonale Ci wychodzi. W ten sposób dojdziesz do kompromisu. A jakie ćwiczenia możesz wykonywać?
Odp: nie jestem na diecie...ZMIENIAM STYL ŻYCIA
ćwiczenia wszystkie poza bieganiem no i teraz bez używania prawej ręki ... wiec pozostają nogi :)
Odp: nie jestem na diecie...ZMIENIAM STYL ŻYCIA
To ćwiczymy nogi ... a brzuchy? To śmiało można wykonywać. Spokojnie przyjdzie czas na resztę, najważniejsze to ćwiczyć w miarę swoich możliwości, spokojnie i regularnie. Trzymam kciuki i działaj ;-)
Odp: nie jestem na diecie...ZMIENIAM STYL ŻYCIA
zrobiłam sobie koktajl w końcu mam wypasiony blender
koktajl to pomarańcza , jabłko, seler naciowy, jogurt naturalny .... mniam jutro też zrobie i policze kcal bo dzis jakoś zapomniałam :-?
Odp: nie jestem na diecie...ZMIENIAM STYL ŻYCIA
dziś było 20 min twistera i troszke rozciagania :)
na kolacje jeszcze nie wiem co zjem a muszę zjeść bo leki
Odp: nie jestem na diecie...ZMIENIAM STYL ŻYCIA
Jak samopoczucie po wczorajszych 20 minutach ćwiczeń ;)
U mnie przerwa w bieganiu na świeżym powietrzu. Mróz i śnieg uniemożliwiają spokojne bieganie. Czas przenieść się na bieżnie :)