-
40 dni do urlopu! 40 dni na 8 kg?
Czesc!
Jestem Ania mama 3-miesiecznego synka.
W Lutym 2014 roku wazylam 125,5 kg, pod wplywem zakochania bez zadnej diety (widocznie najadalam sie miloscia) schudlam do maja 2014 do poziomu 111 kg. W tym czasie zaczelam prace mocno fizyczna nieraz od 5 do 21, i zaczelam pic conajmniej 2 l wody dziennie, cola poszla w odstawke wraz ze slodyczami (czasami sie zdarzalo dopasc zakazany owoc ale sporadycznie) i zaczelam jesc duzo warzywek z chudym miesem i ryzem, ziemniaki tez poszly w odstawke. Wiec pod koniec lipca moja waga juz wynosila 101 kg i wtedy tez dowiedzialam sie o ciazy. Pod koniec ciazy wazylam juz 117 kg ale 2 tygodnie po porodzie juz spowrotem moje 101 kg. Od tamej pory (diety jako tako nie mialam ale slodycze mocno ograniczone, ziemniakow sporadycznie) spadlam do 92.1 i od tygodnia mi troszke kg uroslo do 93.5
Za 40 rowno dni jade z maluszkiem do polski na urlop wiec postanwilam zaczac zdrowiej sie odzywiac, tyle ze karmie piersiaci i ciage bym cos jadla. Postanowilam przezyc te 40 dni bez slodyczy i bez coli (restrykcyjnie) i minimum 2 l wody dziennie, za to wiecej posilkow ale zdrowszych no i minimum jeden trening mel b calego ciala albo jak sie da wizyta w silowni.
Mam zamiar zapisywac tutaj wszystko co zjem, moze jak zobacze jak duzo jem to mnie to zmotywuje.
Wiem ze 8 kg przez 40 dni to duzo ale tez duzo jest do spalenia, wiec sadze ze mozliwe jak sie przylozy.
Dzisiaj objad juz zjadlam czyli cwiarka z kurczaka (bez skory) z salatka z salaty+pomidra+kukurydza (nie tak tragicznie)
I zaraz bedzie pierwszy trening mel b.
Ostatnio edytowane przez ania1987phi ; 01-07-2015 o 16:22
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki