-
solidnie ,bez ociagania czyli moja droga do zgrabnej sylwetk
Jak to mam w zwyczaju znowu zaprzepascilam efekty odchudzania.Jestem tym juz lekko zirytowana dlatego nie bede wdawac sie w szczegoly.
Wczoraj rano wazylam 75 kg ,ale po ostatnim wieczorze i nocnym mega objadaniu wrecz do bolu waze chyba z tone.
Wzrost 180cm.Cechy szczegolne:wielka opona w sklad ktorej wczodzi tlusty brzuchol i boczki na biodrach.
Metody jeszcze nie wybralam ,ale prawdopodobnie bede musiala kompletnie zrezygnowac z miesa(nawet z chudego drobiu bo nigdy nie koncze na jednej porcji),ziemniakow ,ktorych i tak nie jem
,ryzu,makaronu i chleba.Slodyczy naturalnie takze nie tkne.Owoce tylko w rozsadnych minimalnych porcjach.Zadnych gotowych surowek-sa moja zmora.Najlepiej w ogole przestane jesc na kilka miesiecy,to moze wtedy cos schudne:/...
A tak powaznie to zaczne od glodoweczki 1 dniowej zeby sie bozbyc tego wczorajszego balaganu,potem glownie warzywka przez 3 dni i powolutku do 1000 zgodnie z zasadami plaz poludniowych i diet nielaczenia.
Jakby ktos mial ochote sie przylaczyc albo dodac swoje 5 groszy to zapraszam
pozdrawiam
Lei
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki