-
Witaj Agatko
Pozdrawiam w weekend! Jak to czasem bywa spedzam weekend przed kompem troche pracujac,ale jakos na szczescie sie nie przemęczam :) Pomęcze sie później przy ćwiczeniach, dzis mam w planie brzuszki, 20min pilatesu. A jutro basen - brr nie lubie zima ale wyciagam misiaka zeby sie troche tez poruszał bo biedny ostatnio tylko pracuje.
Dzis w realu musze sie przyznac do kisielu bo mialam ochote na słodkie, a co gospodyni proponuje :?:
Agatko jeśli chodzi o uprawnienia, to ja tez troche czasu zmarnowalam, teraz jeszcze kilka miesiecy, chyba w wakacje, bedzie 2 lata w biurze i została mi jeszcze "budowa" hm udało mi sie (z koleżanką ze studiów z którą pracuje) dostac praktyke na budowie budynku, który projektowałysmy ale cegieł nie bedziemy nosic o nie!! Pewnie pare razy w tygodniu bedziemy sie tam musialy pojawic i jeszcze do tego tłumaczyc z różnych głupot które zaprojektowałysmy a na budowie to inaczej wygąda :oops: no wiec pewnie sie pare razy spale ze wstydu w tym roku :? A chcialam zapytac o zeszyt do praktyk, bo wszyscy tą przyjemnośc zostawiają na sam koniec i nikt nie ma pojecia jak go wypełniac :roll:
A co słychac u Anitki pewnie macie kontak ze sobą - bardzo nam jej brakuje w jej wątku
-
-
-
http://www.whiteflowerfarm.com/images/36954.jpg
Agatko, pozdrawiam cieplutko i zostawiam pierwiosnki :D
może przydadzą się do przystrojenia Kawiarenki :D
-
Hej kochaniutkie!
Oj tak, tak Beatko! Jak najbardziej się przydadzą... bardzo lubię wiosenne kwiatki. Nie mogę sie już doczekac, kiedy w ogródkach pojawią się pierwsze przebiśniegi. Sądzę, ze to będzie niedługo, bo u nas wiosna przychodzi szybciej. W powietrzu juz ją czuć. Śniegi już topnieją, już coraz więcej widac trawy. Oby do wiosny!
Przez weekend jak zwykle mam zaległości. Dzis miałam duzo pracy, wiec dopiero teraz wchodze do Kawiarenki i juz moge Was poczestować oponkami... :evil: :evil: Mam już ich dość, bo w weekend miałam gości i zrobiłam je jako poczestunek do kawy. Mimo, że obdarowałam gości tymi smakołykami na drogę to jeszcze bardzo dużo ich zostało. Moj K. robił co mógł, żeby mi one zeszły z oczu, ale nie dało się... kusiły i kusiły... no i zjadłam nadprogramowe porcje...eh... przeczytałam sobie ten artykuł na głównej stronie Dietki o słabej silnej woli i stwierdziłam, że kilkakrotne wystawianie się na próbe jest faktycznie wyczerpujące. O wiele łatwiej było m izrezygnować z ciasta, które w piątek mieliśmy w pracy, po prostu widziałam je może z godzinke i tyle. Nawet o nim nie myślałam. A taki talerz pachnących oponek potrafi wyprowadzić człowieka z równowagi...dwa dni kuszenia to za duzo. :(
No dobra, wygadałam się...
Kasiu - własnie takimi sałatkami powinnam się zajadać, a tu klapa...oponki, co wejda mi w oponki.
Kasiu Bajla - ja wlasnie miałam spokojny weekend, do komputera zasiadałam z własnej woli, ale już czuję, że niedługo ruszy kolejna kampania odmładzania naszych wizualek i znów się zacznie...mam nadzieję, ze tym razem nie bedzie to 3 miesiące wyjęte z zyciorysu...
Widzę, że wziełas się za ćwiczenia. Ja ostatnio tez nie mam ochoty na basen... jakoś tak, za duzo ludzi. Ale póki co chodzę... przynajmniej u nas kosztuje to niewiele.
A co do książki uprawnień, to założyłam ją już od 7 lat, ale wstyd sie rpzyznac nie mam ani jednego wpisu. Teraz już mogłabym, ale czyste lenistwo mnie ogranęło. Po prostu, jesli mam zrobić coś, czego nie robiłam, to odpędzam się od tego jak mogę... ale nielugo pewnie mnie rodzinka z meżem na czele będzie gnębic o uprawnienia, więc pewnie się ruszę. Narazie tłumacze się tym, ze mam teraz duży młyn w pracy. A tobie zazdroszczę pracy na budowie. A powiedz mi, nie będziesz pracowac wtedy w biurze? Bo ja się tego boję. Bo budowę bym znalazła (szwagier jest kierownikiem budowy :wink: ), ale jak to ciągnąć na 2 etaty? A przypomniało mi się, że na studiach miałam miesięczną praktykę w firmie budowlanej i wtedy sie dowiedzialam jak budowlańcy "kochają" architektów.. :lol: :wink: :lol:
A Anitce musze powiedzieć, żeby zajrzała na wateczek. Własnie w czwartek jade do niej do W-wy, żeby przymierzać suknie ślubne. Anitka wychodzi za mąż w sierpniu i ja będę jej świadkową. Cieszę sie bardzo i jest to dla mnie niesamowite, że poznałyśmy się dzięki Dietce, a czujemy się, jakbyśmy się znały zawsze. Spotkałyśmy się już 3 razy i byłyśmy razem na Sylwestra w górach... wogóle mogłabym pisac o niej całe powieści, ale muszę juz kończyć, bo zaraz zmykam do domku.
Kaczorynko - buziaczki... jestem ciekawa co u ciebie w Jelonce. Planujesz jakąś akcję wiosenną, jak wtedy przedświąteczne sprzątanie? Dzieciaczki zdrowe? Całuski, mam nadzieję, ze do zaklikania niedługo!
No to kto chce ta wredną oponkę :twisted: ?
Buziaczki, do jutra!
-
Witaj! Nie wiem, czy niejedzenie chlebka można nazwać akcją ,ale nie mam odwagi zaproponować jakiejs powaznej akcji-boję się ,że nie dam rady ,to trochę za wcześnie ,może za miesiąc ,jak mój organizm odtruje się po tym półrocznym przejadaniu,przez jakiś czas byłam na SB i schudłam 7 kg ,waga się długo trzymała,ale ja wszystko popsułam i zaczęło mi przybywać 1,5 kg w miesiącu.Skończyło się na tym ,że znowu mam 66 kg i nie wiem kiedy zobaczę to cudowne 59...
W Jelonce po staremu,śnieg tak jak wszędzie i piękny widok gór z mojego okna...resztę dnia spędzam w pracy, na zakupach ,przy garach albo odrabiam lekcje z dziećmi...
Do swojego planu zajęć dodałam forum Dieta, chociaz jedną rzecz ,która mnie relaksuje...,bo jedynie po 21.00 mam trochę czasu.
Serdecznie pozdrawiam!!
-
Cześć dziewczynki,
Dawno nie zaglądałam na forum, dopiero kilka dni temu zauważyłam, że w Kawiarence siedzi gwarny tłumek :D Więc dołączam się, a co!
Postanowiłam też wrócić na forum, zaraz odgrzebię mój stary przedślubny wątek. Do ślubu zostało nieco ponad pół roku, kilogramy powoli spadają, ale brakuje mi motywacji do ćwiczeń.
Teraz siedzę jak na szpilkach, bo w czwartek wieczorem przyjeżdża do mnie Agatka. W piątek i w sobotę będziemy chodziły po salonach. Jejku, nie mogę się doczekać. Pierwszy raz w życiu założę suknię i będzie ze mną Agatka i moja mama. Nie mogło być lepiej. Pozapisywałam się po salonach, zaplanowałam wszystko, teraz czekam na kolejny wspaniały weekend z Agatką.
To wspaniałe, że mimo odległości, jaka nas dzieli, bierze ze mną udział we wszystkich przygotowaniach i jest ze mną we wszystkich ważnych chwilach związanych ze ślubem.
Acha, Agatko, nie mogę się już doczekać wieczoru panieńskiego! :D
Całuję Was gorąco dziewczątka, pędzę odgrzebać mój przedślubny wątek. Cza się brać do roboty! :D
Anita
-
-
Cześć kochaniutkie!
Dziś znów mialam zakrecony dzień w pracy, a to w związku z katalogiem, który wydajemy, a ja jestem za niego całkowicie odpowiedzialna. :roll: A tym czasem myślę tylko o wyjeździe do Anitki na przedślubne poszukiwania wymarzonej sukni Anitki :D
Musze Wam powiedzieć, że ten wyjazd będzie tym razem lightowy - zamierzamy trzymac dietkę, nie kusić się na żadne smakołyki i będziemy też ćwiczyć callanetics. Mam nadzieję Anituś, że tym razem nie odbije się na twoim zdrowiu... bosz... nie ma takiej możliwości... :D
A dziś w Kawiarence polecam faworki - w końcu karnawał. W ten weekend przecież sa ostatki... a w czwartek - pączkowe szaleństwo. Jutro będę smazyć pączki dla mpjego małża, a cześć przyniosę do pracy. Mam sile postanowienie zjeść tylko jednego... :roll:
:D :D :D :D :D Ciekawa jestem jak to wyjdzie...
Anituś - no ty wiesz co...wieszbo! Bedzie cudownie w ten weekend, znów się zobaczymy, przegadamy pół nocy, wyszalejemy, poprzymierzasz suknie, może ja też znajde coś dla siebie... do zobaczenia niedługo
Kasiu - zaraz do ciebie wskoczę, zobaczyć, co u ciebie. A tym czasem dziękujemy za cieple życzenia. Wiesz... fajnie byłoby się kiedyś z tobą spotkać...ale to może jak już będę bogata i będzie mnie stac na bilet do Australii... a może ty się kiedys wybierzesz do Polski? Buziaczki :D
Kaczorynko - witaj po przerwie! & kg to nie tak dużo - ale wiem, najważniejsza jest motywacja, a do tego sama musisz się przekoać. Póki co cieszę się, że dodałaś do planu zajęć Dietkę, może wizyty tutaj zmotywują cię bardziej do wskoczenia w mniejszy rozmiar tej wiosny :wink: :D Buziaczki
Dobra, zmykam, bo może choć tem razem uda mi się was odwiedziić. :D
-
http://imagecache2.allposters.com/im...RL/F100077.jpg
Agatko, wpadam na te pyszne faworki, bo zapachy po całym forum się rozchodzą, mniam :D
już się boję czwartku, bo choć unikam pieczywa, to pewnie pączusia sobie nie odmowię;)
pozdrawiam :D