Beatko mam nadzieję, że lakarz spełni Twoje oczekiwania i powie co Ci jest i jak Cię wyleczyć. Mocno trzymam kciuki. Trzymaj się ciepło. Ja też wirzę,że wiosna wreszcie przyjdzie :)
buziole :)
http://tickers.TickerFactory.com/ezt...661/weight.png
Wersja do druku
Beatko mam nadzieję, że lakarz spełni Twoje oczekiwania i powie co Ci jest i jak Cię wyleczyć. Mocno trzymam kciuki. Trzymaj się ciepło. Ja też wirzę,że wiosna wreszcie przyjdzie :)
buziole :)
http://tickers.TickerFactory.com/ezt...661/weight.png
Specjalnie dla ciebie troche ciepla :D
http://p.webshots.com/ProThumbs/65/4...llpaper400.jpg
Czy juz troche lepiej sie czujesz i cieplej? :D Jeszcze nie no to przesylam wiecej ciepelka :wink:
http://p.webshots.com/ProThumbs/90/2...llpaper400.jpg
heeeeeeeeelo "troche " mnie nie bylo no ,ale nie moja wina .... :roll: nie umiem sobie poradzic z wieloma rzeczami , wiec tak jakos sie dzieje ..
co do wiosny slyszalam , ze jeszcze ten tydzien ma byc tak zimno itp . m,ze pozniej bedzie juz ok . tzn ze bedzie cieplej ;)
ide spac ;* milej koncowki dnia ;*
Hej Bikuś ogromniaste buziaki ślę!
http://www.tulipworld.com/productima...rge/500007.jpg
Jestem już po wizycie w gabinecie laryngologicznym, jedno co mogę powiedzieć, to tyle, że jestem tak samo mądra jak wcześniej, tylko biedniejsza o 50zł :evil: (leki)
pan doktor był niewyspany, w złym humorku, napierw stwierdził że nic nie widzi w moim gardle, potem że niby coś tam jest, ale to nic takiego... na pytanie co, nie uzyskałam odpowiedzi... mam wrażenie, że wszyscy dobrzy fachowcy pracują w prywatnej służbie zdrowia :roll: :evil: ...dostałam recepty na wór lekarstw, ale informacji rzetelnej o moim stanie zdrowia niestety nie... pozostaje mi teraz przez 3-4 tygodnie płukać gardło jakimiś świństwami i brać jakieś tabletki w nadziei, że się poprawi;)
Puchaciu:)... liczą się intencje:)... a skoro to był hiacynt, to powiem Ci, że bardzo lubię te kwiaty:)... zresztą lubię wszytkie kwiaty, byleby tylko szybciej przyszła wiosna:)... pozdrawiam cieplutko:)
Sylwuś:)... no niestety, w gabinecie po usłyszeniu tekstu że pan doktor to tu nic nie widzi, choć prawie nie zajrzał w gardło, o mało się nie popłakałam... mam dość, mam dość i chcę pozbyć się już tego klucha z gardła... no cóż, będę brała leki które przepisał i czekała na poprawę;)... buziaki wysyłam:)
Katsonku:)... śliczna wiosna, dziękuję :D :!: ... ja dziś zmarzłam czekając na tramwaj okropnie, uciekł mi jeden a potem jakoś długo musiałam czekać na następny... pogoda taka jak w styczniu brrr... więc każdy taki wiosenny obrazek jest na wagę złota:)... pozdrawiam serdecznie:)
Hiphopuś:)... wszyscy jakoś ciężko znoszą ten ostatni etap zimy, mam nadzieję że u Ciebie to tylko to, a nie jakieś poważniejsze problemy??... w każdym razie życzę Ci, żeby kłopoty omijały Hiphopusia szerokim łukiem... buziole:)
Gosiu:)... dziękuję za pamięć, mam nadzieję że wkrótce wpadniesz do mnie na wątek razem z Kamisiem:)... pozdrawiam ciepło:)
" Być radosnym, dobrze czynić
i wróblom pozwolić ćwierkać
- to najlepsza filozofia".
(Jan Bosko)
http://archiwum.wiz.pl/images/duze/1998/03/98031908.JPG
Mam nadzieje Bikuniu,że lekarstwa pomoga Ci i szybko wrócisz do zdrówka :D :D :D :!: A kiedy masz iść do kontroli :?: :?:
Boczniaki tak jak schabowe powiadasz .. hmmmm ..
*bierze tłuczek i wali w grzybki*
Miałam coś ułożone do wpisania u Ciebie ale po takim pięknym tekście Lunki i "stadzie" ślicznych hiacyntów to już zapomniałam.
Dopiero usiadłam na forum i zaczęłam od Ciebie aby doiedzieć się jak tam Twoje gardełko się miewa , no i .... trochę mało tych "lekarzowych" / jak mówi mój synek/ informacji Ci udzielono. A ja sama im więcej chodzę po owych gabinetach tym bardziej zaczynam mieć przekonanie ,że ta prywatna służba zdrowia też już nas.... i powinna powstać jakaś prywatna prywatna służba zdrowia , bo w tej 1 się już nie liczymy , albo stawki są za małe a oni nie wiedzą jak nam dać to do zrozumienia :roll:
Bikuś dziękuję Ci ślicznie za mailiki / za te Kubusiowe masz całusa od Sebastiana - bo jego grupa w przedszkolu to Puchatki :wink: /
Wiosny jak nie widać tak nie ma :( i choć zaczęłam sobie obstawiać okna jej kwiatami , to i tak jakoś nie bardzo z tą bielą za oknem :evil:
Konwalie z chęcią podaruję Ci ich bukiet majowy , leśny - prawdziwy i pachnący słońcem ; obyśmy tylko mogły się wtedy spotkać ...
A na razie tylko buziaki wysyłam i kawałek lasu , choć to nie konwalie..
http://www.dejaview.cad.pl/gal/kwiaty1_2005/b20.jpg
Ojej Mirelko nie wal proszę w te grzybki....