Fleuve, u mnie dziś 73,5. Idziemy prawie łepek w łepek. Żebym jeszcze miała tyle wzrostu co tyNa męża mogłabym z góry patrzeć
![]()
Mnie też przydałyby się jakieś ZENki, bo jak się na coś wkurzę, to najpierw idę na całego, a potem rumienię się ze wstyduNp. kiedyś nie mogliśmy wyjechać z jednej alejki na parkingu Multikina, bo z drugiej alejki ciągle wyjeżdżały jakieś fury. A l'epoque jeździliśmy maluszkiem. Kto by takiego przepuszczał?
Więc wysiadłam nagle z samochodu i zagrodziłam drogę nadjeżdżającym z prawej strony. Mój wtedy jeszcze nie mężulek był w szoku
, a ja po całej akcji zagłębiłam się w fotelu i
![]()
Zakładki