Hej, nie załamuj się pierwszym kolosem- pomyśl ile jeszce przed Tobą. Ja jestem na 5-tym roku i wierz mi, nie ma czym się przejmować. A wykładowcy lubią takie gadki typu "prace fatalne", "pełne rozczarowanie", "sądziłem że lepiej wypadnie" itd szczególnie na pierwszym roku. Zobaczysz różnicę w ocenianiu (studia-szkoła średnia) Uszy do góry i z optymizmem przez trudy nauki, inaczej po Tobie...

Co do dietki podziwiam samozaparcia- określona ilość kalorii i nie ma zmiłuj się (mnie zawsze wypadną nadprogramowe ) Jestem za miękka!!! A propos pilates działa? Troszkę mnie ostatnio zaintrygował.
Trzymam kciuki

Acha udanej zabawy andrzejkowej- właśnie mnie zaganiaja do Tarota...ech