cześć Korciu

kolejny poniedziałek i kolejne mocne postanowienie poprawy

ale tym razem nie dam za wygraną.
w książce South Beach czytałam że tylko niektórym nie udaję się wytrawć w I etapie tej diety -> słaba wola
a ja sobie powiedziałam że tym razem nie mogę należeć do tej grupy w końcu bez cheba mogę przeżyć przez 2 tygodnie a i bez słodyczy da się żyć

od jutra ( a w sumie już od dzisiaj , bo minęła północ) zaczynam

na wesele nie idę :/ nie wiem z kim Łukasz idzie i nie pytam, sam mi powie
z tego co wiem nie ma żednej dziewczyny i nie ma nikogo na oku

ale to nie istotne, muszę się wyleczyć z tego chorego uczucia do niego i mam nadzieję że mi pomożesz

w piątek byłam u niego , leżeliśmy razem na łóżku i rozmawialiśmy w niejednoznaczy sposób i na niejednoznaczny temat, miałam ochotę rzucić się na niego i go "wylizać" mówiąc w mało poetycki sposób

on zaczął mnie podpuszczać ( po tym jak mu powiedziałam że się mnie boi) że ma ochote na przyjacielski sex, no bo wiesz Ty masz swoje potrzeby i ja mam itd
a ja miałam ogromną ochote go "zgaśić " i udowodnić mu że nawet wiedząc że oboje żartujemu to i tak nie jest pewien mojej reakcji

dużo sie śmialiśmy i ogólnie zachowywaliśmy się jak para zakochanych, rozmawiając patrzyliśmy się sobie w oczy itd, dzieliła nas odległość kilkunastu centymetrów, starałam się nawet przez przypadek go nie dotykać ( pamiętając sytuację z przed kiolku tygodni)

po przyjeździe do domku postanowiłam sobie że ja pierwsza nie puszczę mu strzałki i wiesz co do dzisiaj tego nie zrobił ( a więc prawdopodobnie powtórzyła sie sytuacja z przed tygodni, " o kurcze Ania się we mnie kocha" i jeżeli mam rację tym razem mu nie odpuszczę, to będzie koniec

od tamtej rozmowy i od czasu kiedy mnie prosił żebym dała mu szansę mial być ze mną szczery i wierzyć w naszą przyjaźń
a zagrania w stylu teraz się przez pare dni nie będę odzywał żeby sobie nie pomyślała mnie nie bawią

no ale zobaczymy
tylko że przez niego ciągle mi dieta nie wychodzi

ach te problemy sercowe, gdyby ich nie było życie było by lżejsze

BUŹAKI