-
Ufffffffffff jak gorąco... to tego totalny młyn mialam dzis w pracy... Od jutra wykruszają się wszyscy na urlopy i rozjazdy... Jak miło :D
Do tej pory zjadłam 2 jabłka, kawałek arbuza i wafla ryżowego. W domu zjaem albo leczo albo sałatke z salaty pomidorów fery itd. i pierś z grilla.
:idea: Martuś słonko, jak miło Cię widzieć, dziękuję za wszystkie miłe słowa.
-
Foremciu,
jak czytam to co piszesz to siła do dietowania i ćwiczenia wraca.
Zrobiłam sałatkę z tuńczykiem o której pisałaś - jest przepyszna. O mały włos nie zjadłam całej :roll:
-
Gosiu widzę, że złapałas wiatr w żagle, idzie ci świetnie :P
Szczepienia nic miłego wiem coś o tym :roll:
http://img424.imageshack.us/img424/1...50071l02rr.jpg
-
Wczoraj nie poszło tak ładnie... Ale całą winę zwalam na @, zle sie czułam nie nadawalam sie do ćwiczenia. Zrobiłam na obiad pyszną zapiekanke z kalafiora,brokuła i makaronu :P
A tak to wczoraj wyglądało:
X Jabłko średnie 150g 2 150,00
X Arbuz średnio 100g 5 185,00
X Makaron bezjajeczny gotowany szklanka 250g 1,5 450,00
X Kalafior romanesco średnio 100g 3 75,00
X Brokuły gotowane porcja 110g 1 26,00
X Ser żółty Gouda pełnotłusty plasterek 15g 1 46,00
X Lody Big Milk Algida średnio 100g 1,5 195,00
X Słone paluszki szt. 3g 10 120,00
W sumie kalorii: 1 247,00
Mam nadzieję, ze dziś będzie lepiej...
http://www.vide.pl/static/images/510x510/14451.jpg
-
Emilko ciesze szię że poytywnie na Ciebie wpływam.
Aniu mam nadzieje że go teraz nie puszcze... przy drobnym potknięciu łatwo się wyłozyć...
-
Forma! to i tak super, ze zjadajac lody i paluszki zmiescilas sie w 1200 kcal :shock:
Poza tym my kobiety i tak jestesmy wystarczajaco poszkodowane w te dni (ja akurat tez teraz), zeby jeszcze sie do czegos zmuszac :roll:
.......no jakos i siebie tez musze usprawiedliwic, gdybym miala kryzys :lol:
TRZYMAJ SIE!
-
Ale jestem wściekła, nie dosc ze upał, @ mnie męczy to jeszcze wszyscy probują sie mna wysluzyc... Wypilam kawę i do niej zjadłam 2 jeżyki. Pozniej wyliczylam ze jeden ma 71kal :shock: Teraz stoją mi w gardle... Jak sie nie wezme w garść to bedzie tragedia...
Tagotta, ja też się tak usprawiedliwiam... Niech juz bedzie weekend :cry:
-
FORMA ! Jezu! czyje Ty jezyki zjadlas??? :lol: .....ze Ci w gardle stoja........!
Mi juz na samo przeczytanie "zjadlam jezyki"....wszystko staje w gardle ... :shock:
:lol:
-
Gosiu swietnie ci idzie to dietkowanie ale beda efekty :roll: :D
http://i73.photobucket.com/albums/i2...69/Hi2D2D1.gif
-
Plan na dziś w dużej części już wykonany:
X Jeżyki sztuka 16g 2 142,00
X Śliwki węgierki bez pestek średnio 100g 1,5 51,00
X Arbuz średnio 100g 5 185,00
X Makaron bezjajeczny gotowany szklanka 250g 0,5 150,00
X Kalafior gotowany średnio 100g 3 87,00
X Brokuły gotowane porcja 110g 2 52,00
X Ser żółty Gouda pełnotłusty plasterek 15g 1 46,00
X Grahamka szt. 50g 1 125,00
X Szynka drobiowa plasterek 15g 3 75,00
X Wafle ryżowe opakowanie 100g 0,2 74,00
W sumie kalorii: 987,00
Tagotta, już sie nie ruszają na szczeście :wink: Grunt że mi pomogło już sie czuje znacznie lepiej, a w domu spale je (na orbitreku) :wink:
http://www.jutrzenka.com.pl/cms/uplo...c_big-d295.gif
Kasiu, dziękuje. Mam nadzieje że sie poprawie troche...