-
No właśnie.
Najpierw nauczyć się jeść... :) . Jak narazie za mną zupka, aż łyżka nie chciała się zanurzyć ile warzyw :lol: , teraz czekam na tego sznycla - będą jeszcze na 2dni ze zupą, bo jak z nim zrobiłam porządek, wyklepałam, to się okazało, że nie na 2, ale 3dni starczy mięsa :lol: . A mam w planie jak noga pozwoli znowu po sklepach pobiegać, polookać za in-lineami, przyda się gotowy obiad :) . A w czwarteczek i piąteczek rybki, bo znalazłam dziś opakowanie mrożonych po 200g - taki mięsny week, więc mam nadzieję, że przekonam mum, żeby w sobotę zrobić zapiekany ryż z jabłkami :lol: - mmmm, rodzynkiii 8) .
-
Nom ! Własniwe nawyki sa najważniejsze ... ale chyba najtrudniejsze . Idzie ci więc wspaniale
-
No niestety nie można się odchudzać o ile człowiek nie umie jeść normalnie :| .
Obiad zredukowany do gęstej warzywnej i sznycla bez ziemniaków, bo już bym nie wcisnęła. Nie ruszam się w ogóle, głodu nie mam. Ale jajeczniczka napewno będzie :wink: .
Tylko gryzie mnie to, że w domu na tyłku siedzę, nie mam żadnych kuli żeby chodzić ani laski to nic tylko tyłko tyłkiem w krzesło, książek mioch ukochanych w bibliotece nie ma to masakra nudy :roll: . Filmy wszystkie polookane a nowych ściągnąć nie potrafię, bo torrenty jakoś krzywo chodzą, na koraliki nie mam silonowych nici, pogoda w sam raz na pobieganie po sklepach, bo rześko fajnie a ja du.. - w domu siedzieć muszę :( .
Nom nic. Idziom kontynuować scrabble z R. po i-necie :roll:
-
Wygladac na Ludzia ? XD to jak wygladasz teraz ? :D:D
-
U mnie też dzisiaj nuda okropna ;(
I też mam do siebie żal, ze z tyłkiem cały dzień w domu siedzę ;(
wszyscy znajomi powyjeżdżali ;/
-
Weronika - trochu jak słoń :wink: , bo od 14dni szedł kompuls za kompulsem po 3000kcal i niestety gdzieś się to odbić musiało.
Nika - tylko, że ja bym z nudy nawet zdolna na spacer, albo do miasta połazić - gazety kupić, polookać ubrania na wyprzedażach, te inline´y a nawet w danej sytuacji te najszczersze chęci nie pomagają. Ale jutro koniec z tym - idziom, nawet gdybym tą nogę tam zostawić miała, bo oszaleję :twisted: .
A z jedzeniem dziś podług planu tyle co te ziemniaki nie były a do kolacji doszły 4kostki czekolady z nadzieniem - nie wiem czy to zwycięstwo czy nie, bo akurat ostatnie 4były, ale też chodził za mną budyń waniliowy i műsli z owocami leśnymi i jak narazie nic tylko ta kawa z mlekiem pokolacyjna :twisted:.
Idziom połazić po forum i doglądać filmsa - Doskonała sztuczka - przyjemny kawałek :)
-
Grzibek
to w ogóle tym paluszkiem nie mozesz ruszać?
przecież możesz robić takie wymachy nogami w powietrzu :lol: i nożyce i takie bajery
ja tak na filmach zawsze robiłam, jak oglądałam w samotni... nieraz tak ze 2 godziny trwania filmu potrafiłam wymachiwać nogami w powietrzu (ale z przerwami bo mi krew spływała) :lol:
antykompulsywnie nie żle :lol:
ale u mnie lepiej :P :P :P :P :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
ciii.... <nie zapeszam>
z R się pogodzicie, tylko mu nie wypominaj tego bilardu i kumpli (bo się pokłucicie jak ja z moim Kotem o mecz) a potem jak się będziecie godzić to kalapa z dieta :? :lol:
ptasie mleczko... jej... niebo w gebie...
ciii...
:lol: :lol: :lol: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
______________
Mogę, bo chcę... a jak chcę to potrafię!!!
wiek: 18 lat
wzrost: 175cm
http://obrazki1989.blog4u.pl/upload/weight.jpg
Tu jestem :D
Wielki powrót bucika marnotrawnego...
MOTYWACJA tak będę wyglądać :P
http://obrazki1989.blog4u.pl/upload/sygnatura.jpg
-
Bucik nie ma sprawy, to żart był z biliardem :wink: - wiem, że on baaaadrzo lubi wypady ze znajomymi i w sumie dobrze - niech się wyszumi facet :lol: jak mu to dobrze robi, tylko, że to się zawsze przeciąga i często głupoty potem straszne robią typu rozbity rower kolegi, drzwi głową rozwalone, grill na części pierwsze - nie mam nic przeciwko spotkaniom, ale jego koledzy czasami przerażają mnie :roll:.
Próbowałam tak se machać rękami nogami, jakieś brzuszki, ale to mnie nudzi strasznie, ja potrzebuję się zdyszeć jakim aerobem, albo choć basen, ale sytucja z maluszkiem paluszkiem coraz lepsza, już potrafię czasami chodzić normlanie bez krzywienia stopy :D, więc mam nadzieję, że jutrzejszy wypad na łazikowanie sklepowe się uda a w weekend może jakie góry z lubym :D .
Film dooglądany, kawa dopiero w połowie - jestem dobrej myśli a nawet zdania, że dziś tramtadadaaaaa - DRUGI DZIEŃ BEZ KOMPULSU!!! - i drugi dzień 2100kcal - jak tak utrzymam stabilnie do końca tygodnia to będzie to zwycięstwo jakiego samowolnie od lat nie osiągnęłam!
Idziom zagrać w scrabble w i-necie 8)
-
To gratulacje, trzymam kciuki, żeby szło Ci dalej tak dobrze. Chyba będę musiała znaleźć trochę czasu i przeczytać Twój wątek, żeby bardziej się orientować:D
-
No wiesz..... Welka Siostra jest pod wrażenniem :shock: :shock: :shock:
BRAVO :!: BRAVO :!: BRAVO :!: BRAVO :!: BRAVO :!: BRAVO :!: BRAVO :!: BRAVO :!: BRAVO :!: BRAVO :!: BRAVO :!: BRAVO :!: BRAVO :!: BRAVO :!: BRAVO :!: BRAVO :!: BRAVO :!: BRAVO :!: BRAVO :!:
zero kpmpulsu :!:
Niby Grzybś, a jak nie Grzybś :!: i to sie chwali :mrgreen: