No jak narazie R.daje słowa po 32 ja tak po 2punkty w scrabbleu... :roll:
Wersja do druku
No jak narazie R.daje słowa po 32 ja tak po 2punkty w scrabbleu... :roll:
Hali und halo :D .
So meldunek - na śniadanie razowiec z Gervaise szczypiorkowym plus Actimel owoce leśne, potem siup do sklepu, posprzątać, prysznic, przyjechał R. i pobyczyliśmy się w łóżku przy rodzinie adamsów, szybki obiad w pizzerii, bo wypełzliśmy znad ekranu koło 14 a gotować nie było co na szybko - 3/4 dużej pizzy z serem, szynką, serem pleśniowym, czosnkiem i oregano :twisted: , na kolację razowiec z masłem (10g - jakieś niecałe 100kcal, więc mam nadzieję że przebaczycie, bo suchego z mięsem bym nie przełkła :wink: ) i szynką wieprzową. Jak narazie nie dałam się ciasteczkom z karamelem, chrupkami ryżowymi i bakaliami, plus sok jagodowy 50% :twisted: , pierniki dałam już wczorej chłopakom jak przyjechali za mną na tych rowerach :twisted: :twisted: .
Maluszek coraz lepiej- jedziemy jutro polookać z R.za jakimi inlineami, z dzisiejszych sklepów nici, ale nie żałuję, dla kilku godzin z lubym :wink: .
Podarło mi podniebienie z tego pizza ciasta :roll: - idziom pobuszować po forum 8) .
:*
jestes moim wzorem.
Nie przesadzaj ogrodnik :wink: .
mi tez czesto drze podniebienie, szcezgolnie od chipsów.
fajnie, ze juz lepiej ci sie uklada :)
Heloooouuu :D .
Melduję, że poranna 52,5kg, czyli najwidoczniej zeszła wreszcie woda i resztki po kompulsach - wczorej trzeci dzień na plus :) i mam nadzieję, że teraz już bardzej z górki. Dzisiu niestety jedznie znowu takie nijakie, bo jadziom za R. - obiad na mieście :? i najprawdopodobniej jaki megahamburger albo pizza (choć szczerze lepiej ta druga opcja :roll: ). Wczorej już nie wpadłam, bo dzień wcześniej graliśmy z R.scrabble do drugiej w nocy i wieczorem na spanie mnie porwało :oops: , a wprost wczorej znowu do 23szaleliśmy, tym razem na pokrze 8) ...nie ma to jak gry po sieci, ale przynajmniej mnie nie nosi do kuchni :twisted: .
Aneurysm - thanx :wink: . Te chipsy to mi się jeszcze nie przydarzyło :lol: , chyba w zamian ta pizza wczorej mnie tak zdewastowała, miałam uczucie, że strzępy mięsa mi odłażą :twisted: .
Idziom gagaty. CU 8)
niom slicznie.
wiesz co mi się podoba w Twoim wychodzeniu z kompulsów?
że nawet jak Ci się zdarzy, to nie ma czegoś takiego "Rany Boskie, znowu napad, jutro będzie głodówka, potem tydzień na 800kcal, a potem może w końcu zaczne tygo tysiaka"
ale "jutro" głodówka kończy się napadem i plan przedkłada się na następny dzien
chore...
ja tak mam :?
Grzibuś zarzuć tą stronką ze scrablem (czy jak to się tam pisze)
i nie szalej tyle z tą pizza...
swoją drogą to zazdroszcze facetą...
potrafią całą pizze zjeść o 22 w trakcie meczu, a im to w doopsko nie idzie
:evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil:
______________
Mogę, bo chcę... a jak chcę to potrafię!!!
wiek: 18 lat
wzrost: 175cm
http://obrazki1989.blog4u.pl/upload/weight.jpg
Tu jestem :D
Wielki powrót bucika marnotrawnego...
MOTYWACJA tak będę wyglądać :P
http://obrazki1989.blog4u.pl/upload/sygnatura.jpg
bo Grzybek to jest bardzo mądra babeczka :mrgreen: :twisted:
a co do gier w sieci to ja kiedyś po kurniku buszowałam- www.kurnik.pl
Bucik - my tam wchodzimy na czeskie stronki, czyli bez sensu dawać ci linka na scrabble, bo czeskie :wink: . A z tym wychodzeniem...jakoś po tylu latach i tak wiem, że po kompulsie nie ma szans na tydzień na 800kcal, to słowa do wiatru, więc po co to mówić i potem być w depresji, bo nie wyszło :roll: ?
Suspense - nie słodzić mi tu, bo przytyję :twisted: :lol: :wink: .
Niom to dzisiu w końcu obiad był u R. - jakieś mięso z kurczaka z przyprawami, ziemniaki, ogórki małosolne i pomidory, do tego sok megasłodki winogronowy (szczerze nie podchodził mi... :roll: ), dopiero przed godziną wróciłam i pokiełbasiłam, bo zleciała miska műsli z mlekiem, czyli jakieś 550kcal i potem dwie kanapki z serem Eidam i szynką...i mam nadzieję, że w zamian za to faktycznie mnie nie porwie na tę Nutellę :x , bo aż mnie skręca i dlatego zabiłam smaka jak narazie tymi kanapkami :twisted: (psychologiczna satysfakcja i dobre samopoczucie, że niby nie małokaloryczne, ale przynajmniej sensowne :roll: ).
I kupiłam inliney 8) , jazda była niesamowita, bo ostatnio na tym szaleństwie stałam mając lat jakieś 10 - całe były plastikowe, kółka małe, duży opór a teraz kółka mega, super miękkie, jeżdżą zawaliście szybko tylko problemik, bo Grzybowa nie umie hamować :lol: , ale grunt,że nie wyglebiłam się dzisiu 8) (żeby dlatego, że się a just cała polepiłam ochraniaczami :lol: ? ). No i m questa, żeby wypiłować jazdę, bo jak widziałam R. to mi go żal zabyło żeby z takim straszydłem drewniatym musiał koło akademika się męczyć :wink: .
Babki znacie może jaki ekstra fajny film godny obejrzenia z chłopakami na grillu?, bo mam coś od siebie dorzucić, a że oni wszystko co tak normalnie gra (Borat, Piraci, Simpsons,miliony horrorów ...)już widzieli to amen ze mną :roll: .
moj ulubiony film to Pearl Harbor ale nie wiem czy to się na taką okazje nadaje :P :)