Już drugi raz przechodzę problemy jelitowe. Po pierwszym razie schudłem w ciągu paru dni z 69 na 67 kg, teraz 67 na 65,7. Tym sposobem nawet przekroczyłem zamierzony cel. Trzeba więc wystawić sobie nowy: 65 kg. Po 5 latach z górą ważę 31 kg mniej.
Wersja do druku
Już drugi raz przechodzę problemy jelitowe. Po pierwszym razie schudłem w ciągu paru dni z 69 na 67 kg, teraz 67 na 65,7. Tym sposobem nawet przekroczyłem zamierzony cel. Trzeba więc wystawić sobie nowy: 65 kg. Po 5 latach z górą ważę 31 kg mniej.
A teraz mam nawet 64,5 kg, spadek 32 kg. To z powodu kolejnego zaostrzenia choroby jelit. Ale już jest remisja.
Jest remisja, ale dalszy spadek wagi. Widać mi żebra, wystające barki i obojczyki. Tylko brzuch obwisły, jak to u starszego pana.
Ustaliła mi się waga na 65 kg przy 170 cm wzrostu. To już 6 lat od początku odchudzania. Miałem wtedy 96 kg po odwodnieniu, obecnie po odwodnieniu miewam nawet poniżej 64 kg. 20 kg straciłem przez pierwsze 18 miesięcy, reszta potem. Radzę wszystkim: odchudzanie rozkładajcie na miesiące, nie na dni, ani nawet na tygodnie. Tylko tak unikniecie jo-jo, a żołądek przyzwyczai się do zmniejszonych ilości. Znam to z autopsji aż za dobrze!
Mi się udało schudnąć*20kg i utrzymać je przez dwa lata! (tzn nadal je utrzymuje) jak tego uczyniłam ? wpiszcie sobie w google
DIETALUX
i wyświeti wam się*blog na wordpress i znajdziecie tam dobry suplement na odchudzanie :)