Nigdy nie byłam jakaś strasznie gruba ale zawsze miałam pare zbędnych kilogramów których za wszelką cene chcę sie pozbyć. Zastosowałam diete kopenhadzką, która zadziałała ale niestety szybko pojawił sie efekt jojo. Wiec teraz już wiem że nie dla mnie takie diety. od sylwestra zastosowałam swoją własną "diete", nie jest ona jakoś szczególnie opracowana polega tylko na liczeniu kcal, których codzinnie pochłaniam od 200 do 600 (w zależności od aktywności), wiem ze to zdecydowanie za mało jak na mój wiek (16) dlatego też czuję sie bardzo osłabiona, ale przynajmnije jest ona skuteczna
. W dzień jem tylko obiad który najczęściej składa sie tylko z zupy lub potrawki z kurczaka. Czsami jakiś owoc na śniadanie. Zawszebyłam łakomczuchem ale teraz jakoś wogóle nie mam uczucia głodu. Od 5 dni ( bo przed sylwetrem już sie oszczędzałam) schudłam 2 kilo i nie zamierzam na tym poprzestać
Pozdrawiam i buziaki :*
Zakładki