witajcie dzieki ze sie martwicie
ból sie utrzymuje i dzis juz sama stwierdziłam ze ide do lekarza zaraz po pracy
bedzie dobrze pewnie jakis miesien nadwyrezyłam
musze nadrobic prace bo w ponie działek na urlop
stary z Norwegi wraca![]()
witajcie dzieki ze sie martwicie
ból sie utrzymuje i dzis juz sama stwierdziłam ze ide do lekarza zaraz po pracy
bedzie dobrze pewnie jakis miesien nadwyrezyłam
musze nadrobic prace bo w ponie działek na urlop
stary z Norwegi wraca![]()
Ewuniu, mam nadzieję, że lekarz znajdzie przyczynę bólu i że okaże się, że to nic poważnego.
Przesyłam moc uścisków i dużo wirtualnego zdrówka![]()
byłam wczoraj u lekarza i dostałam zastrzyk przeciw bólowy który nic nie pomógłdzis rano miałam badania wiec jutro moze sie dowiedza co mi dolega
wiem ze to nic powaznego jak jeszcze chodze do pracki,tylko boli![]()
maz wraca w sobote i jak pomysle ze nie pocwicze to mnie szlak![]()
Kochane dam wam znać jak bede wiedziała co i jak
Ach, taka niepewność, co to właściwie jest, jest najgorsza. Koniecznie daj znać, jak tylko będziesz wiedziała, co jest grane.
HEJ SLONECZKO![]()
MAM NADZIEJE ZE LEPIEJ SIE JUZ CZUJESZ I CO NAJWAZNIEJSZE JUZ WIESZ CO CI NIE DAJE ZYC![]()
A NAWET JESLI NIE PODEJZEWAM ZE BOL ZARAZ ZNIKNIE JAK SIE PRZYTULISZ DO SWOJEGO SKARBA![]()
CIESZ SIE URLOPEM I NABIERAJ SIL NA NASTEPNE ROZSTANIE![]()
NO CHYBA ZE MAZ JUZ NIGDZIE NIE JEDZIE![]()
![]()
![]()
TO BYLOBY SUPER CO????????????????????????
BUZIOLE![]()
![]()
![]()
Przesyłam pozdrowienia
Ty jestem: z 116 chcę mieć 64 - zaczynamy
36 lat – 164 cm wzrostu
Start 03.07.2006 – 116 kg – BMI 43,13 – otyłość
Planowana meta 03.09.2007 – 64 kg
Ostatnie ważenie: 01.08.2006 – 110 kg
POWOLI, POWOLI NAWET SŁOŃ DOJDZIE NA METĘ
witajcie nawet nie mam czasu żeby opisac wszystko
przepraszam ,ze tak długo nic nie pisałam ale choroba tzn wykryto u mnie zapalenie korzonków przysercowych ale juz jest lepiej
wrócił mój maz i same rozumiecie
a trzecia sprawa to musze zmienic mieszkania i mam termin do pietnastego sierpnia wiec szukamy
ostatnio jakis pech mnie przesladuje ale ja sie nie daje
tylko dietka poszła w odstawke ,za duzo mam na głowie
pozdrawiam i prosze nie zapominajcie o mnie
Kochana!
Jejku ależ Ci się tego złego nazbierało... Współczuje serdecznie! Napisz w wolnym czasie co tam jeszcze u Ciebie bo nie wierze, że tak miła osobę spotkało tyle złego i ani jedna pozytywna rzecz! Buuuziaki (także dla męża!)![]()
Zakładki