Koko, doskonale wiem, o czym piszesz, bo właściwie sama w zeszłe wakacje zaliczyłam chyba 3 czy 4 takie próby wejścia w DC - z marszu oczywiści i wszystkie zakończone niepowodzeniem.
Nie mam na to gotowej recepty. W tym roku udało mi się zacząć z DC, bo primo byłam rozpaczliwie zdeterminowana, a secundo - wcześniej przez 10 dni bylam na 1000 kcal, więc powoli ograniczyłam swoją żarłoczność. Może spróbuj tak? Tzn. jakieś 2 tygodnie zrób sobie takie, jak na mieszanej, tzn. chude mięso i warzywa, małe porcje, a potem dopiero rzucaj się na Cambridge. Ja wiem, rozumiem, że chciałabyś szybko, efektownie i efektywnie, ale jeśli teraz zabierzesz się za dietę nie z tej strony, z której powinnaś, to organizm nie będzie z Tobą współpracował, tak, jak doświadczyłaś tego dzisiaj. Więc - sposobem go!![]()
Trzymam kciuki, napisz mi jutro o swoich sukcesach
pozdrawiam!



LinkBack URL
O LinkBack
Odpowiedz z cytatem



Zakładki