Witaj Rybko?
Jak dietka?

Ja powoli przyzwyczajam się, żeby to było tak, że to nie jest dieta, ale po prostu moj styl żywienia, a wszelkie od niego odstępstwa są wykroczeniami, które owszem mogą się zdarzać ( po diecie) byle nie za często i kontrolowanie.

Póki co odstępstw się nie przewiduje bo musze zwalić te kilosy......jezus ile mi się ich nazbierało...jak sobie pomyślę...
no własnie, natchnęłaś mnie do zmierzenia się...hm postaram się jutro pomierzyć i wpisac, żeby móc obserwować swoje poczynania, bo w końcu najlepiej widać jak się chudnie po ubraniach, które wchodzą a nie wchodziły

Czytałam o diecie Sb jest całkiem fajna, myślę, że i ja jak mi się moja znudzi mogłabym spróbować.

Pozdrawiam