-
Witam,witam,witam:)!
Właśnie zajadam agrest i jestem w zdecydowanie lepszym nastroju niż wczoraj:)
Dziękuję Wam wszystkim za ciepłe słowa:)! Macie racje-najgorsze to się załamać i płakać..trzeba wziąć się w garść i stawić czoła przeciwnościom i ja właśnie tak postanowiłam:)! Wierzę,że wszystko będzie dobrze,a wiara czyni cuda!
Naprawdę bardzo dziękuję za Wasze wsparcie..
Koko27-witam u siebie:) Dziękuję,że do mnie zajrzałaś-miło wiedzieć,że nie tylko ja jestem taki 'panikarz';) a jak jeszcze on mi zawsze przed wyjściem mówi,że zawsze trzeba się liczyć z tym,ze to może być ostatnie wyjście to mam ochote mu..przywalić;) Ostatnio z resztą poślizgnął się i zleciał w Tatrach ok 200m w dół! Bogu dzięki tylko się poobijał..A przyznał się do tego dopiero po kilku dniach..No ale nie miałabym serca powiedzieć mu by przestał chodzić..on w górach jest w zupełnie w innym świecie..jak ma problem..jedzie tam..i one go nigdy nie zawodzą..zawsze coś tam sobie w nich poukłada..też chciałabym mieć takie swoje 'góry',czyli niezawodnego pomocnika w rozwiązywaniu problemów..no,ale mam jego i on jest dla mnie naprawdę darem prosto z nieba..No,znów nie na temat się rozpisuję;)Przepraszam:)
Otóż ja dzisiaj maiłam przepyszny obiadek,który zrobiła mi babcia-kurczak ugotowany i podsmażony(na teflonowej patelni bez ani kropelki tłuszczu!),z marchewką gotowaną,ogórkeim kiszonym i ryżem brązowym-palce lizać:)!Moja babcia to mnie potrafi nieźle zaskoczyć:)
A co do moich masaży zimną wodą to dziś się polewałam troszkę dłużej niż ostatnio i postanowiłam,że ten czas będę wydłużać:)
No to tyle na teraz-lecę szybciutko zobaczyć co tam u Was dobrego:)!
Jeszcze raz dziękuję za ciepłe słowa a Ciebie Koko zapraszam tu jak najczęściej,a także na wąteczki tych wszystkich 'dobrych duszyczek',które tu u mnie się pojawiają:)!
Uśmiecham się do Was piękniutko!Buziaki!!!
-
Czesc Agnieszko :)
Gratuluuje utraty wagi...:) Wielki sukces :)
Ja tez mam zamiar do pazdziernika zrzucic ten moj balast :) ktory od dawna mi przeszkadza :) jestem tu nowa wiec jeszcze nie wiem co pisac :P
buziole zapraszam do siebie:) :D :D :D :D
-
Aggniecha - I TAK TRZYMAĆ http://www.cosgan.de/images/midi/froehlich/a115.gif bardzo lubię gdy z Twoich postów płynie radość i energia do działania :P Od razu mi się papa śmieje i dajesz mi siły do dalszej walki :P a my Agnieszki musimy się przecież trzymać razem :D
... fajnie mieć taką kochaną babcie - moja niestety preferuje tylko ciężkie polskie jedzenie :roll: więc ostatnio wybrałam się do niej z jogurtem i otrębami i przez godzinę tłumaczyłam jej dlaczego jestem na diecie :wink:
Koko27 - witaj http://www.cosgan.de/images/midi/froehlich/k020.gif i zaglądaj na nasz wątek gdzie walczą Agnieszki :wink:
Sunrise20 ... i Ciebie również gorąco witam na naszym wspólnym wątku http://www.cosgan.de/images/midi/froehlich/k020.gif
-
Agniesiu,cześć słonko.
Na początek,życzę ci dużo zdrówka.Mam nadzieję,że wszystko ci się szczęśliwie poukłada.
A napisz mi,bo jakoś nie doczytałam,te zimne prysznice,to dają rezultaty?Bo wiele dobrego na ten temat przeczytałam,ale jak kiedyś polałam sobie plecy lodowatą wodą,to aż mi dech zaparło i miałam ochotę wyskoczyć ze skóry,nawet krzyknąć nie mogłam,bo mnie zatkało.Od tamtego razu dałam sobie spokój,ale jak mi napiszesz,że to działa jakoś,to może się przemogę.
Trzymaj się,buźka!!! 8)
-
Aggnieszko :lol: ,również dołączam do gronatych,którzy życzą ci dużo zdrowia,bo ono jest w odchudzaniu i bez odchudzania zresztą też -istotne,
widzę,że już za niedługo spełnisz swój cel 15 kg-gratuluję ci tych straconych kilosów,bo to wielki sukces. :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
A babcia powinna otrzymać medal! :lol: :lol:
Dziewczyny,piszecie, że obciążenie wagowe,nie pozwala wam na chodzenie po górach,wiem coś na ten temat....,ale nawet z większym balastem byłam w Tatrach i chodziłam po szlakach wraz z dziećmi i to bardzo dobrze wpłynęło na moje zdrowie, nie dajcie się zrazić, Agniś piszesz,że chyba nie obejdzie się bez operacji, czy to chodzi o układ wewnętrzny ,czy ruchowy,...w zeszłym roku byłam pod nożem ,bo rodziłam cesarskim cięciem ...szybko doszłam do siebie,w tym roku jestem pełna sił,jeżeli to tak można określić w mojej wagowej kategorii,rana się zagoiła i nie odczuwam powikłań.Tobie Agnisiu,życzę,żeby się obeszło bez tego noża,ale jeżeli nie ma innego wyjścia, to nie martw się,na pewno szybko wyliżesz się z ran. buziaki :lol: :lol: :lol:
-
Hej Aguś :!:
Co u Ciebie :?: Jak dzisiejsze ważenie :wink: Pewnie masz dużo dużo mniej niż ja :P
Pozdrawiam i zyczę miłego dnia :P
-
Dzieńdoberek:)
Witam uśmiechnięta:)
Dziękuję Wam za odwiedzinki:)-przepraszam,że nie dotarłam wczoraj do wszystkich,ale to przez mój komp:(nie chce mi czasem wysyłać postów:(coś się psuje psotnik wstrętny;)!
Aguś-to fakt-moja babcia jest niesamowita-oj ona nie ma w sobie nic z babuleńki;)To kobieta z klasą-cholernie mądra i zawsze gotowa do pomocy-jest jedną z niewielu osób,z którą mogę porozmawiać o wszystkim-nie ma tematów tabu itp:)Więc jak tylko zaczęłam dietkowac,to babcia od razu przeszła 'przeszkolenie'poczytała sobie na necie też co i jak(bo moja babcia to internautka także:)!)i gotuje mi dietetyczne obiadki-w sumie to wydaje mi się,że ona w tym wszystkim jest nawet bardziej zorientowana niż ja-jak mi czasem zaczyna mówić o tym,co mój organizm potrzebuje, czego unikać,jak ćwiczyć itp:)Cała babcia:)
A co do otrębów-ostatnio zakosiła mi jedną paczkę i postanowiła,że z dziadkiem będą je wcinać:)Biedny dziadek..;)
http://www.superfoto.pl/zdjecia/foto...17299595_d.jpg
A oto moja super babcia i dziadzio:)
Sunrise-serdecznie witam:)Fajnie,że tu do nas trafiłaś:)Teraz będziemy trzymać kciuki także i za Ciebie!!!
Fraksi-po 1-co prawda sam moment masażu tą lodowata wodą nie jest przyjemny,ale za to potem czujesz się swietnie:)A co do wyglądu skóry-wiesz ciężko mi powiedzieć ile w tym zasługi masażu,a ile diety czy kosmetyków,bo stosuje wszystko razem,ale jest zdecydowanie jędrniejsza, bez wyprysków, ładnie ukrwiona-nie taka zszarzała.Myśle,że warto spróbować:)!
Megamaxi-wiesz ja się obawaim,że jednak po Tatrach to bym rady nie dała chodzić:(Mam jednak bardzo słabe nogi i ręce..:(Ale 2 lata temu byliśmy w Bieszczadach i połoniny zdobywałam:)Ale wtedy to i bardzieć wyćwiczona byłam.. :oops:
A co do zdrówka to mam problemy ginekologiczne i dlatego się tak wystraszyłam,ale moja ciocia-lekarz też mnie na duchu podniosła więc wierzę,że będzie dobrze:)!
Moi mili-jak już postanowiłam-ważenie tylko w poniedziałki-a że dziś poniedziałek to oczywiście jak tylko wstałam to myk na wagę a tam-88,3kg:)Czyli ok 0,3 kg(choć waga mi ostatnio szalała między 88,8 a 88,6) Mało,ale w dobrym kierunku więc jestem zadowolona:)No ale w sumie to przeciez ja ostatnio w czwartek stałam na wadze więc nie mam co narzekać:)
No dobra nie rozpisuję się juz więcej bo jak zwykle sie rozwlekam:)
Buziaczki zza chmurki(bo u mnie dziś słoneczko za chmurkami,wiec może w końcu jakis deszczyk spadnie..??)
PA!!!
-
gratuluje i tych 0,3 ważne że w dobra stronę. Ja aktualnie umieram w biurze, wypiłem własnie mały soczek pomaranczowy z lodowatą gazowaną woda mineralną - na chwile wystarczy - mam nadzieje ze wieczorkiem bedzie lepiej i da sie pojeżdzic na rowerku.
Co do tatr to ja je kocham, tak samo jak Zakopane - bylismy 2 lata temu całą rodzinką i bylem zaskoczony kondycją moich dzieciaków - dzielnie zdobyly doline koscieliską i Morskie Oko - wyzej nie miałbym je sumienia brac ale i na to przyjdzie czas.
Pozdrawiam
-
Oj Kardloz..jak mnie na wspomnienia wzięło..Dolina Kościeliska..Morskie Oko...Oby do 15.08...wtedy wyjeżdzamy w Tatry...:)
A tymczasem kolejne swoje zdjęcie postanowiłam wkleić:)A co mi tam;)
http://www.superfoto.pl/zdjecia/foto...17300519_d.jpg
-
Czy ktoś z Was ma pojęcie ile kalorii mają takie wafle,które można potem np jakąś masą przekładać?Takie andrutowate.Bo pojęcia nie mam,a mam ochotę..