-
Agnieszko, wręcz czuję euforię bijącą z Twojego posta i cieszę się Twoim szczęściem :)
A czym pachniałaś na tym filmie? Miałas jakieś jaśminowe perfumy? Ja, kiedy byłam na Jasminum, cała zlałam się własnie perfumami z dominującą jaśminową nutą, ale na nadgarstki dodałam odrobinę wanilii - dla osłody. I ślicznie mi się tak pachniało i oglądało :)
pozdrawiam!
-
A dla mnie miłość jest słona,
jak wargi,jak skóra,jak łzy.
I pachnie tytoniem i wanilią.
I pachnie nim i mną.
Już na zawsze to będzie ten właśnie zapach.Na dobre i złe ten jeden zapach.
-
Agggniecha ale sie u Ciebie romantycznie zrobiło :roll: :D :D :D :!:
http://www.kartki.bej.pl/kartki/iren...asmin_duza.jpg
A moja milość to zapach....ukwieconej łąki,śpiew ptaków,błękit nieba....i piosenka Stana Borysa "Anna" :wink: :lol: :lol: :!: Apropos,moze któraś z Was ma ją nagraną :?: :?:
-
Witam Was wszystkich wciąż jaśminowo:)Bo ja wciąż w innym świecie żyję:)
Hybris-nie pachniałam jakoś szczególnie(biała puma),ale kino miało za to cudowny klimat-jak to kino Uśmiech z filmu:)Było może z 7 osób:)Cudnie..:)
A co do dietkowania..nie mam jeszcze pomysłu na obiad,ale może zrobię sobie makaron z fasolką???
A wczoraj babcia mi zrobiła pyszne pieczone papryczki(o właśnie-może cosik zostało:)?)nadziewane kalafiorem,oliwkami,cebulką,czosnkiem,marchewką. .mniam!!Polecam!!No i obiadek o godz 15 był moim ostatnim posiłkiem dnia minionego, gdyz poźniej już była kawiarnia(ja piłam tylko wodę z cytrynką:),spacer i kino..a potem za późno było juz na jedzonko..
No to ja narazie zmykam:)Jaśminowa buźka dla wszystkich:):):)!
-
Agnieszko! Koniecznie zmolestuj Babcię i wydobądź przepis na te papryczki! Sama bym bardzo chętnie cos takiego sobie zrobiła :)
Rozumiem Cię doskonale z tym kinem, ja też wyznaję zasadę, że im puściej tym lepiej :) I masz rację - ciemna pusta sala plus obecność TEJ osoby - wprowadzają w nastrój wręcz niesamowity, aż szkoda później wracać do rzeczywistości ;)
A jeśli masz ochotę nie tylko czuć się jaśminowo, ale i pachnieć - spróbuj sobie Pure Poison Diora - w każdej większej perfumerii powinien być tester.
pozdrawiam!
-
CZesc Agggniecha :)
Do zaglądnięcia na twój wątek oczywiście zachęcił mnie tytuł :) No więc witam imienniczki i nietylko :wink: No widze spory ruch na wątku, a walka z kilogramkami idzie również bardzo dobrze i tak trzymac :)
Więc od dziś, postaram się często zaglądac :wink: Oczywiście zaprszam również na mój wątek :D TRZYMAM ZA WAS WSZYSTKIE KCIUKI, zeby te kilogramki szybciej spadały :wink:
POZDRAWIAM :wink:
-
Serdecznie witam kolejną moją imienniczkę:) I oczywiście-zapraszam do zagladaia jak najczęściej:)
Moi Kochani:)Tak sobie przeglądałam mój watek i stwierdziłam,że muszę tu troszkę 'posprzątać':) I wymyśliłam sobie,że na 1 stronie wątku zrobię spis treści-co gdzie się znajduje-mam na myśli oczywiście jakieś wskazówki, rady czy informacje, które nam wszystkim mogą się w dietkowaniu przydac, a które albo od kogoś dostałam,tudziez gdzieś wyczytałam, lub moje własne pomysły:)Tak więc zabieram się do roboty i mam nadzieję,ze wkrótce zrobi się tu u mnie przejrzyściej:)A tyczasem-wklejam bardzo cenne porady hybris na temat nagłych(np z dnia na dzień) gwałtownie,nie wiadomo skąd przybranych kilogramów:
Tan dodatkowy kilogram to jest "coś" co zalega w Twoim ciele - woda albo produkty przemiany materii. Trzy najprostsze odpowiedzi?
PMS, przed okresem ciało nabiera wody jak gąbka, to - o ile dobrze pamiętam - za sprawą progesteronu.
zaparcie lub zbyt rzadkie wypróżnienia - jelita potrafią swoje ważyć, oj potrafią.
przesoliłaś coś, a niestety sól wiąże wodę w organizmie.
Rozwiązanie? Uważaj co, i ile solisz, pamiętając, że sól jest również (i to sporo) w wędlinach i innych spozywczych "gotowcach", zastosuj jakąś regulująca herbatkę, no tylko na PMS nie ma rady - to musisz przetrzymać.
I na pocieszenie powiem Ci, że ja ostatnio w wyniku połączenia tych trzech miłych rzeczy "przybrałam" wirtualnie prawie 2 kg. Nie wygląda to ładnie, ale wierz mi - w tej chwili nie rusza mnie wcale.
Uspokój się, bo to na pewno nie jest tłuszcz. Nie tyjesz, po prostu waga Ci skacze. Zdarza się.
Mam nadzieję,że się Wam(nam:) ) to przyda i ustrzeże przed ewentualną przedwczesną 'rozpaczą'..Warto znać ten skomplikowany mechanizm działania naszego organizmu..przynajmniej tak troszkę:)
Buziaczki!!!
-
A oto przepis na
PAPRYCZKI BABCI DANUSI:):
Farsz:
2 cebule
kilka oliwek
3 ząbki czosnku
1 łyżka oliwy z oliwek
Zeszklić.Wkroić małego kalafiora,2małe marchewki, 1 ogórka ze skórką,1 małą pietruszkę,2 pomidory.Pietruszkę i marchew pokroić na zapałkę.
Wszystko udusić dolewając 1 łyżkę wody,kilka kropli sosu sojowego i trochę soli.
3papryki przekroić i usunąć nasiona.Ułożyć na folii ,i na 10 min do piekarnika włożyć.
Po wyjęciu nałożyć farsz i jeszcze włożyć do piekarnika na 15 min.Posypać zieloną pietruszką.
Farsz oczywiście można urozmaicać różnymi warzywami.
Życzę smacznego:)
-
Aguś ależ mnie tu tylko 2 dzionki nie było a tu taki optymizm i szczęście bije z Twego wąteczku...filmu niestety nie widziałam(zreszta nie mam z kim takich filmów oglądać :( ...jesczcze :wink: ),i nawet wstyd się przyznać nie slyszałam :oops:
papryczki wyglądają smakowicie...może się skuszę,mimo iż odkryłam,że papryka mi nie służy.Ale co tam raz się żyje :D
Super,że tak śwetnie Ci się wszystko układa :D
Pozdróweczka :P
-
Hej Aguś :D
hehe wiesz co ładny wynik na tym sówaczku juz masz nie ma co- G_R_A_T_U_L_A_C_J_E :D :D :D co do filmu ja rowniez nie widzialam, ale moim zdaniem nie tylko zasloga filmu ze masz taki humorek ale w 90% właśnie Tej osóbki :D film moze byc beznadziejny ale jak sie jest na nim z własciwa osoba to bedzie wydawal sie rewelacyjny :D no ja jestem po zerwaniu w sumie juz troche "po"( 3 miesiące) ale hehehe powiedzmy ze pare okazów na hiryzoncie sie pojawia i to fajne ze mozna do woli flirtowac i nie dostanie sie po glowie za to :twisted: :twisted: :twisted: no tak takie ziółko ze mnie małe :roll: :roll: :roll: co do tego przepisu-> koneicznie musze zrobic, :D nawet przepisze zaraz przepis, zeby potem go nie szukać :D
to kochana trzymaj sie gratuluje "jego", filmu i nastroje :D słodkich snoof :D wy tez sie trzymajcie kobitki dalej tak dzielnie :D
-
to znowu ja-> piekarnik rozgrzany do ilu stopni ma byc? :D
hihihi
pozdrowienia :D
-
Polly, Psotnik-witajcie:)
Psotnik-z tym piekarnikiem to Ci napisze jutro,bo nie mam pojęcia i muszę eksperta spytać,czyli oczywiście babcię:)
Ja dziś pięknie melduję,ze na rowerku pojeździłam:)Wiem,że nie zastąpi to regularnych ćwiczeń,ale poki co naprawdę nie dam rady-te upały i moje szwankujące zdrówko totalnie mnie wykańczają:(Dziś o mały włos nie zasłabłam w łazience:(Więc o większym wysiłku fiz. nie ma niestety mowy:(
Buziaczki:)!
Ps..wciąż pachnę JAŚMINEM..:)
-
Witaj Aguś :!:
Każdy ruch jest ważny :P i moim zdaniem nawet przejażdżka rowerem jest sposobem na spalanie kalorii http://www.cosgan.de/images/midi/sportlich/h040.gif
Ja nie mam roweru choć bardzo żałuje :( i dlatego ćwiczę w domu + siłownia :wink: W przyszłym roku planujemy zakup rowerów dla całej naszej trójki :P ale to dopiero w przyszłym roku więc na razie o przejażdżkach mogę tylko marzyć i Ci zazdrościć :oops: :wink:
Cieszę się że tak ładnie Ci idzie waga w dół :P Wielkie gratulacje http://www.cosgan.de/images/midi/froehlich/a075.gif i oby tak dalej szło :!:
Pozwolę sobie skorzystać z przepisu Twojej babci :P już mi ślinka cieknie :D
POZDRAWIAM I ŻYCZĘ MIŁEGO DNIA :!:
-
Ja tylko na sekundke-piekarnik do 180 stopni nalezy rozgrzac-to do przepisu z papryczkami:)
Buzka!
-
Witaj Aguś!!! Coś ostatnio mam kłopoty z czasem, to wszystko wina remontu i upałów :( chciałam ci tylko napisać ze drugi dzien DC za mną i wszystko idzie bardzo dobrze :) Jutro wyjeżdzam i będę dopiero we wtorek a w środę zrobię sobie ważenie i mam nadzieję ze nastąpi cudowna zmiana suwaczka :) Chłodniutko pozdrawiam bo przy tych upałach gorące pozdrowienia są chyba nie na miejscu ;)
-
Witajcie Moi Kochani:)!
Aguś-mam nadzieję,że papryczki będą Ci smakowały:) A co do rowerka-ostatnio odkrywam go na nowo:)Jak wiele rzeczy podczas diety(np nowe smaki,nowy sposób na odżywianie,nauka myślenia o własnym zdrowiu a nie tylko o przyjemnościach..:))
Koko-super!bardzo się cieszę!!no to teraz wielkie oczekiwanie do środy:)jestem pewna,że suwaczek pięknie się przesunie:)!czekam zatem z niecierpliwościa na Twój powrót słoneczko:)!
No.Kolejny dzień dietkowania za mną.Znów wszystko pięknie wg planu.
A wieczorkiem znów spacerek wśród pól..i znów pachniało nam jaśminem..:)
Idę więc spać..bo myślami jestem w baaardzo odległej krainie..:) :D
Buziaczki!!!
http://www.superfoto.pl/zdjecia/foto...17369796_d.jpg
-
Dobranoc "Jaśminowa Panno" :wink: :D :D :!:
-
Przesyłam pozdrowienia
i zycze miłego weekendu
-
Witaj Aguś :!: http://www.cosgan.de/images/midi/froehlich/n015.gif
Jak miło czytać Twoje posty :P są takie przepełnione radością i miłością :wink: Nie ma to jak zakochana kobieta :lol: :wink: Wnosisz tyle optymizmu swoimi postami i efektami dietkowania :!:
U mnie w końcu rownież 88,3 już się nie mogę doczekać 87 :wink: bo to będzie dobry znak - 5kg w ciągu miesiąca :wink: Jak by tak szło zawsze to było by REWELACYJNIE :!:
Dziś moja córcia ma się znacznie lepiej więc zaliczyłyśmy wizytę kontrolną u pediatry i dostałyśmy pozwolenie na spacerowanie i już to wykorzystałyśmy od rana :lol: :wink: Był spacer i piaskownica :wink: teraz moja córcia drzema, a ja skończyłam śniadanko :oops: bo wcześniej nie miałam jak je zjeść :roll: ale za to zrobiłam sobie pyszną sałatkę z tuńczyka :P
Siłowni dziś nie będzie bo mój mąż do późna pracuje, ale odrobię to jutro o 11 :wink: A od przyszłego tygodnia będę chodzić z moją koleżanką bo jest zachwycona moimi efektami pracy i też tak chce :wink: :lol:
Życzę miłego dnia :P
-
Witajcie:)
Przepraszam,że ja taka ciągle rozmarzona,ale wiecie to niesamowite-ostatnio na nowo zaczynamy się odkrywać..:) Nie myślałam,że to co jest między nami może być jeszcze piękniejsze..:) Cudowne uczucie..:)
No-ale w końcu to forum dla dietkujących,więc do rzeczy:)
Dietkowanie przebiega w miarę dobrze-chce mi się oczywiście jeść(wciąż mam ten dziwny apetyt:(),ale daję radę:) I to całkiem nieźle. Niestety zauważyłam,że ostatnio za mało piję więc muszę się poprawić. Z gimnastyki-rowerek i sprzątanie(np wczoraj mycie wszystkich mebli ogrodowych, szorowanie ozdób z drewna, które robi mój tata-np zrobił taką piękną imitację studni:), zamiatanie podwórza, chodników dookoła domu, pielęgancja kwiatów).Niestety nie mam siły na więcej-leki i pogoda robią swoje:(
Wiecie-moja genialna babcia wymyśliła mi dzisiaj pyszne danie-dla urozmaicenia miałam dziś kotleciki babuni:)
Oto przepis:
kasza gryczana( tak z pól woreczka, moze troszkę mniej), jajko na twardo, świeża pietruszeczka, troszkę oliwy z oliwek,przyprawy wg uznania.
Wymieszać wszystko, dodać 1 surowe jajko, znów wymieszać. Uformowac kotleciki. Obtoczyć w jajku i bułce tartej(oczywiscie minimalnie:)!) i smażyc bez tłuszczu na teflonowej patelni:) Można zajadac np z ogóreczkiem czy pomidorkiem:)Dla mnie pychotka:)!
Aha-czy Wam też podczas dietki zaczęły wypadać włosy??Bo mi straszliwie:( I smutno mi z tego powodu:(
No zmykam:)!Buziaczki dla Was wszystkich:)
-
Aguś przesyłam gorące pozdrowionka :D do jaśminowej krainy :D
Co do włosków to ja mam też ten problem tyla,że mam go od zawsze :evil: wiesz fizjologicznie człowiek traci ok.100 włosów dziennie,ale ja kiedyś stosowałam za namową koleżanki taki preparat drożdzowy "Humavit" skrzyp i pokrzywa..troche pomagał nie tylko na włosy,ale tez na cerę(tylko,że ja nie jestem systematyczna w zjadaniu tabletek :roll: ).W opakowaniu masz 250 tabletek,a z tego co pamietam kosztuje okolo 10 zł.Więc może to by Ci pomogło...bo jeśli te wypadające włosy pojawiły sie teraz na dietce,to pewnie brakuje Ci witamin z gr B. i paru minerałków.Warto może trochę je uzupełnić....
Duży buziak
:D
-
Czesc Agus Twoja Babcia jest genialna:)
-
hej aga :D
widze ze twoja babcia to podobnie jak moja mamusia :D wieczne experymenta w kuchni :D hehehe no moja matula robi kotlety z jajek, ryby, kapusty, kalaiora... pysznosci mniami mniami :D
matko kobitki nie straszcie mnie wypadaniem wlosow ;( bo wpadne w obsesje i bede widziala wszedzie wypadniete wlosy- np jeden lezy mi teraz na klawiaturze i mnie przeraza :P
a ty wciaz w jasminowym humorze :d zazdroszcze ci :d tez bym chciala sie zakochac i czuc sie piekna...niby od tego stanu minely dopiero 3 miesiace ale juz brakuje mi ciepla i bliskosci drugiej osoby :) hehehe
dzieki za temperature piekarnika :D
pozdrawiam :D
-
[b]W Jaśminowej Krainie smutek wielki..:(
-
-
Agusiu bardzo mi przykro-myślami jestem z Toba i czekam na Twój powrót :!: :!: :!:
-
Agus trezaba miec nadzieje zawsze....Nie zalamuj sie. Jestem z TOBA
-
-
Agggniecho, przykro mi z powodu Andrzeja, trzymaj się. Jak czytam, jesteś bardzo dzielną dziewczyną, która dużo daje z siebie innym i która nie pozwala przeciwnościom losu zagłuszyć swojego optymizmu. Nie zmieniaj się (oczywiście nie mówię o zmianach fizycznych, w tym przypadku jak najbardziej życzę galopującego w prawo suwaczka :) ).
Uściski :)
-
-
-
Agggniecha - Andrzej jest teraz w swojej własnej Jaśminowej Krainie i na pewno jest w niej szczęśliwy. Szkoda, że nie udało Ci się z nim pożegnać, ale jestem pewna, że gdziekolwiek teraz jest, wie o tym, że chciałaś.
Trzymaj się i wracaj do nas, jak będziesz już na to gotowa.
Dużo dobrej energii i ciepłych myśli Ci przesyłam.
-
Trzymaj się aguś
Jemu już jest dobrze, miał szczęście bo bliscy byli przy nim
-
agnieszko czasami nie rozumiemy dlatego coś się dzieje tak a nie inaczej dlaczego niektóre osoby zyją byle jakim zyciem w zdrowiu kilkadziesiąt lat a inne wspaniałe i wartościowe odchodzą tak szybko. Wierze ze kiedys poznamy odpowiedz na pytanie dlaczego tak jest. Jeśli jednak wierzymy że nie jesteśmy tylko przypadkowym łańcuchem kwasu DNA i że jest Ktoś kto nad tym wszystkim czuwa, a Ty wierzysz to chciałbym Ci powiedzieć że To osoby które już odeszły powinny nad nami płakać - Oni już są w domu Ojca, zdrowi szcześliwi a przed nami tyle niewiadomych.
Bardzo mi przykro że Andrzej tak cierpiał, ja sam także boje się takiej choroby - ale gdy obaw jest za dużo tłumacze sobie że te tygodnie czy dni konania sa niczym wobec wieczności !
Pozdrawiam Cię Agnieszko bardzo serdecznie, wypłacz w pokoju wszystkie łzy (Andrzej na nie zasłuzył) i wracaj do nas, może inna może zmieniona tym doświadczeniem ale wierze że silniejsza
-
AGNIESIU,NIEBO JEST W NAS,W NASZYCH SERCACH.PAMIĘĆ O TYCH CO ODESZLI CZYNI ICH DUSZE NIEŚMIERTELNYMI.
ZACHOWAJ JEGO OBRAZ,NIECH ŻYJE W TWOIM SERCU.
http://republika.pl/blog_vc_625412/1...ieszmy_sie.gif
-
AGUŚ TAK MI PRZYKRO :!: :!: :!:
SŁONECZKO TRZYMAJ SIĘ :!: :!: :!:
Dopier teraz nadrobiłam zaległości i tak na sercu smutno się zrobiło :( Ja również pare naście lat temu pochowałam kogoś bardzo bliskiego memu sercu :( Wiem, że On cały czas nade mną czuwam i to dawało i daje mi siły każdego dnia.... Łącze się z Tobą w bólu i smutku :!:
Pozdrawiam Aguś i przesyłam gorace buziaki :!: :!: :!:
-
Choc umarl zawsze pozostanie z Wami
Ciezko jest takie rzeczy zrozumie ...coz mozna powiedziec ...Aga trzymaj sie a za Andrzeja tylko pomodlmy sie .................
-
Agnieszko , w zeszłym roku odszedł od nas brat mego męża i do dziś nie wiemy, co mogliśmy dla niego więcej zrobić, człowiek się wciąż zastanawia...ale nic nie może poradzić, tylko jedno nas cieszy, że przed śmiercią pojednał się z Bogiem...nasze życie tu na ziemi to mrugnięcie oka w porównaniu z wiecznościę, którę dla swych dzieci przygotował Ojciec -Bóg...
Moja córeczka po tych smutnych wydarzeniach często płakała, że nie chce umierać, bała się i wtedy jej opowiadałam, że ten nasz świat -tu na dole, to tylko cień tego świata, w którym króluje Bóg i w którym przygotował dla nas dom...a nasz świat jest przecież taki cudowny,że nie potrafimy sobie nic piękniejszego wyobrazić a przecież,to tylko cień rzeczy przyszłych...ci którzy odeszli do domu Ojca już są zachwyceni tym,co dla nich przygotował, i nie mogą wyjść z podziwu i zachwytu,bo mogą widzieć-oglądać Tego,którego tu na ziemi nikt nigdy nie widział...
tylko nam pozostaje smutek i pustka ..tęsknimy za tymi ,którzy odeszli, ale spotkamy się i to dodaje nam nadziei....
-
Aguś trzymaj się....Czas leczy rany...na szczęście nie odbiera nam najważniejszego...pamięci,wspomnień. On zawsze będzie zył w Twoich wspomnieniach...
-
AGUŚ NAPISZ CO U CIEBIE :?:
Gorąco Cię ściskam i pozdrawiam :!: :!: :!: