Likam nie wiem ile przytyłam po obżarstwie, bo nie miałam wagi, z jednej strony lepiej bo się nie załamałam, z drugiej źle- bo może by mi to dało dobrego kopa.
Opamiętałam się na szczęście i dziś jest 5 dzień DC, ważyć się będe 11 listopada, wtedy zobacze jak ta moja waga wygląda

Madziu dziękuje Ci za energię nie osiadamy na laurach, walczymy, ta 7ka mi się śni po nocach

Dziś na obiad będe pić żurek, wzięłam jedną saszetkę na spróbowanie, zobaczymy czy to zjadliwe

A tak ogólnie u mnie dobrze nastawiam się pozytywnie, że ta DC to już ostatni raz, że osiągnę upagnioną 7ke i dam radę, wreszcie zwalczę wroga, muszę tylko być silna, bardzo silna.

pozdrawiam