Tal witaj na forum, moze to i spóźnione przywitanie ale jakoś niewidze by męska (nieliczna niestety) część forum juz cie przywitala wiec to niniejszym czynie.

Gratuluje podjętej decyzji i wejscia na jedynie sluszną drogę , ja wlazlem na nia 4 lipca (hyhy co za symboliczny dzien - szczególnie w pewnych kręgach ) i tego nie załuje, stop żałuje ale tego że na odchudzanie zdecydowalem sie tak późno, dzisiaj mielismy pierwsza wycieczke rowerową calą rodziną która udala sie znakomicie, siedzieliśmy z moją Beatką przy wieczornej herbacie (dietafit - polecam ) i marudzilismy ze tak późno zdecydowalismy sie na taka forme spędzania wspólnego czasu.

A skoro jestesmy w temacie ruchu to napisz cos jakie i czy wogóle masz jakies plany w tej kwestii

Pozdrawiam i czekam na odpowiedz