No proszę, widzę, że całkiem sprawnie już Ci to wklejanie obrazków idzie.

Świąt to i ja się trochę boję. Z mamą co prawda ustaliłam już menu, będzie dla mnie rybka pieczona w piekarniku i bez panierki, itp. No ale oprócz rodziców są też i świąteczne odwiedziny u innych krewnych i tu może być różnie. Trzymam za nas kciuki!

A w Polsce gdzie będziesz? Nie na tyle blisko Wrocławia, by załapać się na wrocławski zlot?

Uściski