Witam,
mam na imię Monika mam 23 lata i jestem gruba. Właśnie to do mnie dotarło. Nigdy nie byłam szczupła, ale dwa lata temu wziełam się za siebie i schudłam ważyłam 66kg przy wzroście 170 cm, do pełnego szczęścia brakowało mi tylko 6 kg. Wtedy dostałam wymarzoną pracę a właściwie taki awans. Wymagało to poświęcenia bardzo dużej ilości czasu. Nie mogłam już przygotowywać posiłków więc zaczełam chodzić do baru w firmie jeśc kurczaka z frytkami i sałatką do tego ciastka i kanapki. Chyba chciałam zachować zasadę 5 posiłków tylko że źle skomponowane dały odwrotny efekt. Reszty dopełnił brak ruchu.
Nie bez znaczenia byly obiadki u mamy mojego chłopaka, która nie pochwalała jedzenia chlba wasa i posiłków złożonych z warzyw i chudego mięsa i ogólnie uważała że malo jem i niezdrowo.

Efekty są okrutne.
w poniedziałek kupiłam kurczaka z ryżem i warzywami i zatrułam sie.
Dzisiaj wpisałam w wyszukiwarkę słowo "dieta" i znalazłam was. Obejrzałam zdjęcia przeczytałam kilka postów i pomyślałam że to jest miejsce dla mnie.

Nie chcę już tracić czasu więc postanowiłam napisać własny wątek. Mam nadzieję, że przyjmiecie mnie do swojego grona, że znajdę tu pomoc oraz wsparcie.

Chcę żeby mój chłopak znowu nosił mnie na rękach, chcę znowu patrzeć z zadowoleniem w lustro.


Pozdrawiam
Monika