Dajemy dajemy i napewno damy rade ,zeby tylko nie odpuscic jask poprzednio :-)Cytat:
Zamieszczone przez kubaxxxl
Czego Tobie i sobie zycze:_)
Wersja do druku
Dajemy dajemy i napewno damy rade ,zeby tylko nie odpuscic jask poprzednio :-)Cytat:
Zamieszczone przez kubaxxxl
Czego Tobie i sobie zycze:_)
tak sobie dziś podczytywałam Twój wątek od 1 strony, a tu na koniec takie fajne wieści :) rewelacja! gratuluję pierwszych kilosków :)
tylko nie przesadzaj z cięciem kalorii, żeby już nigdy joja nie witać :/
Wiem wiem ,że zbyt szybki spadek wagi + jojo ,ale na poczatku zawsze jest szybki spadek i nic na to nie poradzimy ,obawiam sie ze w piatek juz nie bedzie tak ładnie .
W naszym przypadku kasdy gram ,dekagram,kilogram jest na wage złota .
Wczoraj rowniez bylo ok z dietkowaniem :-)
Kusily pączusie ,ciasteczka chipsy i wafelki ale dalam rade i zajadalam ogorki w plasterkach co wnosilo dziwny usmiech na twarze biesiadnikow .
A ja wredna zolza degustujac sie ogoreczkiem wyobrazalam sobie jak im osadzaja sie kiloski po tych chipsach :_)
Wczorajsze menu :-)
Śniadanie twarozek ze szczypiorkiem pomidorek .
II sniadanie
Salatka oeocowa .
kiwi,banan,brzoskwinia ,gruszka borowki,porzeczki .
obiad .
2 x szaszlyk z szynki z cebulka i pieczarkami razem + 2 pieczarkowe + salatka pomidor ogorek cebulka
podwieczorek
Czipsy ogorkowe:-) _porzeczki (przegryzanie)
kolacja
omlet z otrabami owsianymi .
kilka herbat czerwonych ,zielonych i woda mineralna okolo 1,5 litra
Ruch:
cale popoludnie na dzialce gra w badmintona oczywiscie z przerwami
To było wczoraj a dzisiaj
W planach :
Sniadanie
jogurt
II sniadanie
jablko
obiad fasolka szparagowa + pulpecik gotowany
podwieczorek hmmmm
spotkanie z kumeplmi wiec mysle ze bez piwka sie nie obejdzie ( wiem wiem ze nie wskazane ale od czasu do czasu trzeba sie odchamic towarzysko :-)
kolacja
nie ma jej w planach ale wezme jablko zeby cosik tam przechrupac wroce pozno wiec nie bede juz jesc :-)
Ruch .przed spotkaniem godzinka lazenia po sklepach :-)
a co sobie miałaś żałować? :PCytat:
Zamieszczone przez DziOObek
ja tez bedac w sobote na parapetowce u siostry obserwowalam toowarzycho objadajace sie pysznosciami i zastanawialam sie jak oni moga tyle jesc i...........nie tyć....mowie tu o mojej bratowej naprzyklad ,ktora jest chuda jak przysłowiowa szkapa a je jak kulturysta....coz kto powiedzial ze zycie jest sprawiedliwe...............
Ja wiem, że po tych moich wszystkich porażkach nie brzmi to zbyt wiarygodnie ale tym razem nie mam zamiaru odpuścić, prędzej wbiję zęby w ścianę niż zostane taki jak jestem ;)Cytat:
Zamieszczone przez DziOObek
Kubuś trzymam mocno kciuki i wierzę ze nie odpuścisz .Cytat:
Zamieszczone przez kubaxxxl
W tym poście chodizło mi nardziej o mnie :(
bo jakoś kiepskawo idzie tak mi sie wydaje ,walcze ale ostatnim razem jakoś mniej miałam myśli diabła:-)
jak narazie w tym tygodniu moimi wpadkami byly we wtorek 2 piwa a wczoraj szampan i kieliszek nalewki porzeczkowej .
Transakcje trzeba bylo oblac :-)
Dzisiaj w sumie nie mam wcale apetytu to źle ale czasem tak bywa .
Moje menu dzisiejsze to
Sniadanie
Jogurt ( nie dojedzony do końca)
II śniadanie
powinnam coś zjeśc ale jeszcze nie zjadłam
skończe ten śniadaniowy jogurt:-)
Obiad .
Makaron z chudym serem
podwieczorek
jablko albo nektaryna
kolacja salatka z pomidora i ogorka z cebula + kabanosek drobiowy 1/2 sztuki .
Dzisiaj tez sie szykuje piwo ale odmowie trzeba nauczyc sie odmawiac
:D
bo diecie szkodzi i w nalog wpadne hehhe
kurcze co sie dzieje z tym forum.
sprawdzam czy mozna pisac na starym ,bo w koncu oszalejemy juz sama nieiwem gdzie pisac na stary czy na nowym