Witam! Jak miło że tyle osób odpisało![]()
Dzisiaj zważyłam sie na "głodniaka" i wyszlo 104kg (bo wczoraj sie wazylam wieczorem, a powinno sie wazyc rano).
Jak narazie to wstalam z dobrym nastawieniem, zjadlam sniadanie: musli z jogurtem. Pozniej zmiezyłam swoje wymiary i oto one:
Obwód w pasie: 110 cm
Odbód ud: 114 cm
Odwód jednego uda: 74 cm
Zamierzam ważyć sie co tydzień a wymiary sprawdzać co miesiąc. Myslicie ze tak będzie dobrze??
A i nosze rozmiar (zależy oczywiscie jak firma i wogole) od 48 - 52. Choć w 48 juz ledwo sie mieszcze. Wszystko jest opięte i wogóle wszystko sie wylewa.
A było tak pięknie.
Zastanawiam sie tylko jak sobie poradzic z czasem który spedzam w szkole (bo studiuję na 3 roku i w tym roku kończę). Nie wiem co powinnam ze sobą zabierać jako posiłek. Np. w środe mam zajęcia od 8 rano do 19. Normalnie horror. I nie mam zadnego dluższego okienka by zjeść.
A obiecane zdjecie będzie trochę później![]()
Zakładki